Trefl Gdańsk przegrał 3:2 z Asseco Resovią po zaciętym tie-breaku

W Rzeszowie emocji nie brakowało — mecz rozstrzygał się punkt po punkcie, a gdańszczanie walczyli do ostatniej piłki. Energa Trefl zdominował część spotkania dzięki znakomitej grze w ataku Aliakseia Nasevicha, lecz o losach pojedynku przesądziła forma gospodarzy w decydujących momentach. Kibice zobaczyli efektowną wymianę serii i kilka dramatycznych końcówek.
- Gdańsk walczył do ostatniej piłki
- Przebieg meczu Asseco Resovia kontra Energa Trefl
Gdańsk walczył do ostatniej piłki
Spotkanie w Rzeszowie miało charakter huśtawki nastrojów. Pierwszy set dominowała Resovia — po mocnych zagrywkach Karola Butryna gospodarze zbudowali przewagę i zamknęli partię 25:19. Reakcja Trefla przyszła w drugiej partii, kiedy poprawiło się przyjęcie i gra blokiem; po dobrych akcjach Biało-czarnych przyjezdni sięgnęli po 25:23, a chwilę później powtórzyli to samo w trzecim secie, wygrywając również 25:23 i wychodząc na prowadzenie 2:1.
W ekipie z Gdańska wyróżnił się przede wszystkim Aliaksei Nasevich, który zdobył najwięcej punktów dla Trefla. Do jego dorobku dołożyli się również Tobias Brand i Piotr Orczyk, co dawało nadzieję na korzystny rezultat mimo silnej postawy przeciwników.
Przebieg meczu Asseco Resovia kontra Energa Trefl
Czwarta partia ponownie napędziła widowisko — po prowadzeniu gości 8:5 Resovia odpowiedziała serią punktów, poprawiła grę w obronie i przy wsparciu publiczności przejęła inicjatywę. Końcówkę seta zamknął skutecznym atakiem Danny Demyanenko, a wynik zaprowadził oba zespoły do decydującego tie-breaka. W nim trwała wymiana prowadzeń, ale to gospodarze utrzymali minimalną przewagę i zwyciężyli 15:13, wygrywając cały mecz 3:2.
Ostateczny wynik zapisał się jako: Asseco Resovia Rzeszów 3:2 Energa Trefl Gdańsk (25:19, 23:25, 23:25, 25:23, 15:13). Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano Karola Butryna, który był motorem gry rzeszowian w kluczowych momentach.
Według oficjalnych statystyk najskuteczniejsi zawodnicy to m.in. Aliaksei Nasevich 31, Karol Butryn 24, Tobias Brand 18, Piotr Orczyk 14 i Danny Demyanenko 12. Podopieczni trenera Mariusza Sordyla pokazali charakter, ale to miejscowi wykorzystali swoje szanse w końcówkach i zgarnęli komplet punktów.
na podstawie: serwis gdansk.pl.
Ostatnie Artykuły

Dodatkowe tramwaje na mecz Lechii. ZTM szykuje dojazd na stadion

Gdańsk pod lupą policji i KAS - mandaty przebiły 18 tysięcy

Scenariusze z Gdańskiem w tle. Rusza nowa edycja Gdansk Script

Baltica 2 zaczyna budowę na morzu. Monopale ważą po 2000 ton

Gdańska „Złota rączka” z nagrodą. Seniorzy docenili prostą pomoc w domu

Bal Seniora wraca. W puli zostało tylko 350 zaproszeń

Neptun i Ołowianka na zielono. Gdańsk dziękuje Straży Granicznej

Ćwiczenia przeciwpowodziowe w Gdańsku sprawdzą gotowość służb

Na Michałowskiego ruch zostaje wstrzymany dłużej. Żaby wciąż wędrują

Zielone Warsztaty pod Gdańskiem uczą kultury w wersji eko

Loteria PIT przyciągnęła tysiące zgłoszeń. Zbliża się losowanie nagród

Trzy majowe dyżury ZUS w Gdańsku dla osób z niepełnosprawnościami

Nożem zmusili do wypłat z bankomatu - wpadli, zanim wsiedli do samolotu

