Gdańszczanki z Osowej sięgnęły po złoto po meczu trzymającym w napięciu do ostatnich sekund

2 min czytania
Gdańszczanki z Osowej sięgnęły po złoto po meczu trzymającym w napięciu do ostatnich sekund

FOT. Urząd Miejski w Gdańsku

W hali przy ulicy Wodnika w Osowej napięcie rosło z każdą minutą, a decydujący gol padł dopiero pięć sekund przed końcem. Juniorki starsze JohnnyBros Olimpii Osowa Gdańsk domknęły sezon w stylu, który rzadko zdarza się nawet w finałach – bez porażki i ze złotem mistrzostw Polski U19. W starciu z UKS Bankówką Zielonka gdańszczanki musiały odrabiać straty i wytrzymać presję do samego końca, ale to one wyszły z tej rywalizacji z tytułem.

  • Pierwszy krok ku tytułowi padł w Zielonce po serii siedmiu goli
  • W Osowej złoto przyszło dopiero wtedy, gdy zegar niemal się zatrzymał

Pierwszy krok ku tytułowi padł w Zielonce po serii siedmiu goli

Olimpia Osowa przez rozgrywki regularne przeszła jak burza, kończąc je na pierwszym miejscu i nie przegrywając ani jednego spotkania. Finał był więc spotkaniem dwóch najmocniejszych ekip sezonu, a o mistrzostwie miały przesądzić dwa mecze.

W pierwszym starciu pod Warszawą gdańszczanki zwyciężyły 9:7, choć gospodarze długo prowadzili grę. Dopiero trzecia tercja przyniosła przełom – właśnie wtedy zespół z Gdańska zdobył aż siedem bramek i odwrócił przebieg pojedynku. To był sygnał, że drużyna z Osowej potrafi dociągnąć wynik nawet wtedy, gdy mecz układa się przeciwko niej.

W Osowej złoto przyszło dopiero wtedy, gdy zegar niemal się zatrzymał

Drugi finał, rozegrany już w Gdańsku, długo trzymał w niepewności. Po pierwszej tercji był remis 1:1, a po 40 minutach na tablicy widniało 4:2 dla Olimpii. W tym fragmencie meczu ważne były trafienia Cecylii Chomnickiej, Kingi Stein, Krystyny Lukas i Hanny Stein, ale Zielonka za każdym razem szukała odpowiedzi.

Najwięcej emocji przyniosła trzecia tercja. Gdańszczanki nie wykorzystały rzutu karnego, rywalki szybko zbliżyły się na jedną bramkę, a dopiero później duet Hanna Stein i Kinga Stein odsunął widmo nerwowej końcówki. Gdy Zielonka strzeliła na 6:4, w hali znów zrobiło się gorąco. W unihokeju trzy minuty to wieczność, a tutaj napięcie utrzymało się aż do ostatnich sekund.

Decydujące okazało się trafienie Natalii Milczyńskiej na 7:4, zdobyte pięć sekund przed końcem meczu. Wtedy stało się jasne, że złoto zostaje w Gdańsku.

Najważniejsze wyniki finału wyglądały tak:

  • UKS Bankówka Zielonka – JohnnyBros Olimpia Osowa Gdańsk 7:9
    (1:1, 1:3, 3:7)
  • JohnnyBros Olimpia Osowa Gdańsk – UKS Bankówka Zielonka 7:4
    (1:1, 3:1, 3:2)

W pierwszym meczu najlepszą zawodniczką wybrano Natalię Milczyńską, a w drugim – Cecylię Chomnicką. Do piątki All Stars finałów trafiły także Kinga Stein i obie reprezentantki Bankówki Zielonka: Magdalena Śnieg, Anna Rakowska oraz Kinga Ślepowrońska. Dla Olimpii Osowa to nie tylko tytuł, ale też potwierdzenie, że w tej drużynie mieszają się spokój, skuteczność i odporność na finałową presję.

na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.

Autor: krystian