Sto lat pani Heleny - setne urodziny gdańszczanki w domu pełne rozmów i spacerów

W mieszkaniu pachniało tortem, były głośne sto lat i rozmowy, które wyglądały jak życiowy przepis na długowieczność. W Gdańsku jubilatkę odwiedziła prezydent, a cztery pokolenia kobiece zajęły miejsca przy stole. Ta niewielka uroczystość pokazała, że najprostsze rytuały - spacer, praca i rozmowa - potrafią tworzyć codzienną moc.
- Wizyta prezydent Aleksandry Dulkiewicz podczas rodzinnego świętowania
- Życie, praca i spacery w Gdańsku tworzą codzienną rutynę długowieczności
Wizyta prezydent Aleksandry Dulkiewicz podczas rodzinnego świętowania
Podczas domowego przyjęcia jubilatkę odwiedziła Aleksandra Dulkiewicz, która przekazała życzenia, list gratulacyjny oraz kwiaty i upominki. W mieszkaniu zabrzmiało głośne „Dwieście lat”, wznieślono toast i spróbowano dwóch tortów. Prezydent przyznała, że jest pod wrażeniem kondycji solenizantki.
“Jestem pod wrażeniem pani kondycji”
- Aleksandra Dulkiewicz
Świętująca, Helena Kurpet, mieszka od lat w Gdańsku i przyjęła gości w dobrym nastroju. W rozmowie z obecnymi przypomniała, że zawsze była osobą towarzyską i aktywną zawodowo.
“Ja od młodych lat byłam taka, że zawsze byłam między ludźmi”
- Helena Kurpet
Życie, praca i spacery w Gdańsku tworzą codzienną rutynę długowieczności
Helena Kurpet urodziła się 11 grudnia 1925 i obchodziła setne urodziny w domu – wspomnienia z młodości splatają się u niej z prostymi nawykami dnia codziennego. Po wojnie przyjechała do Gdańska w 1947 roku z mężem; para pobrała się już kilka miesięcy po powrocie na polskie ziemie. W późniejszych latach pani Helena pracowała m.in. przy sprzątaniu biur, uprawiała działkę, hodowała zwierzęta, a jej mąż był zatrudniony w Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Robót Drogowych.
Mieszka z nią trzy pokolenia kobiet: córka, wnuczka i prawnuczka – a w całej rodzinie jest troje dzieci, pięcioro wnucząt, czworo prawnucząt i troje praprawnucząt. Rodzina podkreśla jej pogodę ducha i gotowość do pomocy innym.
Solenizantka chętnie wychodzi na długie spacery - nawet półtoragodzinne - i korzysta na zewnątrz ze specjalnego chodzika. Elektryczny wózek ma, lecz woli się poruszać o własnych siłach.
“Na elektrycznym bym musiała siedzieć. Jak nogi mogą się poruszać, to aż chce się chodzić”
- Helena Kurpet
Poza aktywnością fizyczną pani Helena dużo czyta - jej wnukowie podkreślają, że czytała nawet książki z serii o Harrym Potterze. Dla jubilatki czytanie i kontakty z sąsiadami są elementami codziennej stymulacji umysłowej i emocjonalnej.
“Jak się wyjdzie, to i się z innymi pogada”
- Helena Kurpet
Na zakończenie spotkania pani Helena zostawiła proste przesłanie dla młodszych pokoleń.
“Najważniejsza jest zgoda. Trzeba się dogadywać”
- Helena Kurpet
Obecnie w Gdańsku zarejestrowanych jest 53 osób urodzonych w 1925 roku, które już lub będą obchodzić setne urodziny.
Mieszkańcy często pytają, co może być praktycznym wnioskiem z takiego jubileuszu - oprócz życzliwości i rodzinnych spotkań widać dwa powtarzające się elementy: ruch na świeżym powietrzu oraz codzienne kontakty z ludźmi. Dla osób, które odwiedzają starszych sąsiadów, to prosta wskazówka - krótka rozmowa, pomoc przy zakupach czy wspólny spacer mogą znaczyć więcej niż jednorazowy gest.
na podstawie: UM Gdańsk.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Czy czynny żal może uchronić przed odpowiedzialnością karną za posłużenie się nierzetelną fakturą?

Volvo Car Poland z rekordem rejestracji w 2025 r. Nowości w ofercie na 2026 r. z myślą o dalszej elektryfikacji

W Gdańsku policjanci pokazali młodzieży kulisy służby i przyszły mundur

Pięć par odebrało medale, a w sali ślubów zapadła wyjątkowa cisza

Włamania do sklepów we Wrzeszczu - 33-latek wpadł po monitoringu i torbie

W gdańskim MOPR zrobiło się wielkanocnie dzięki pracom z warsztatów terapii zajęciowej

Dulkiewicz druga w kraju, a w rankingu zaufania widać ważny haczyk

Gdańsk pod liczbami - policja ujawniła, co naprawdę działo się w 2025 roku

Neptun i miejskie symbole Gdańska rozbłysną na fioletowo

Gdańskie nazwiska rozpalają Fryderyki 2026 i nie chodzi tylko o jeden gatunek

Nike i kwiaty przypomniały o powrocie Pruszcza Gdańskiego do Macierzy

Młodzi radni zamknęli kadencję z dorobkiem, który trudno zignorować

Wygrana bez nagrody. Energa Trefl kończy sezon o krok od play-offów

