Weekend na gdańskich ulicach - czterech kierowców wpadło w jednej akcji

2 min czytania
Weekend na gdańskich ulicach - czterech kierowców wpadło w jednej akcji

FOT. Policja Gdańsk

Gdańska drogówka wyeliminowała z ruchu czterech kierujących, a dwóch z nich miało ponad 2 promile alkoholu. Jeden jechał mimo cofniętych uprawnień, drugi mimo sądowego zakazu, a kolejny uderzył w zaparkowane auta po omijaniu. Policjanci z Oddziału Prewencji Policji musieli też zabezpieczyć miejsce kolizji na ul. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

W piątek rano na al. Grunwaldzkiej policjanci zatrzymali do kontroli volkswagena, którego kierujący nie korzystał z wymaganych świateł. Szybko wyszło na jaw, że 49-latek ma cofnięte uprawnienia do kierowania. Auto miało też usterkę techniczną - niesprawne podświetlenie tablicy rejestracyjnej. Za ten stan rzeczy kierujący dostał mandat 50 zł, a za jazdę bez świateł został pouczony. Za popełnione przestępstwo stanie przed sądem.

W sobotę rano, około godziny 8.00, policjanci zostali wezwani na ul. Wosia Budzysza po kolizji drogowej. Na miejscu ustalili, że 49-latek nie dostosował prędkości do warunków na drodze i uderzył w opla jadącego przed nim. W trakcie sprawdzenia okazało się, że mężczyzna ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, obowiązujący do lipca 2027 roku. Za spowodowanie kolizji dostał mandat w wysokości 1100 zł.

Tego samego dnia po godzinie 15.00 mundurowi pojechali na ul. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, gdzie funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji zabezpieczyli miejsce kolejnej kolizji. Ustalono, że kierujący volkswagenem podczas omijania uderzył w prawidłowo zaparkowane BMW i Forda. Policjanci wyczuli od 52-latka alkohol. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań. Wyniki trafią do biegłego, który oceni, czy był pijany w chwili jazdy.

Wczoraj przed godziną 11.20 na ul. Świrskiego policjanci skontrolowali kierującego fordem. Od 34-latka wyczuwalny był silny zapach alkoholu. Alkomat wskazał prawie 2,5 promila w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do pobliskiego komisariatu. Za spowodowanie kolizji w stanie nietrzeźwości grozi mu do 3 lat więzienia i wysoka grzywna. Za niestosowanie się do decyzji o cofnięciu uprawnień grozi do 2 lat pozbawienia wolności, a za złamanie sądowego zakazu nawet 5 lat więzienia.

To był weekend, który pokazał, jak szybko zwykła droga zmienia się w serię policyjnych interwencji, gdy za kierownicę siadają ludzie ignorujący zakazy, stan techniczny auta i alkohol. Gdańska drogówka wyłapała ich jeden po drugim, a konsekwencje dla każdego z nich mogą być bardzo poważne.

na podstawie: KMP Gdańsk.

Autor: krystian