Lechia wygrywa w Poznaniu 3-1 - goście odwrócili losy spotkania i zbliżyli się do środka tabeli

Lechia Gdańsk pokonała na wyjeździe Lecha Poznań 3-1 - zwycięstwo w Enea Poznań to trzy punkty, które skracają dystans do rywali i dają nadzieję na ucieczkę z dolnej części tabeli. Po tej kolejce różnica między zespołami wynosi zaledwie trzy punkty - goście pokazali, że potrafią wykorzystać kontrę i błędy rywala.
Przebieg spotkania Mecz zaczął się dla nas piorunująco - już w 2. minucie po szybkiej akcji i wykończeniu z bliska na listę strzelców wpisał się Tomasz Neugebauer, wyprowadzając Lechię na prowadzenie i fundując zimny prysznic dla gospodarzy. Lech, dominujący w posiadaniu piłki, próbował odpowiadać cierpliwą rozgrywką - i w 26. minucie dopiął swego dzięki precyzyjnemu wykończeniu Ali Gholizadeha, który wyrównał stan meczu i doprowadził do remisu przed przerwą.
Druga połowa przyniosła zwrot akcji, którego nikt nie spodziewał się tak szybko - już trzy minuty po wznowieniu piłka po dośrodkowaniu przeciwnika wylądowała w siatce po niefortunnym zagraniu obrońcy Lecha - samobójcze trafienie Antonio Milića dało Lechii ponowne prowadzenie. To podziałało jak paliwo dla naszej drużyny - w 55. minucie kapitalną kontrę przypieczętował Tomáš Bobček, dobijając akcję i ustalając wynik na 3-1. Pomimo ogromnej przewagi w posiadaniu piłki Lecha - gospodarze mieli 72% posiadania - to Lechia była skuteczna i konkretnie wykorzystała swoje szanse. Bramkarz Lecha Bartosz Mrozek bronił spektakularnie kilka razy, ale wobec zimnej skuteczności gości nie był w stanie już odmienić losów meczu. W końcówce boju sędzia pokazał żółte kartki dla Aleksandra Ćirkovicia, Luisa Palmy i Tomasza Neugebauera - spotkanie było twarde, ale kontrolowane.
Taktyka, zmiany i co dalej Lech grał ustawieniem 4-4-2 prowadząc grę i wymuszając wymiany podań - to jednak zamieniło się w ich przekleństwo, bo łatwe straty w środku pola i przestrzenie za linią obrony pozwoliły Lechii na groźne kontry. Trener John Carver ustawił zespół w formacji 4-2-3-1 - to ustawienie dało lepsze możliwości szybkiego przejścia do ataku i przygotowania kontr. W drugiej połowie obie drużyny dokonały zmian taktycznych - Lech szukał ożywienia trzema korektami w 63. minucie, a kolejne zmiany pojawiły się w końcówce, jednak to Lechia lepiej wykorzystała swoje zmiany do utrzymania tempa i świeżości.
Jako goście pokazaliśmy, że można wygrać mimo mniej piłki - kluczowa okazała się dyscyplina w kontrach i wymuszenie błędów gospodarzy. Przed nami ważne terminy - Lechia w najbliższych tygodniach zagra 6 lutego z Cracovią Kraków , 15 lutego jedzie do Motoru Lublin, a 23 lutego podejmie Zagłębie Lubin. Lech z kolei zmierzy się najpierw 3 lutego z Piastem Gliwice, potem 7 lutego z Górnikiem Zabrze, a 15 lutego znów zagra z Piastem - oba zespoły mają przed sobą intensywny okres, ale to dziś to my świętujemy wygraną w Poznaniu.
| Lech Poznań | Statystyka | Lechia Gdańsk |
|---|---|---|
| 1 | Gole | 3 |
| 72% | Posiadanie | 28% |
| 5 | Strzały celne | 8 |
| 4 | Strzały niecelne | 3 |
| 25 | Strzały łącznie | 12 |
| 16 | Strzały zablokowane | 1 |
| 18 | Strzały w polu karnym | 5 |
| 7 | Strzały spoza pola | 7 |
| 7 | Rzuty rożne | 3 |
| 14 | Faule | 13 |
| 0 | Spalone | 2 |
| 1 | Żółte kartki | 2 |
| - | Czerwone kartki | - |
| 6 | Interwencje bramkarza | 4 |
| 666 | Liczba podań | 260 |
| 575 | Podania celne | 184 |
| 86% | Skuteczność podań | 71% |
Autor: redakcja sportowa glosgdanska.pl

