Twierdził, że przyszedł pieszo - po komisariacie odjechał autem z 0,40 promila

2 min czytania
Twierdził, że przyszedł pieszo - po komisariacie odjechał autem z 0,40 promila

FOT. KMP Gdańsk

Wsiadał za kierownicę i uruchomił silnik tuż przed oczami policjantów. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Oliwie natychmiast uniemożliwili mu jazdę. Badanie wykazało 0,40 promila alkoholu w organizmie.

W piątek na komisariat przy ul. Kaprów zgłosił się mężczyzna, by dostarczyć brakujące dokumenty. Podczas rozmowy policjanci wyczuli od niego zapach alkoholu. Jak podaje Policja:

“Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się mieszkaniec Gdańska, który chciał odjechać samochodem po wizycie na komisariacie w Oliwie.”

Po zakończeniu formalności mężczyzna opuścił budynek. Funkcjonariusze nie stracili go z pola widzenia i zobaczyli, jak wsiada do auta jako kierowca, uruchamia silnik i próbuje odjechać. Mundurowi natychmiast wydali polecenie, by zgasił pojazd i wysiadł. Badanie trzeźwości potwierdziło przypuszczenia - urządzenie wykazało 0,40 promila alkoholu.

Policjanci doprowadzili 46-latka do komisariatu w celu sporządzenia dokumentacji i sporządzili wniosek o ukaranie do sądu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za kierowanie pojazdem po użyciu alkoholu grozi wymierzoną karę - areszt, grzywna nie niższa niż 2 500 zł oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Policjanci zwrócili uwagę na konieczność powołanie się na Kodeks Karny, gdy podejmowane są kroki prawne wobec kierowców po użyciu alkoholu.

Brak wyobraźni mógł skończyć się tragedią - kierowca wyszedł z komisariatu i niemal odjechał autem pod wpływem alkoholu.

Działanie funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Oliwie to przykład szybki czas reakcji służb, który zapobiegł potencjalnemu zagrożeniu na drodze. Policja przypomina, że nawet niewielka ilość alkoholu wpływa na percepcję i szybkość reakcji, narażając innych uczestników ruchu drogowego.

na podstawie: KMP Gdańsk.

Autor: krystian