Papierowe serce i trudne słowa. Uczniowie uczą się zatrzymać hejt

FOT. UM Pruszcz Gdański
W Pruszczu Gdańskim dzieci z klasy trzeciej nie siedziały przy ławkach jak na zwykłej lekcji. Tego dnia rozmawiały o słowach, które potrafią ukłuć mocniej niż niejedno uderzenie, i o tym, jak nie dopuścić, by internet zamieniał się w miejsce złośliwości. Zajęcia w miejskiej bibliotece pokazały, że hejt nie zaczyna się od wielkich dramatów, tylko od komentarza, który z pozoru bywa niewinny. A potem zostawia ślad.
- Jak odróżnić żart od komentarza, który boli
- Papierowe serce pokazało, że słowa zostawiają ślady
- Prosta instrukcja, która może zatrzymać spiralę
Jak odróżnić żart od komentarza, który boli
Trzecioklasiści ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Pruszczu Gdańskim wzięli udział w warsztatach przygotowanych przez Powiatową i Miejską Bibliotekę Publiczną w Pruszczu Gdańskim. Spotkanie poprowadziła Dominika Browarczyk z Centrum Edukacyjno-Szkoleniowego Genesis. Zamiast suchego wykładu była rozmowa, pytania i wspólne szukanie odpowiedzi na to, gdzie kończy się żart, a zaczyna krzywdzący komentarz.
Dzieci zastanawiały się, czym właściwie jest hejt i w jakich miejscach się pojawia. Padły przykłady z internetu, ale też z codziennych relacji, bo to właśnie tam najłatwiej zauważyć, jak słowo może nagle zmienić ton całej rozmowy. Ważnym wątkiem były emocje, które hejt uruchamia po obu stronach – złość, smutek, strach. To one często zostają na dłużej niż sam komentarz.
Prowadząca zwróciła też uwagę na higienę cyfrową, czyli nawyki, które pomagają zachować zdrowy dystans do ekranów i treści płynących z sieci. Dla dzieci to nie była abstrakcja. Raczej prosta lekcja, że w internecie warto zatrzymać się na moment, zanim odpisze się pod wpływem impulsu.
Papierowe serce pokazało, że słowa zostawiają ślady
Jednym z najbardziej czytelnych momentów zajęć była zabawa z kartkami zawierającymi różne zwroty. Uczniowie oceniali, czy dane zdanie brzmi życzliwie, czy może już rani. Nie zawsze odpowiedź była oczywista. Właśnie na tym polega pułapka hejtu – czasem nie uderza wprost, tylko chowa się za pozornym żartem, szyderstwem albo złośliwą uwagą.
Dzieci pracowały też z papierowym sercem, które zostało rozdzierane, a potem sklejane plasterkami dobrych słów. Efekt był prosty, ale bardzo wymowny. Serce dało się naprawić, lecz ślady pozostały. Ten obraz działa lepiej niż najdłuższe tłumaczenie – pokazuje, że nawet po przeprosinach albo wyjaśnieniach coś w człowieku może zostać naruszone na długo.
W tle wybrzmiała ważna myśl: słowa nie istnieją w próżni. Liczy się nie tylko to, co ktoś pisze lub mówi, ale też intencja, ton i miejsce, w którym to pada. W internecie, gdzie wszystko rozchodzi się błyskawicznie, ta granica ma szczególne znaczenie. Jedno zdanie potrafi uruchomić lawinę, a ta nie kończy się wraz z zamknięciem telefonu.
Prosta instrukcja, która może zatrzymać spiralę
Na zakończenie warsztatów dzieci usłyszały jasne zasady reagowania na hejt. Nie chodziło o efektowne hasła, tylko o kilka konkretnych kroków, które łatwo zapamiętać i zastosować, gdy pojawia się przykry komentarz lub internetowa zaczepka.
- Zatrzymać się na chwilę.
- Powiedzieć „nie”.
- Nie odpowiadać hejtem na hejt.
- Zgłosić problem zaufanemu dorosłemu.
To ważna wskazówka także dla dorosłych, bo dzieci najczęściej uczą się nie z deklaracji, lecz z obserwacji. Jeśli w domu lub w szkole ktoś umie nazwać krzywdzące zachowanie i nie zbywa go wzruszeniem ramion, łatwiej później budować odporność na przemoc słowną.
Spotkanie w bibliotece pokazało jeszcze coś: rozmowa o hejcie nie musi być ciężka i odstraszająca. Może zaczynać się od kartki, kolorowego serca i kilku prostych pytań. A kończyć świadomością, że w świecie pełnym ekranów szczególnie ważne jest jedno – nie dokładać drugiemu człowiekowi cierpienia, którego samemu nie da się już cofnąć jednym kliknięciem.
na podstawie: Urząd Miasta Pruszcza Gdańskiego.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Pruszcz Gdański). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Mycie elewacji i fasad szklanych — kiedy standard nie wystarczy

Pracownia Talentów w Gdańsku - mentoring dla młodych twórców

Papierowe serce i trudne słowa. Uczniowie uczą się zatrzymać hejt

Bibliotekarze z Malborka i Sztumu zamknęli rok szkolny rozmową o uczniach

W Oruni i Nowym Porcie padły kolejne automaty do nielegalnych gier

Juwenalia Gdańskie 2026 - dwa dni koncertów i studenckiej energii w sercu miasta

Dwa seniorskie spotkania w Gdańsku. Będzie muzyka, ruch i porady

Trzy dni przerwy w gdańskiej bibliotece. Majówka zmienia rytm czytania

Kocie święto w Promyku dostanie pingwiny akcent i szansę na dom

Nagranie z pustostanu ujawniło brutalne znęcanie się nad 15-latkiem

Telefon o rzekomym wypadku kosztował seniorkę prawie 60 tys. zł

W Gdańsku rusza wiosenne sprzątanie – trzy dzielnice i lekcja segregacji

Linia 100 zniknie na dwie godziny podczas Żonkilowej Parady

