Lechia jedzie do Lublina z osłabieniami – Bobček pauzuje, w drużynie pojawił się wirus

W Gdańsku przed wyjazdem do Lublina panuje napięcie wynikające z pogody i problemów kadrowych. Treningi przy ul. Traugutta były utrudnione, a kilku zawodników nie trenowało przez cały tydzień z powodu wirusa. Szanse na zmianę ustawienia w ataku rosną, bo za żółte kartki nie zagra Tomáš Bobček.
- W Gdańsku treningi pod znakiem pogody i choroby
- Lechia przed starciem z Motorem – taktyka i najgroźniejszy rywal
W Gdańsku treningi pod znakiem pogody i choroby
Trener John Carver nie ukrywa, że ostatnie dni były trudne dla sztabu i zawodników. Na tle opadów i niskich temperatur normalne zajęcia były utrudnione – praca przy ul. Traugutta wyglądała inaczej niż zwykle.
“Chcemy poprawić różne aspekty naszej gry, choćby obronę po stałych fragmentach gry…” — powiedział Carver, wskazując, że warunki pogodowe ograniczają możliwości przygotowań.
Dodatkowo szkoleniowiec potwierdził problemy kadrowe.
“Będzie nam brakowało Tomáša Bobčka, który pauzuje za żółte kartki.”
Poza zawieszeniem, w zespole pojawił się wirus, przez co kilku piłkarzy opuściło większość treningów tygodnia. Carver zapewnia, że klub robi wszystko, by piłkarze powrócili do pełni sił przed meczem.
Lechia przed starciem z Motorem – taktyka i najgroźniejszy rywal
Carver podkreśla szacunek dla przeciwnika i analizuje styl gry rywali pod wodzą Mateusza Stolarskiego. Motor gra agresywnie pressingiem i stara się wykorzystywać podania za linię obrony. Największym zagrożeniem jest napastnik Karol Czubak – autor 11 goli w tym sezonie.
“To będzie wyzwanie przede wszystkim dla naszych bocznych obrońców, by zatrzymać dośrodkowania z bocznych stref boiska” — ocenił trener.
W obliczu nieobecności Bobčka trener wymienia kilka wariantów na obsadę pozycji „dziewiątki”. Rozważane opcje to:
- Bohdan Wjunnyk
- Dawid Kurminowski
- Michał Głogowski
- Kacper Sezonienko
Carver nie zdradził, kogo wybierze, ale zapowiada, że sztab ma przygotowane rozwiązania i dostosuje je do warunków panujących w Lublinie . Dodał też, że oczekuje, iż ani pogoda, ani stan płyty boiska „nie będą miały wpływu na to, jak obie drużyny chcą grać”.
Mieszkańcy i kibice mogą spodziewać się, że wpływ warunków atmosferycznych na przebieg meczu będzie widoczny – mniejsza precyzja podań, więcej dośrodkowań i gra bezpośrednia. Dla Lechii kluczowe będzie zamknięcie bocznych stref i czujność stoperów wobec dynamicznych ruchów Czubaka.
na podstawie: UM Gdańsk.
Autor: krystian

