Gdańsk otwiera pulę 31 milionów złotych na sąsiedzkie pomysły

3 min czytania
Gdańsk otwiera pulę 31 milionów złotych na sąsiedzkie pomysły

FOT. Urząd Miejski w Gdańsku

W Gdańsku kończy się czas, w którym pomysł musi zamienić się w konkretny projekt. To moment, gdy zwykły szkic na kartce albo rozmowa między sąsiadami może jeszcze trafić do miejskiego systemu i powalczyć o realizację. W tegorocznej edycji stawka jest wysoka, bo do podziału są dziesiątki milionów złotych, a wraz z nimi szansa na zmiany widoczne na ulicy, osiedlu i w dzielnicy.

  • Zgłoszone pomysły będą konkurować o duże miejskie pieniądze
  • Miasto sprawdza każdy pomysł, zanim trafi on na listę do głosowania
  • Nabór trwa online, a podpisy poparcia mogą przesądzić o starcie
  • Terminy BO 2027 układają się w długi marsz do jesiennego głosowania

Zgłoszone pomysły będą konkurować o duże miejskie pieniądze

Budżet Obywatelski 2027 w Gdańsku opiewa na 31 659 506 zł. To pula, która rozkłada się na projekty ogólnomiejskie i dzielnicowe, a część środków wydzielono także na Zielony Budżet Obywatelski.

Najważniejsze liczby wyglądają tak:

  • projekty ogólnomiejskie – 6 070 982 zł
  • projekty ogólnomiejskie Zielonego Budżetu Obywatelskiego – 1 852 368 zł
  • projekty dzielnicowe – 25 588 523 zł
  • projekty dzielnicowe Zielonego Budżetu Obywatelskiego – 5 206 485 zł

W przypadku pojedynczych zadań obowiązują też limity. Jeden projekt ogólnomiejski może zostać wyceniony maksymalnie na 2 mln zł, a projekt ogólnomiejski Zielonego Budżetu Obywatelskiego – na 565 tys. zł. Projekty dzielnicowe zgłaszane są i potem realizowane w 35 jednostkach pomocniczych miasta, więc skala potrzeb i możliwości jest bardzo różna.

Miasto sprawdza każdy pomysł, zanim trafi on na listę do głosowania

Zanim projekt zostanie zgłoszony, warto go przesiać przez kilka prostych pytań. Gdańsk podkreśla, że pomoc można dostać od urzędników i pracowników miejskich jednostek, a to zwykle oszczędza późniejszych rozczarowań.

Przy przygotowaniu wniosku trzeba sprawdzić:

  • czy pomysł zgadza się z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego,
  • kto jest właścicielem terenu,
  • ile może kosztować realizacja,
  • czy efekt będzie ogólnodostępny i bezpłatny dla mieszkańców.

To właśnie ten ostatni warunek często przesądza o tym, czy projekt ma szansę przejść dalej. Budżet obywatelski nie służy więc tylko dużym inwestycjom, lecz także drobnym, ale odczuwalnym zmianom – takim, które nie zamykają przestrzeni, tylko oddają ją ludziom.

Nabór trwa online, a podpisy poparcia mogą przesądzić o starcie

Projekty mogą zgłaszać wszyscy stali mieszkańcy Gdańska, bez względu na wiek, zameldowanie czy obywatelstwo. Nabór odbywa się wyłącznie przez internet, a do wypełnienia formularza potrzebne są podstawowe dane: tytuł projektu, lokalizacja i szacunkowy koszt.

Wnioskodawcy muszą też pamiętać o podpisach poparcia:

  • projekt dzielnicowy – 1 podpis,
  • projekt ogólnomiejski – 30 podpisów.

To właśnie ten etap często decyduje o powodzeniu całej inicjatywy, bo dobrze zebrane poparcie pokazuje, że projekt nie jest samotnym pomysłem jednej osoby, ale odpowiedzią na realną potrzebę w danym miejscu. Kto nie wie, od czego zacząć, może skorzystać z pomocy urzędników i miejskich jednostek oraz podejrzeć wcześniej zrealizowane pomysły, które już przeszły całą drogę od zgłoszenia do wykonania.

Terminy BO 2027 układają się w długi marsz do jesiennego głosowania

Harmonogram pokazuje, że po zgłoszeniu projektu wszystko dzieje się etapami, a każda kolejna data zawęża pole do finałowego głosowania.

  • zgłaszanie projektów – 4–31 marca 2026
  • weryfikacja formalna i wstępna – do 27 kwietnia 2026
  • weryfikacja projektów – do 10 lipca 2026
  • losowanie numerów projektów do głosowania – do 21 sierpnia 2026
  • głosowanie – 7–21 września 2026
  • ogłoszenie wyników – do 25 września 2026

Na wcześniejszym etapie projekty inwestycyjne trafiają jeszcze do dodatkowej oceny w miejskich komórkach zajmujących się m.in. Skarbem, Urbanistyką i Architekturą, Geodezją oraz Biurem Rozwoju Gdańska. To ten moment, w którym miasto oddziela pomysły możliwe do wykonania od tych, które nie przejdą przez formalne sito. Dzięki temu na listę do głosowania trafiają już propozycje, które mają realną szansę zmienić fragment Gdańska, a nie tylko dobrze wyglądać na papierze.

na podstawie: UM Gdańsk.

Autor: krystian