Dom Literatury wraca na Sierocą. Historyczne budynki dostają nowe życie

Dom Literatury wraca na Sierocą. Historyczne budynki dostają nowe życie

FOT. Urząd Miejski Gdańsk

Za murami przy ul. Sierocej w Gdańsku widać już nie tylko zabezpieczone mury, lecz także przyszłe miejsce spotkań z literaturą. Dawny zespół sierocińca, którego historia sięga końca XVII wieku, wchodzi właśnie w etap najtrudniejszy, ale i najbardziej widoczny dla mieszkańców. W 2027 roku mają tu działać sale warsztatowe, wystawy oraz przestrzeń dla autorów z Polski i z zagranicy. To jedna z tych miejskich inwestycji, w których remont zaczyna opowiadać o pamięci, kulturze i odzyskiwaniu miejsca po długim milczeniu.

  • Najstarsze mury miasta wychodzą z fazy ratowania
  • Wnętrza mają połączyć dawną tkankę z nową funkcją
  • Dom Literatury szykuje tu stałą siedzibę i opowieść o literackim Gdańsku

Najstarsze mury miasta wychodzą z fazy ratowania

Przez ostatnie lata przy ul. Sierocej 6 trwała praca, której nie widać na pierwszy rzut oka, ale bez niej nie byłoby mowy o dalszej adaptacji. Budynki zabezpieczono, wzmocniono ich fundamenty i ustabilizowano konstrukcję. Dopiero teraz obiekt może przejść z etapu ratowania do etapu nadawania mu nowej funkcji.

„To najstarsze zachowane po II wojnie światowej obiekty w tej części miasta, których historia sięga 1699 roku” – przypomniała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

Cały projekt, obejmujący stabilizację, adaptację, przygotowanie wystawy i wyposażenie budynków, wyceniono na 55 mln zł. Gdańsk pozyskał na ten cel 45 mln zł z funduszy unijnych. Sam trzeci etap prac, na który 3 kwietnia podpisano umowę z wykonawcą, ma kosztować 35 mln zł.

Wnętrza mają połączyć dawną tkankę z nową funkcją

Najbardziej wymagająca część robót dopiero się zaczyna. Dyrektor Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska Krzysztof Małkowski zwracał uwagę, że to moment, w którym trzeba zderzyć współczesne rozwiązania z zabytkową strukturą.

„Będzie polegał na pogodzeniu nowoczesnych rozwiązań z historyczną tkanką samego budynku” – mówił Krzysztof Małkowski.

W planie są między innymi:

  • nowe konstrukcje stropów,
  • renowacja posadzek, tynków i sklepień,
  • wykonanie szybu windowego,
  • sale wystawiennicze,
  • sale warsztatowe,
  • sala wielofunkcyjna,
  • nowe ciągi piesze wokół budynków,
  • oświetlenie,
  • elementy małej architektury,
  • ogród deszczowy.

Zakończenie robót zaplanowano na lipiec 2027 roku, a odbiory mają potrwać do września. Dopiero później przyjdzie czas na urządzanie wnętrz pod wystawy i kolejne funkcje kulturalne.

Dom Literatury szykuje tu stałą siedzibę i opowieść o literackim Gdańsku

Dom Literatury w Gdańsku działa od 2025 roku jako samorządowa instytucja kultury, dziś jeszcze w kamienicy przy ul. Długiej 35. Sieroca ma stać się jego docelowym adresem i miejscem, które nie ograniczy się do jednej sali czy jednego wydarzenia. To ma być przestrzeń żywa przez cały rok, z warsztatami, spotkaniami i programem wykraczającym poza klasyczne ramy instytucji kultury.

„Będzie tutaj sala wielofunkcyjna na potrzeby festiwali literackich i dużych imprez” – zapowiedziała Elżbieta Foltyniak, dyrektorka Domu Literatury w Gdańsku.

W nowej siedzibie znajdzie się także Międzynarodowe Centrum Rezydencji im. Güntera Grassa, a obok niego wystawa stała poświęcona literackiemu Gdańskowi. Konkurs na jej koncepcję ogłoszono w grudniu ubiegłego roku – napłynęło 20 prac z całej Polski, które są właśnie oceniane. W planach są też kawiarnia, księgarnia i niewielki sklepik, czyli elementy, które mają sprawić, że to miejsce będzie przyciągało nie tylko na wydarzenia, ale i na co dzień.

Historia budynku przy ul. Sierocej 6 jest równie gęsta jak jego przyszłość. W latach 1698–1699 działał tu Dom Dobroczynności zarządzany przez miejskich rajców, a schronienie znajdowali tam żebracy oraz osierocone i ubogie dzieci. Później obiekt zmieniał funkcje – był magazynem mebli, działał tu Gdański Ośrodek Informacji i Opieki Przeciwgruźliczej, a po I wojnie światowej urządzono w nim 14 mieszkań komunalnych. Po wojennych zniszczeniach z całego zespołu zostały tylko dwa budynki: główny i boczny. Teraz mają dostać drugie życie, już nie jako miejsce doraźnego użytku, lecz jako jeden z ważniejszych adresów kulturalnych w mieście.

na podstawie: Urząd Miejski w Gdańsku.