Neptun i miejskie symbole Gdańska rozbłysną na fioletowo

Wieczorem Gdańsk zmieni kolor na taki, którego zwykle nie widać na miejskich fasadach. Fioletowe światło pojawi się tam, gdzie na co dzień dominują kamień, metal i chłodne iluminacje – m.in. przy Fontannie Neptuna. To nie jest tylko efektowna oprawa, ale gest skierowany do tysięcy osób żyjących z padaczką, często wciąż zbyt rzadko dostrzeganych.
- Padaczka wciąż zbyt często pozostaje w cieniu
- Gdańsk dołącza do fioletowego znaku solidarności
- Lawendowe Dni mają przełamywać stereotypy
Padaczka wciąż zbyt często pozostaje w cieniu
Padaczka jest najczęstszą przewlekłą chorobą neurologiczną, a jednocześnie jedną z najbardziej obciążonych stereotypami. Szacuje się, że dotyczy około 1 proc. społeczeństwa – w Polsce to nawet 400 tysięcy osób, a każdego roku przybywa kolejne 27 tysięcy diagnoz. Na świecie z tą chorobą żyje około 50 milionów ludzi.
Problem nie kończy się na samych napadach. Część chorych – około 30 proc. – zmaga się z padaczką lekooporną, co oznacza, że kontrola objawów bywa bardzo trudna mimo leczenia. Do tego dochodzi wyższe ryzyko depresji i zwyczajne, codzienne przeciążenie, które dla wielu rodzin staje się tłem całego życia.
Najbardziej boli jednak społeczne niezrozumienie. Osoby chore często ukrywają diagnozę, także w pracy, bo boją się odrzucenia i przykrych reakcji. Właśnie przeciw temu ma działać ta akcja – przypominać, że padaczka nie jest powodem do wykluczania, lecz do wsparcia i uważności.
Gdańsk dołącza do fioletowego znaku solidarności
W Gdańsku fioletowe światło ma objąć jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów miasta – Fontannę Neptuna. Tego typu iluminacje pojawiają się też w wielu innych miastach, tworząc wspólny, mocny sygnał widoczności dla osób chorujących na padaczkę.
Do akcji włączają się między innymi:
- Gdynia – Muzeum Emigracji
- Lublin – Plac Litewski
- Białystok – Opera i Filharmonia Podlaska
- Katowice – Spodek
- Warszawa – Pałac Kultury i Nauki, Most Śląsko-Dąbrowski oraz siedziba Biura Rzecznika Praw Dziecka
Taki wybór miejsc nie jest przypadkowy. Gdy rozświetlają się znane budynki i miejskie symbole, temat przestaje być abstrakcją, a staje się widoczny w przestrzeni, którą ludzie mijają każdego dnia.
Lawendowe Dni mają przełamywać stereotypy
Ogólnopolską akcję prowadzi Fundacja EPI BOHATER, od lat zaangażowana w działania na rzecz osób chorujących na padaczkę. Wsparcia udzielają też organizacje społeczne i partnerzy, w tym Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Dzieci Chorych na Padaczkę, Stowarzyszenie DRAVET.pl, Federacja dla Zdrowia Mózgu, Instytut Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej oraz Polskie Stowarzyszenie Ludzi Cierpiących na Padaczkę.
Tegoroczna edycja Lawendowych Dni odbywa się pod honorowym patronatem m.in. Minister Pauliny Piechny Więckiewicz, podsekretarz stanu w MEN, Rzecznika Praw Pacjenta oraz Polskiego Towarzystwa Neurologicznego. To ważny sygnał, bo temat padaczki wymaga nie tylko symbolicznych gestów, ale też stałej edukacji i zwykłej, codziennej wiedzy o chorobie.
na podstawie: serwis gdansk.pl.
Ostatnie Artykuły

Kontrola za wykroczenie ujawniła alkohol, zakaz i narkotyki w Gdańsku

Dolny pokład nad Motławą zostanie zamknięty. Zima osłabiła konstrukcję

Seniorzy usłyszeli, jak działają oszuści na bank i BLIK w Gdańsku

Dwa sadzenia w Gdańsku. Na Przeróbce i Oruni Górnej powstaną mikrolasy

Nowa Przyjemna i rozbudowa Motławy w planie dla Oruni

Parada i piknik zamknęły Pola Nadziei w Pruszczu Gdańskim

Letnica świętowała bez dystansu. MOPR przypomniał o rodzinach zastępczych

Pracownik sklepu wyniósł z sejfu pracodawcy gotówkę i 50 zdrapek

Przedszkolaki z Pruszcza Gdańskiego odkrywały magnetyzm w bibliotece

W Trójmieście tworzy się drużyna AMP Futbolu. Szansa dla zawodników po amputacjach

Wajda w trzech odsłonach - biblioteka otwiera filmową opowieść o Polsce

Dokumenty o obywatelstwo odsłonią rodzinne tropy - gdańskie spotkanie dla pasjonatów

Maj w NCK Gdańsku - część sal i pięter zniknie z trasy zwiedzania

