Dwie szympansice z Gdańska ruszyły do Szkocji po nowy dom

FOT. UM Gdańsk
W gdańskim zoo zamknął się ważny rozdział, a dla Karoliny i Karsy otworzył kolejny – już w szkockim Blair Drummond Safari Park. Dwie samice szympansów przeszły drogę od trudnych początków w stadzie do międzynarodowej relokacji, którą zaplanowano z ogromną starannością. Za ich wyjazdem stały nie tylko decyzje hodowlane, ale też lata opieki, medyczne interwencje i transport, w którym liczył się każdy szczegół.
- Karolina i Karsa miały za sobą historię, która nie należała do łatwych
- Sześć krajów, formalności i biobank EAZA na trasie do Szkocji
- W nowym stadzie szybko znalazło się dla nich miejsce
Karolina i Karsa miały za sobą historię, która nie należała do łatwych
Karolina przyszła na świat 14 stycznia 1993 roku i została z gdańskim stadem na ponad trzy dekady. Urodziła się jeszcze w dawnej małpiarni, a pierwsze miesiące życia spędziła pod szczególną opieką ludzi, bo jej matka nie przejęła nad nią troski. Zespół zoo odchował ją ręcznie, a potem udało się włączyć ją do grupy.
„Dzięki zaangażowaniu zespołu została odchowana, a następnie z powodzeniem włączona do grupy”
– mówiła Izabela Krause, zastępczyni dyrektora Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego do spraw hodowlanych.
Jej córka, trzyletnia Karsa, również zaczynała życie pod górkę. Mała szympansica doznała złamania kości udowej po nieszczęśliwym wypadku, co skończyło się operacją i czasową separacją od matki oraz stada. Po kilku dniach wróciła najpierw do matki, a później do grupy. Dla opiekunów i lekarzy weterynarii był to ważny moment, bo w przypadku naczelnych każda taka decyzja wymaga cierpliwości, obserwacji i wyczucia.
Sześć krajów, formalności i biobank EAZA na trasie do Szkocji
Przeniesienie Karoliny i Karsy nie było zwykłym przewozem zwierząt, ale elementem europejskiego programu hodowlanego. O ich losie zadecydował koordynator europejski, a celem było dołączenie samic do nowego stada w Blair Drummond Safari Park.
Beata Kuźniar, kierowniczka sekcji zwierząt drapieżnych, zwróciła uwagę, że cały proces wymagał specjalnych warunków i dokładnej organizacji.
„Transport odbył się w specjalistycznych warunkach, zapewniających zwierzętom bezpieczeństwo i komfort”
– podkreśliła.
Samice przejechały przez sześć krajów, a po drodze trzeba było dopiąć liczne formalności. Zanim wyjechały, pobrano im także krew do badań oraz do biobanku EAZA, czyli Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i Akwariów. To jeden z tych momentów, które pokazują, jak bardzo współpraca ogrodów zoologicznych wykracza dziś poza pojedynczy wybieg – chodzi o ochronę różnorodności genetycznej całego gatunku.
W nowym stadzie szybko znalazło się dla nich miejsce
W Szkocji Karolina i Karsa dołączyły do grupy, w której były już samiec Chippy oraz samice Gill i Peter. Takie stado ma już własną hierarchię i rytm, więc wprowadzanie nowych osobników nie dzieje się z dnia na dzień. Pierwsze dni po przyjeździe były uważnie obserwowane zarówno przez opiekunów z Wielkiej Brytanii, jak i z Polski. Aklimatyzację prowadzono krok po kroku, aż w końcu samice zostały zaakceptowane przez resztę grupy.
Przed samym wyjazdem do Gdańska przyjechała delegacja ze Szkocji, żeby zobaczyć szympansy na miejscu. W dniu transportu z samicami ruszyli też pracownicy zoo, by towarzyszyć im na starcie nowego etapu i ograniczyć stres związany z podróżą. W przypadku tak wrażliwych zwierząt to właśnie obecność znanych opiekunów często decyduje o spokojniejszym przejściu przez zmianę.
W gdańskim ogrodzie zoologicznym nadal można oglądać pozostałe szympansy. Najstarszą samicą w stadzie jest 38-letnia Lola, a najmłodszym jego członkiem – jej syn Sati, który niedawno skończył trzy lata. Zoo działa codziennie, także w niedziele i święta. W kwietniowe weekendy jest otwarte od 9.00 do 19.00, a w dni powszednie od 9.00 do 17.00. Ostatnie wejście możliwe jest godzinę przed zamknięciem, a bilety można kupić w kasach, biletomatach i online.
Szympans zwyczajny należy dziś do gatunków zagrożonych wyginięciem. Ginie głównie przez utratę siedlisk, kłusownictwo i choroby zakaźne, w tym wirusy przenoszone między ludźmi a naczelnymi. Dlatego takie przeprowadzki nie są tylko historią o zmianie adresu, ale częścią większej układanki, w której każda udana relokacja ma znaczenie dla przyszłości gatunku.
na podstawie: UM Gdańsk.
Ostatnie Artykuły

Gdańscy strażacy zdali wodny egzamin i na kilka dni zeszli z lądu

Gdańsk stawia na odważne pomysły – 60 stypendiów dla twórców

Tablice nie z tego auta i dożywotni zakaz - Speed zatrzymał dwóch kierowców

Lego ożywią książki w powiecie. Rusza konkurs dla najmłodszych czytelników

Dwie szympansice z Gdańska ruszyły do Szkocji po nowy dom

Pomorska nagroda artystyczna odsłania listę nazwisk, które budzą emocje

Palmę zrobią sami, a potem ruszą na zamek. Malbork postawił na naukę w ruchu

Wiosenne porządki wjeżdżają na kolejne ulice Pruszcza Gdańskiego

Ratusz Staromiejski otworzy drzwi dopiero po południu

Gdańsk domywa ulice po zimie, a część prac wciąż czeka na swoją kolej

Sea You wraca do Szekspirowskiego i rozkręca trzydniowy muzyczny maraton

Roztańczone Rodziny w Gdańsku - wybrano 10 pomysłów, które zamienią ruch w opowieść

Prawie 3 miliony na kulturę. Gdańsk rozrzuca sceny po całym mieście

