Na Przeróbce wyrośnie nowy mikrolas. Setki sadzonek pójdą w ziemię

Na Przeróbce wyrośnie nowy mikrolas. Setki sadzonek pójdą w ziemię

W Gdańsku znów będzie słychać szelest łopat, a nie maszyn. Na Przeróbce ma powstać kolejny miejski mikrolas – niewielki, ale bardzo gęsty fragment zieleni, który od początku ma pracować na rzecz miasta i jego odporności na upały. Tego dnia mieszkańcy nie będą tylko obserwatorami. Mogą dołożyć własną rękę do miejsca, które za kilka sezonów ma wyglądać jak młody, samowystarczalny las.

  • Na Przeróbce pojawi się gęsta zielona wyspa
  • Gleba ma tu znaczenie równie duże jak sadzonki
  • Sadzenie zamieni się w rodzinne spotkanie pod gołym niebem

Na Przeróbce pojawi się gęsta zielona wyspa

Nowy mikrolas zostanie posadzony przy ul. Joachima Pastoriusza 16. W niewielkim, bo liczącym 200 m² fragmencie gruntu ma się znaleźć około 600 sadzonek drzew, krzewów i roślin runa leśnego. Taka skala robi wrażenie nie przez rozmach, lecz przez zagęszczenie – właśnie ono ma sprawić, że miejsce szybciej nabierze leśnego charakteru i stanie się bardziej odporne na zmienne warunki pogodowe.

To będzie już dziewiąty taki projekt w Gdańsku. Wcześniej mikrolasy powstały między innymi w Oruni Górnej, na Jasieniu, w Pieckach-Migowie i w Gdańsku Południe. Łącznie zajmują już ponad 1600 m², a rośnie w nich blisko 4800 drzew i krzewów. Dla miasta to nie tylko zieleniec, ale też wyraźny sygnał, że drobne, rozrzucone po dzielnicach enklawy mogą tworzyć spójną sieć przyrodniczą.

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz zwróciła uwagę, że takie nasadzenia służą nie tylko estetyce.

„Mikrolasy to nie tylko naturalne enklawy zieleni, ale również skuteczny sposób na poprawę jakości powietrza i adaptację do zmian klimatu”.

Gleba ma tu znaczenie równie duże jak sadzonki

Za projektem stoi metoda Miyawaki, opracowana przez japońskiego botanika Akirę Miyawakiego. Jej sens jest prosty, choć efekt bywa zaskakujący: rośliny sadzi się bardzo gęsto, z przewagą rodzimych gatunków, aby jak najszybciej zbudowały stabilny układ przypominający naturalny las. W praktyce oznacza to od 2 do 7 sadzonek na metr kwadratowy i wyraźnie szybszy wzrost niż przy zwykłych nasadzeniach.

Dr Kasper Jakubowski, architekt krajobrazu i edukator przyrody z Forest Maker, podkreśla, że w tym modelu decydujące jest podłoże.

„Game changerem jest gleba – pełna próchnicy, kompostu, dżdżownic, bakterii glebowych i grzybów mikoryzowych”.

Jak dodał, po około trzech latach taki las może stać się samowystarczalnym ekosystemem i nie wymagać nawożenia ani podlewania. Wśród roślin pojawią się między innymi leszczyna i klon pospolity, a także inne rodzime gatunki typowe dla grądów subatlantyckich i buczyn pomorskich – siedlisk dobrze znanych dla Gdańska i okolic.

Ważna jest też ziemia pod samymi sadzonkami. Pod nowy mikrolas trafi 30 ton kompostu, czyli tzw. Czarnego złota ogrodników. Powstaje ono z bioodpadów selektywnie zbieranych przez mieszkańców i przetwarzanych w Zakładzie Utylizacyjnym. Prezes tej instytucji, Sławomir Kiszkurno, wskazał, że to przykład zamkniętego obiegu materiałów, w którym codzienna segregacja śmieci przekłada się na realny efekt w terenie.

Zamiast torfu użyte zostaną także naturalne materiały do ściółkowania – zrębki, słoma i liście. Mają zatrzymać wilgoć w ziemi i wspierać budowę próchnicy, czyli stworzyć roślinom dobre warunki na start, bez sięgania po rozwiązania obciążające środowisko.

Sadzenie zamieni się w rodzinne spotkanie pod gołym niebem

Organizatorzy przewidzieli nie tylko pracę przy sadzeniu, ale też prostą, sąsiedzką oprawę. Od godz. 11.30 mają trwać pierwsze atrakcje, w tym quizy ekologiczne i poczęstunek. Oficjalne otwarcie oraz wspólne sadzenie zaplanowano na godz. 12.00. Na miejscu mają być przygotowane narzędzia i sadzonki, a dla dzieci także warsztaty ekologiczne.

To właśnie ten element nadaje całemu przedsięwzięciu ludzki wymiar. Mikrolas nie powstaje wyłącznie na papierze projektu ani w rękach specjalistów. Rodzi się na oczach mieszkańców, kawałek po kawałku, w tempie, które jest bliskie zwykłemu ogrodniczemu rytmowi. Tydzień później podobna akcja ma odbyć się przy ul. Emilii Hoene 6, przy SP 19, gdzie zaplanowano kolejny, dziesiąty już miejski mikrolas.

na podstawie: Referat Prasowy UM Gdańsk.