Projektem Warszawa za mocny dla Energi Trefla - walka trwała do końca w Ergo Arenie

W Ergo Arenie emocje sięgały zenitu: gdańska publiczność oglądała długie wymiany, walkę na przewagi i przebłyski formy, lecz ostatecznie to przyjezdni wywieźli zwycięstwo. Mecz pokazał, że drużyna z Warszawy potrafi kontrolować kluczowe momenty, a Energa Trefl zostaje z pracą do wykonania przed kolejnymi spotkaniami. Atmosfera na trybunach potwierdziła, że hala nadal potrafi dostarczyć siatkarskich wrażeń.
- Gdańsk był świadkiem wojny nerwów w pierwszym secie
- Energa Trefl i Ergo Arena - momenty nadziei i szybkie nokauty lidera
Gdańsk był świadkiem wojny nerwów w pierwszym secie
Pierwsza partia przerodziła się w długi thriller - prowadzenie zmieniało się wielokrotnie, a obie ekipy grały na przewagi. Skuteczne ataki pokazywali m.in. Tobias Brand i blokujący były zawodnik Warszawy Piotr Nowakowski, jednak to goście ostatecznie rozstrzygnęli seta po serwisie Linusa Webera. Trybuny wypełnione pięcioma i pół tysiącem kibiców żywo reagowały na każdą piłkę; końcówka przypominała szachy nerwów, gdzie decydowały detale.
Energa Trefl i Ergo Arena - momenty nadziei i szybkie nokauty lidera
W dalszej części spotkania przewagę przejęli przyjmujący z Warszawy — Kevin Tillie i Bartosz Bednorz — ten drugi został wybrany MVP. Gdańszczanie próbowali odwracać losy meczu zmianami w bloku i ataku, wprowadzając m.in. Pawła Pietraszko i Damiana Schulza, którzy regularnie punktowali z ławki. Mimo ambitnej gry i chwilowych zrywów zespół Energa Trefla nie zdołał powstrzymać dobrze dysponowanego lidera PlusLigi; o losach spotkania przesądziła większa liczba skutecznych akcji gości i mniejsza liczba prostych błędów w kluczowych momentach.
W skrócie wynik meczu:
- Energa Trefl Gdańsk – PGE Projekt Warszawa 0:3
- sety: 32:34, 20:25, 21:25
- MVP: Bartosz Bednorz
Najwięcej punktów:
- Bartosz Bednorz – 21
- Kevin Tillie – 15
- Linus Weber – 12
- po stronie gospodarzy: Tobias Brand – 13, Aliaksei Nasevich – 9, Piotr Orczyk – 9
Następne mecze i terminarz, o którym warto pamiętać:
- 7 lutego – mecz z ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, godz. 12:30 (spotkanie wyjazdowe; stawka w kontekście walki o play-off)
- 25 lutego – powrót do Ergo Areny, mecz z InPost ChKS Chełm
Dla kibiców i praktyczne wnioski Atmosfera w hali pokazała, że Energa Trefl nadal może liczyć na gorący doping, ale drużyna musi pracować nad regularnością, zwłaszcza w przyjęciu i końcowych akcjach. Nadchodzący mecz z ZAKSĄ zapowiada się jako ważny sprawdzian przed końcem rundy zasadniczej — to również moment, by obserwować decyzje trenera i ewentualne korekty w składzie. Osoby planujące wizytę na kolejnym spotkaniu w Ergo Arenie powinny zarezerwować bilety wcześniej i przyjść nieco wcześniej, by uczestniczyć w atmosferze, która potrafi dodać skrzydeł gospodarzom.
na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.
Autor: krystian

