Teatr Wybrzeże podsumowuje sezon - prawie 80 tys. widzów i spektakle, o których się mówi

3 min czytania
Teatr Wybrzeże podsumowuje sezon - prawie **80 tys.** widzów i spektakle, o których się mówi

W Teatrze Wybrzeże miniony sezon przypomina mozaikę: spektakle monumentalne obok kameralnych premier, festiwal wrócił z rozmachem, a widownia tłumnie wróciła na sale Gdańska. Na scenach zagościły adaptacje znanych dzieł i autorskie projekty, które przyciągnęły różne grupy odbiorców. Efekt - liczby, które mówią same za siebie.

  • Premiery, które rozgrzały widownię i krytykę
  • Reaktywacja festiwalu Wybrzeże Sztuki przywróciła międzynarodową atmosferę
  • Sezon Teatru Wybrzeże w Gdańsku w liczbach i co z tego wynika

Premiery, które rozgrzały widownię i krytykę

W minionym sezonie Teatr Wybrzeże pokazał siedem nowych realizacji, z których część szybko trafiła do czołówki repertuarowych hitów. Wśród tytułów, które wywołały najwięcej dyskusji i frekwencyjnych fal, znalazły się “Potop” w reżyserii Michała Siegoczyńskiego, malarsko-ironiczny “Memling, czyli historia końca świata” pod batutą Agaty Dudy-Gracz oraz wizualnie imponujące “Nosferatu” w reżyserii Mariusza Grzegorzka. Ten ostatni spektakl wykorzystał możliwości wyremontowanej Dużej Sceny i ze względu na kameralny charakter wystawiany jest dla zaledwie 100 widzów.

Równocześnie repertuar pokrywał szerokie spektrum - od familijnej “Pchły Szachrajki”, przez poruszające dramaty jak “Z miłości” i “Jej słowo, jego słowo”, po klasyczne tytuły typu “Faust” czy “Iwona, księżniczka Burgunda”. Nagrodzona i często wystawiana została także “Piękna Zośka”.

Reaktywacja festiwalu Wybrzeże Sztuki przywróciła międzynarodową atmosferę

Najważniejszym wydarzeniem sezonu była reaktywacja festiwalu Wybrzeże Sztuki - do Gdańska powróciły spektakle z ważnych polskich scen: między innymi “Elisabeth Costello” (Teatr Nowy), “Balkony - pieśni miłosne” (Teatr Polski w Podziemiu) czy “Straszny Dwór” (Narodowy Stary Teatr). Niektóre widowiska zaprezentowano po raz pierwszy poza macierzystymi scenami dzięki współpracy z Amber Expo, co pozwoliło przyjąć większe produkcje i pokazać je szerszej publiczności.

Sezon Teatru Wybrzeże w Gdańsku w liczbach i co z tego wynika

Teatr zamknął sezon liczbami, które obrazują skalę aktywności: w repertuarze pojawiło się 42 tytułów, zagrano łącznie 445 spektakli - w tym 415 na scenach własnych, 10 wyjazdowych, 17 gościnnych i 3 performatywne czytania. Instytucja przyjęła około 79,5 tys. widzów oraz zorganizowała 230 wydarzeń edukacyjnych i towarzyszących dla niemal 7 tys. uczestników.

Te statystyki to nie tylko dane - to sygnał, że publiczność wciąż chce wracać do teatru i że inwestycje w technikę oraz program festiwalowy przynoszą efekt przekładający się na frekwencję. Równocześnie kameralne projekty jak “Nosferatu” pokazują, że różnorodność form przyciąga widzów o odmiennych oczekiwaniach.

W planach na najbliższy sezon są kolejne premiery - m.in. “Ułani” w reżyserii Cezarego Tomaszewskiego, spektakl autorstwa Ishbel Szatrawskiej - “Żywot i śmierć pana Hersha Libkina z miasta Sacramento w stanie Kalifornia” w reżyserii Adama Orzechowskiego (oba w sezonie wiosenno-letnim) oraz “Ellen Babić” w reżyserii Pawła Warchoła, zapowiedziane na luty.

Mieszkańcy zauważą tu kilka praktycznych wniosków - to dobry moment, by planować wyjścia z wyprzedzeniem. Hity repertuaru i festiwalowe pokazy szybko zapełniają miejsca, a kameralne spektakle wymagają szybkiego zakupu biletów. Rodziny z dziećmi powinny zwrócić uwagę na propozycje edukacyjne i rodzinne - liczba wydarzeń to okazja do angażujących warsztatów i spotkań. Dla tych, którzy szukają doznań wizualnych i technicznych nowinek, warto obserwować program na Dużej Scenie oraz propozycje gościnne zapraszane w ramach współpracy z Amber Expo.

na podstawie: UM Gdańsk.

Autor: krystian