Kołysanki z Kijowa w MIIWŚ – muzeum wystawiło pamięć o Mariupolu i żywy ból cywilów

FOT. UM Gdańsk
W sali muzeum panowała napięta cisza, gdy z Kijowa zabrzmiały pieśni matek. W Gdańsku aktorka i wokalistka z Dakh Trio przywiozła kołysanki, które w czasie wojny w Ukrainie służą jako ukojenie dla dzieci i ich opiekunów. Wernisaż połączył muzykę, taniec i dokumentalne ślady oblężonego miasta – wystawa ma przypominać, że to, co dla nas jest eksponatem, tam wciąż jest codziennością.
- W MIIWŚ – kołysanki, taniec i opowieść o stratach
- Wystawa „Mariupol – droga pamięci i marzeń” przypomina o zbombardowanym teatrze i codziennym dramacie
W MIIWŚ – kołysanki, taniec i opowieść o stratach
W wieczorze organizowanym w Muzeum II Wojny Światowej wystąpiła Sofiya Baskakova z teatru Dakh w Kijowie. Ballady, do których muzykę napisała Yana Shliabanska, zabrzmiały na tle instalacji poświęconej losom Mariupola. Towarzyszyły im choreografie gdańskich tancerek – Zuzanny Kopeć i Justyny Matacz – które w scenach wcieliły się w kobiety chroniące dzieci.
“Śpiewam pieśni matek pogrążonych w żałobie po stracie ukochanego dziecka”
— Sofiya Baskakova
Wypowiedzi artystki przeplatały się z opisami sytuacji w Kijowie – o przerwach w dostawach prądu, ogrzewania i bieżącej wody, o zwyczajnym niepewnym powrocie do mieszkania. W tym kontekście kołysanki zabrzmiały jako akt oporu i troski, a nie tylko muzyczna forma.
Wystawa „Mariupol – droga pamięci i marzeń” przypomina o zbombardowanym teatrze i codziennym dramacie
Kurator ekspozycji, ukraiński artysta Vlad Troitsky, zbudował ją z przedmiotów i świadectw mieszkańców – od porzuconych dziecięcych walizek z kredkami i książkami po symboliczne kamyki na podłodze. Wśród eksponatów uwagę przykuwa rekonstrukcja teatru w Mariupolu, gdzie 16 marca 2022 roku w wyniku ataku zginęło około 600 osób.
Druga część wystawy dokumentuje zniszczenia cywilnej infrastruktury. Ekspozycja wskazuje liczby przywołane przez autorów zbioru:
- 63 szkół zrównanych z ziemią
- 79 przedszkoli zniszczonych
- 15 placówek ochrony zdrowia uszkodzonych lub zniszczonych
- 12,5 tysiąca małych kamieni symbolizujących zweryfikowane zwłoki oraz chaotycznie rozrzucone kamyki sugerujące ofiary nieustalone – możliwie 100–200 tysięcy
Wśród fragmentów relacji pojawia się głos jednej z osób, która uciekła z miasta:
“Do Mariupola chciałbym wrócić tak bardzo, że poszłabym tam pieszo. Po co? Ponownie pochować zabitych bliskich.”
— Switłana Obedynska
Podczas wydarzenia w MIIWŚ podpisano także Deklarację Mariupolską, dokument wyrażający solidarność Gdańska i Pomorza z Mariupolem oraz wolę współpracy przy jego odbudowie.
Wystawa jest dostępna dla odwiedzających do 15 marca – wstęp jest wolny.
W praktyce oznacza to, że wizyta łączy doświadczenie artystyczne z dokumentem historycznym i współczesnym świadectwem cierpienia. Dla kogoś, kto planuje zobaczyć ekspozycję, warto pamiętać, że to nie jest lekka wystawa – wiele eksponatów i relacji ma mocny ładunek emocjonalny. Muzeum łączy tu narrację o II wojnie światowej z dramatem współczesnym – to zaproszenie do refleksji, rozmowy i działania, a także do osobistego odniesienia się do tego, co wystawa pokazuje.
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Wernisaż z udziałem Sofiya Baskakova i twórców muzyki Yana Shliabanska oraz tancerek Zuzanny Kopeć i Justyny Matacz.
- Ekspozycja „Mariupol – droga pamięci i marzeń” kuratorowana przez Vlad Troitsky.
- Wystawa czynna do 15 marca, wstęp wolny.
- Podpisanie Deklaracji Mariupolskiej podczas wydarzenia.
na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.
Autor: krystian

