SM Gdańsk: Trzymała psa w aucie

W słoneczne popołudnie uwagę pewnego przechodnia zwrócił samochód, w którym ktoś zostawił psa. Auto było szczelnie zamknięte. Zwierzę nie miało dostępu ani do świeżego powietrza, ani do wody. Mężczyzna o pomoc poprosił strażników miejskich.

Środa, 1 lipca. Kilka minut przed godziną 13.00 na numer 986 wpłynęło zgłoszenie o psie zamkniętym w samochodzie przy ulicy Hallera. Auto było zamknięte i stało zaparkowane na słońcu. Dyżurny skierował na miejsce funkcjonariuszy z Referatu III.

Średniej wielkości pies leżał na wycieraczce pasażera. Widać było, że ciężko dyszy. Szczekaniem reagował na naszą obecność. Zamknięty był w samochodzie z otwieranym dachem, który udało nam się lekko odchylić, aby wpuścić psu trochę świeżego powietrza. Za pośrednictwem Stanowiska Kierowania wezwałem na miejsce policję mówi strażnik Michał Urbanowicz.

Codziennie nowe informacje z Gdańska publikujemy na glosgdanska.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na glosgdanska.pl/wydarzenie.

Po kilkunastu minutach przy aucie pojawiła się kobieta. Powiedziała mundurowym, że to ona opiekuje się psem. Nie miała przy sobie dokumentów. Te przyniósł z mieszkania jej znajomy.

49-latka twierdziła, że zwierzę zamknięte jest w aucie nieco ponad godzinę, ale ona co jakiś czas wychodzi sprawdzić, czy wszystko z nim w porządku. Gdy tylko otworzyła samochód, natychmiast wyciągnąłem psa na zewnątrz dodaje Michał Urbanowicz.

Mundurowi poinformowali właścicielkę czworonoga, w jaki sposób należy właściwie sprawować nad nim opiekę. W związku z popełnionym przez kobietę wykroczeniem strażnicy skierują wniosek o ukaranie do sądu.

Straż Miejska Gdańsk, strazmiejska.gda.pl/, strazmiejska.gda.pl/aktualnosci/trzymala-psa-w-aucie,a,6432

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji