Imitacje banknotów doprowadziły do dwóch zatrzymań w Gdańsku

FOT. Policja Gdańsk
Sprzedający zauważył, że banknoty są zbyt miękkie i zatrzymał taksówkę. Policja w krótkim czasie zabezpieczyła fałszywki i zatrzymała podejrzanych - dwóch osobom postawiono zarzuty oszustwa.
jak podaje Policja: “Gdańscy policjanci zatrzymali dwie osoby, które chciały zapłacić imitacją banknotów.”
W minioną środę dyżurny odebrał zgłoszenie o mężczyźnie, który miał chcieć oszukać sprzedawcę przy sprzedaży telefonu. Dzielnicowi zatrzymali 26-latka jeszcze tego samego dnia. Mężczyzna obejrzał telefon, przekazał sprzedającemu banknoty i wsiadł do taksówki, którą przyjechał. Sprzedający zorientował się, że banknoty są nietypowo miękkie, powiadomił kierowcę, by nie odjeżdżał, i wezwał Policję. Zabezpieczone dowody obejmują cztery stuzłotowe oraz trzy dwustuzłotowe banknoty, które “łudząco przypominały te prawdziwe”, ale miały nadruk informujący, że nie są środkiem płatniczym.
Niemal równolegle policjanci z Przymorza otrzymali informację od funkcjonariuszy z Oliwy o podobnym zdarzeniu. W sklepie osiedlowym sprawca próbował wpłacić na konto imitacje o wartości 500 zł. Ponadto kryminalni z komisariatu w Śródmieściu zatrzymali 38-latkę, która 17 lutego zapłaciła kurs taksówką stuzłotowym falsyfikatem - podczas jazdy awanturowała się i żądała natychmiastowej reszty, co odwróciło uwagę kierowcy. Dzięki pracy operacyjnej i rozpoznaniu kobieta usłyszała zarzut oszustwa.
Dzięki zgromadzonym dowodom 26-latek usłyszał dwa zarzuty oszustwa, a 38-latka jeden zarzut. Powołanie się na kodeks i dokumenty policyjne potwierdza, że zabezpieczone przedmioty trafiły do akt sprawy jako dowód. Za oszustwo grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat.
Profesjonalny wygląd falsyfikatów - opisany przez policję jako łudzące kopie prawdziwych banknotów - pokazuje skalę zagrożenia i może ułatwiać szybkie wprowadzanie ich do obrotu.
na podstawie: Policja Gdańsk.
Autor: krystian

