Paweł Beręsewicz przyciągnął młodych czytelników w Sztumie i Miastku

2 min czytania
Paweł Beręsewicz przyciągnął młodych czytelników w Sztumie i Miastku

FOT. Pomorska Biblioteka Pedagogiczna im. Gdańskiej Macierzy Szkolnej w Gdańsku

W szkolnych salach w Sztumie i Miastku przez chwilę rządziły książki, a nie dzwonki i sprawdziany. Uczniowie spotkali się tam z Pawłem Beręsewiczem, jednym z autorów lektury konkursowej, i zamienili zwykły marzec w małe literackie wydarzenie 📚

  • „Czytam, bo mogę - mogę, bo czytam” wciągnęło uczniów w rozmowę o książkach
  • Kolejne literackie przystanki są już przed nami

„Czytam, bo mogę - mogę, bo czytam” wciągnęło uczniów w rozmowę o książkach

W ramach projektu „Regionalne wsparcie rozwoju kompetencji kluczowych w pomorskich szkołach” ruszyły pierwsze dwa spotkania autorskie towarzyszące konkursowi czytelniczemu „Czytam, bo mogę - mogę, bo czytam”. Na start na rozmowę z pisarzem przyszli uczniowie ze Sztumu i Miastka.

Pierwsze spotkanie odbyło się 19 marca 2026 w Sztumie, a dzień później - 20 marca 2026 w Miastku. Paweł Beręsewicz przyjechał do młodych czytelników jako autor jednej z konkursowych lektur, „Dziewięć czerwonych iksów”. Najpierw opowiedział o sobie, o wcześniejszych zajęciach i o tym, jak trafił do świata literatury. Potem rozmowa zrobiła się bardziej swobodna - przy filiżance herbaty uczniowie pytali o książki, inspiracje i to, skąd biorą się pomysły na nowe historie ☕

W takich spotkaniach najciekawsze jest to, że książka przestaje być tylko tytułem z listy. Nagle stoi za nią człowiek, który pisze, słucha, odpowiada i zostawia młodym czytelnikom coś więcej niż podpis na stronie.

Kolejne literackie przystanki są już przed nami

Na tym projekt się nie zatrzymuje. Przed uczestnikami jeszcze spotkania z autorami w Wejherowie, Sierakowicach i Starogardzie Gdańskim ✍️

Na końcu każdego ze spotkań Beręsewicz chętnie odpowiadał na pytania i podpisywał książki, poświęcając czas każdemu, kto chciał zamienić kilka słów. To właśnie ten moment - krótka rozmowa, dedykacja, wspólne zdjęcie albo zwykłe „dziękuję” - najmocniej zostaje potem w pamięci młodych uczestników. A dla konkursu czytelniczego to dokładnie taki zastrzyk energii, który potrafi zachęcić do kolejnego rozdziału.

na podstawie: Pomorska Biblioteka Pedagogiczna im. Gdańskiej Macierzy Szkolnej w Gdańsku.

Autor: krystian