Raja z gdańskiego zoo wchodzi do galerii i pyta, kto naprawdę tworzy sztukę

3 min czytania
Raja z gdańskiego zoo wchodzi do galerii i pyta, kto naprawdę tworzy sztukę

FOT. Urząd Miejski w Gdańsku

W Gdańsku sztuka tym razem nie przyszła z pracowni, tylko z wybiegu. Raja, jedna z najbardziej rozpoznawalnych mieszkanek zoo, pokazuje prace, które powstawały bez pośpiechu i bez ludzkiego scenariusza. To opowieść o liniach, zygzakach i skupieniu, ale też o pytaniu, które wisi nad całą wystawą – czy zwierzę może być twórcą, a nie tylko bohaterem obserwacji. W tle wybrzmiewa jeszcze jeden ważny temat: znikające lasy tropikalne i świat, który kurczy się szybciej, niż zwykle zauważają to codzienne wybory.

  • W liniach Raji widać ruch, cierpliwość i coś, czego nie da się zaplanować
  • Wystawa stawia pytania o sztukę, odpowiedzialność i znikające tropiki
  • Przy Dworskiej wystawa otworzy się z rozmową i warsztatami dla dzieci

W liniach Raji widać ruch, cierpliwość i coś, czego nie da się zaplanować

Rysunki Raji nie przypominają klasycznych obrazów, jakie zwykle ogląda się w galerii. Powstają wtedy, gdy samica orangutana ma na to ochotę, bez narzuconego rytmu i bez presji, by coś „wyszło” dobrze. Na papierze zostają gęste kreski, powtarzające się motywy i nagłe zmiany tempa – ślad energii, ale też momentów skupienia.

W tym właśnie tkwi ich siła. To nie są dekoracyjne prace nastawione na efekt, tylko zapis działania, w którym ważny jest sam gest. Gdański Ogród Zoologiczny i Gdański Archipelag Kultury pokazują je jako coś więcej niż ciekawostkę z życia zwierzęcia. Wystawa ma zachęcać do patrzenia uważniej – nie tylko na obraz, ale też na to, kto w ogóle ma prawo go tworzyć.

Wystawa stawia pytania o sztukę, odpowiedzialność i znikające tropiki

Tytuł ekspozycji, „Zanim zostaną tylko obrazy”, brzmi jak ostrzeżenie, a nie ozdoba. Organizatorzy przypominają w ten sposób o lasach tropikalnych, które znikają z krajobrazu, o siedliskach coraz bardziej rozciętych przez człowieka i o bioróżnorodności, która traci swoje miejsce. Ten wątek nie jest podany nachalnie – raczej podskórnie, ale wyraźnie.

Raja sama w sobie jest ważną bohaterką tej opowieści. Przyszła na świat 18 stycznia 1972 roku w zoo w Rostocku, a do Gdańska trafiła w 2000 roku razem z synem Ronem. Dziś mieszka na wybiegu z samcem Albertem i należy do najstarszych orangutanów żyjących w europejskich ogrodach zoologicznych. W 2025 roku skończyła 53 lata, podczas gdy w naturze orangutany zwykle dożywają 35–40 lat. Ten kontrast mocno ustawia całą wystawę – obok sztuki pojawia się pytanie o czas, kruchość i odpowiedzialność.

Przy Dworskiej wystawa otworzy się z rozmową i warsztatami dla dzieci

Wernisaż zaplanowano w Projektorni GAK przy ul. Dworskiej 29A. W środę 25 marca o 18:30 odbędzie się otwarcie wystawy, a obok oglądania prac przewidziano także rozmowę z przedstawicielami Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego. Ekspozycję będzie można oglądać do 8 maja, a wstęp pozostaje wolny.

Tego samego dnia organizatorzy przygotowali też warsztaty krawieckie „Uszyj pluszaka dla zwierzaka”, podczas których powstaną zabawki dla podopiecznych gdańskiego zoo.

  • godz. 17:00–18:00 – warsztaty krawieckie „Uszyj pluszaka dla zwierzaka”
  • godz. 18:30 – uroczyste otwarcie wystawy
  • do 8 maja – czas trwania ekspozycji
  • wstęp wolny
  • udział w warsztatach bezpłatny, liczba miejsc ograniczona, obowiązują zapisy
  • dzieci mogą wziąć udział pod opieką dorosłych

Prace Raji można było oglądać już wcześniej w Oliwskim Ratuszu Kultury, teraz wracają w nowej odsłonie do Projektorni GAK. I właśnie w tym powrocie jest coś charakterystycznego – to nie jest jednorazowy gest, tylko historia, która znów każe zatrzymać się nad tym, co zwykle umyka między codziennością a naturą.

na podstawie: UM Gdańsk.

Autor: krystian