[PIŁKA NOŻNA] Lechia Gdańsk – KGHM Zagłębie Lubin 0:2 – PKO BP Ekstraklasa: Zagłębie gasi entuzjazm Lechii na Polsat Plus Arena Gdańsk
![[PIŁKA NOŻNA] Lechia Gdańsk – KGHM Zagłębie Lubin 0:2 – PKO BP Ekstraklasa: Zagłębie gasi entuzjazm Lechii na Polsat Plus Arena Gdańsk](/images/mecz/lechia-gdansk-kghm-zaglebie-lubin-23022026-02.webp)
Lechia Gdańsk przegrała u siebie z KGHM Zagłębie Lubin 0:2 (HT: 0:2) w 22. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Mecz na Polsat Plus Arena Gdańsk okazał się bolesnym przebudzeniem dla gospodarzy, którzy mimo przygniatającego posiadania piłki nie potrafili przekuć przewagi w gola.
Od pierwszych minut spotkanie potoczyło się po myśli gości. Już w 2. minucie Alex Paulsen skapitulował tylko częściowo, po świetnej interwencji odbijając bardzo groźne uderzenie — minutę później Mateusz Grzybek skorzystał z chwili dekoncentracji defensywy Lechii i otworzył wynik (3’). Chwytliwy strzał Marcela Reguły ze środka pola karnego ustawił mecz w 27. minucie — do przerwy Zagłębie prowadziło 2:0 i kontrolowało to, co działo się w polu karnym gospodarzy.
Szybkie trafienie Grzybka i drugi gol Reguły ustawiły przebieg spotkania
Statystyki mówią same za siebie: Lechia miała aż 70% posiadania piłki i 11 rzutów rożnych wobec zaledwie 30% i 2 kornerów przyjezdnych, ale konkret przyniosły jedynie zagrania gości. Strzały celne zakończyły się 7 do 5 na korzyść gospodarzy — jednak to nie Lechia, a zawodnicy Zagłębia wykorzystali swoje sytuacje. Bardzo dobrze zorganizowana defensywa lubinian oraz skuteczność w kluczowych momentach zadecydowały o losach spotkania.
W drugiej połowie John Carver próbował ożywić grę — na początku przewietrzył skład, wprowadzając m.in. Kacpra Sezonienkę i Bartłomieja Kłudkę, a później także Damiana Kurminowskiego. Zagłębie odpowiedziało zmianami i konsekwentną postawą obronną, a ewentualne kontrowersje przy wykorzystaniu systemu VAR nie doprowadziły do odwrócenia wyniku.
Po przerwie – zmiany, VAR i nieskuteczna ofensywa Lechii
Mimo naporu i kilku groźnych prób, gospodarze nie znaleźli drogi do bramki. W drugiej połowie parkiet był miejscami przechylony na stronę Lechii, ale przyjezdni bronili się szczelnie i potrafili przetrwać napór. Żółte kartki rozstrzygnęły się po obu stronach — między innymi Damian Dąbrowski, Mateusz Grzybek i Josip Ćorluka ostro przycisnęli w defensywie, a po stronie Lechii w 87. minucie żółtą kartkę ujrzał Ivan Zhelizko. Ostatecznie wynik nie uległ zmianie.
Dla Lechii to kończy siedmiomeczową serię bez porażki i pierwsza ligowa przegrana od 3 listopada. Dla Zagłębia zwycięstwo na gdańskim stadionie oznacza awans na 2. miejsce w tabeli — lubinianie zgromadzili po tym meczu 35 punktów, Lechia pozostaje na 11. pozycji z 27 punktami. Trenerzy — John Carver po stronie Lechii oraz Leszek Ojrzyński w roli szkoleniowca Zagłębia — mieli po meczu zupełnie inne nastroje.
Kilka dodatkowych akcentów z dnia meczu: tego samego dnia Lechia przedłużyła kontrakt z Tomášem Bobčkiem, co dla kibiców było jasnym sygnałem, że klub myśli perspektywicznie mimo trudnego popołudnia. W sobotę na trybunach było widać rozczarowanie, ale i świadomość, że przed drużyną szybkie wyzwania — już w piątek czeka derby w Gdyni z Arką, a potem mecze z Jagiellonią i GKS Katowice. Zagłębie natomiast jedzie do Wisły Płock i w kalendarzu również ma kilka ważnych spotkań.
Mimo statystycznej dominacji Lechii, to Zagłębie okazało się bardziej konkretne — a w sportowej rzeczywistości skuteczność często waży więcej niż posiadanie. Dla gdańskich kibiców to noc do szybkiego zapomnienia, ale też moment do refleksji przed nadchodzącymi derbami.
| Lechia Gdańsk | Statystyka | KGHM Zagłębie Lubin |
|---|---|---|
| 0 | Gole | 2 |
| 70% | Posiadanie | 30% |
| 7 | Strzały celne | 5 |
| 4 | Strzały niecelne | 3 |
| 19 | Strzały łącznie | 11 |
| 8 | Strzały zablokowane | 3 |
| 16 | Strzały w polu karnym | 8 |
| 3 | Strzały spoza pola | 3 |
| 11 | Rzuty rożne | 2 |
| 11 | Faule | 15 |
| 1 | Spalone | 0 |
| 1 | Żółte kartki | 4 |
| 3 | Interwencje bramkarza | 6 |
| 496 | Liczba podań | 220 |
| 396 | Podania celne | 131 |
| 80% | Skuteczność podań | 60% |
Autor: redakcja sportowa glosgdanska.pl

