Majowy weekend na gdańskich drogach - dziewięciu kierowców wpadło po alkoholu

Majowy weekend na gdańskich drogach - dziewięciu kierowców wpadło po alkoholu

FOT. KMP Gdańsk

Na gdańskich ulicach policjanci z ruchu drogowego zatrzymywali kolejnych kierowców, którzy wsiedli za kółko po alkoholu. W czasie weekendu majowego udaremnili dalszą jazdę 9 kierującym, a w jednym przypadku chodziło o osobę z cofniętymi uprawnieniami. Wśród skontrolowanych byli też rowerzyści i użytkownicy hulajnóg.

W miniony weekend na drogach Gdańska pracowało więcej patroli ruchu drogowego. Priorytetem było bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg. Gdańscy policjanci zatrzymali łącznie 9 kierujących.

Pierwsza interwencja padła w czwartek rano. O godzinie 7.30 na ul. Kilińskiego policjanci zatrzymali do kontroli kierowcę Skody. 53-letni obywatel Ukrainy jechał po alkoholu, a badanie wykazało 0,2 promila. Funkcjonariusze zatrzymali prawo jazdy. Około 10.30 na ul. Budowlanych wpadł kierowca Peugeota. 49-letni mieszkaniec Gdyni miał ponad 0,4 promila alkoholu w organizmie i także stracił uprawnienia.

W piątek przed 13.00 oficer dyżurny skierował patrol na ul. Pastelową. Policjanci sprawdzili Mercedesa, którym jechała 43-letnia mieszkanka Lublewa Gdańskiego. Alkomat pokazał 2,5 promila. Kobieta nie miała też prawa jazdy, bo wcześniej straciła je za jazdę po alkoholu. Została zatrzymana i przewieziona do pobliskiego komisariatu.

Tego samego dnia około 20.40 policjanci obsługiwali kolizję na ul. Sucharskiego. Ustalili, że kierujący Hyundaiem podczas zmiany pasa ruchu uderzył w Mitsubishi. Jak się później okazało, 27-letnia kierująca Mitsubishi była pod wpływem 1,5 promila alkoholu. Samochód odholowano na parking strzeżony, a kobietę policjanci przewieźli do szpitala na pobranie krwi do badań.

W sobotę o 7.20 na ul. Słowackiego funkcjonariusze skontrolowali kierującego Renault. 65-letni gdańszczanin prowadził po alkoholu, miał ponad 0,5 promila, i stracił prawo jazdy. W tym samym czasie kolejny patrol zatrzymał na ul. Myśliwskiej 66-letniego mieszkańca Gdańska za kierownicą Forda. Badanie wykazało ponad 0,5 promila. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komisariatu.

Pół godziny później na ul. Abrahama policjanci zatrzymali kierowcę Mazdy. 76-letni gdańszczanin miał 0,6 promila alkoholu. Stracił prawo jazdy, a jego samochód trafił na parking strzeżony. Około 12.25 na ul. Płażyńskiego funkcjonariusze zatrzymali jeszcze 27-letniego mieszkańca Płocka, który prowadził Kię mimo decyzji administracyjnej o cofnięciu uprawnień.

W niedzielę około 7.30 na ul. Wosia Budzysza mundurowi skontrolowali Fiata. 36-letni mieszkaniec Gdańska miał w organizmie ponad 0,3 promila i również pożegnał się z prawem jazdy.

Policjanci sprawdzali także niechronionych uczestników ruchu. Kontrolą objęli 5 kierujących hulajnogami i 3 rowerzystów, którzy jechali po alkoholu. W sobotę o 18.30 na ul. Bratki 50-letni rowerzysta na rowerze Btwin dostał mandat 2500 zł, bo badanie wykazało 0,9 promila.

Policjanci przypominają, że kierowanie pod wpływem alkoholu grozi karą pozbawienia wolności do 3 lat, wysoką grzywną, utratą prawa jazdy i sądowym zakazem prowadzenia pojazdów. Niestosowanie się do decyzji administracyjnej o cofnięciu uprawnień zagrożone jest karą do 2 lat więzienia.

Taki bilans pokazuje, że na gdańskich drogach wciąż najwięcej ryzykują ci, którzy lekceważą alkohol za kierownicą - a policyjny patrol często kończy ich jazdę szybciej, niż zdążą przejechać kilka ulic.

na podstawie: KMP Gdańsk.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP Gdańsk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.