Nowa trasa wyłoniła liderów. Głombiowska ma już pewne zwycięstwo

Nowa trasa wyłoniła liderów. Głombiowska ma już pewne zwycięstwo

FOT. Gdański Ośrodek Sportu

Bastiony w Gdańsku przyniosły pierwsze twarde rozstrzygnięcia tegorocznego cyklu #RUNGDN. Zuzanna Głombiowska wygrała po raz trzeci z rzędu i przed ostatnim biegiem ma już zapewniony triumf w całej klasyfikacji kobiet. W męskiej stawce napięcie zostaje do finału, bo po Bastionach prowadzenie wciąż może się jeszcze przetasować. Nowa trasa wzdłuż opływu Motławy okazała się szybka, czytelna i dobrze przyjęta przez startujących.

  • Głombiowska bez cienia rywalki na szybkim odcinku nad Motławą
  • Mężczyźni zostawili sprawę otwartą na finał w Hevelianum
  • Chodziarze, dzieci i młodzież dopełnili obraz sportowego dnia

Głombiowska bez cienia rywalki na szybkim odcinku nad Motławą

Na nowej trasie wśród bastionowych murów i wzdłuż opływu Motławy Zuzanna Głombiowska nie zostawiła złudzeń. Gdynianka, startująca tu po raz pierwszy, uzyskała 19:18 i znów minęła metę przed Iwoną Rok-Czapiewską, która finiszowała po 20:03, oraz Moniką Bałuką z czasem 21:01. Tym samym sprawa zwycięstwa w kobiecej klasyfikacji generalnej została zamknięta jeszcze przed finałem cyklu.

„To miejsce jest dla mnie totalnym zaskoczeniem. Zupełna odmiana w porównaniu do innych tras cyklu” – mówiła Zuzanna Głombiowska po biegu.

Sama trasa zrobiła na niej dobre wrażenie, bo była płaska i szybka, a biegnący mogli widzieć się wzajemnie po drugiej stronie odcinka. To właśnie taki układ zwykle sprzyja mocnemu tempu i od pierwszych metrów rozdziela stawkę bez zbędnej zwłoki. Głombiowska przyznała też, że podczas biegu koncentrowała się głównie na rytmie i uniknięciu pomyłki, choć na tej trasie trudno było się zgubić.

Mężczyźni zostawili sprawę otwartą na finał w Hevelianum

W rywalizacji mężczyzn układ podium był identyczny jak wcześniej na Jasieniu. Zwyciężył Szymon Kopczyński z czasem 16:12, drugi był Szymon Glinka z wynikiem 16:32, a trzeci Tomasz Szczykutowicz, znany jako Gdański Biegacz, który pokonał trasę w 17:03. To właśnie on po trzech startach prowadzi w klasyfikacji całego cyklu, więc przed ostatnią odsłoną emocje pozostają bardzo żywe.

„Podchodzę do tego jak do zabawy, wiadomo, ścigamy się, jest rywalizacja” – mówił Tomasz Szczykutowicz.

Z jego słów wynikało jasno, że faworytami do końcowego sukcesu pozostają Kopczyński i Glinka, ale finał na Górze Gradowej może jeszcze namieszać. Szczykutowicz dobrze zna trasę w Hevelianum, a w ubiegłym roku był tam drugi, więc ten fragment sezonu nie został jeszcze rozstrzygnięty. Sam Bastiony ocenił jako trasę dość łatwą i przyjemną, choć tego dnia przeszkadzać mogły wysoka temperatura i mocniejszy wiatr.

Chodziarze, dzieci i młodzież dopełnili obraz sportowego dnia

W nordic walking najlepiej spisał się debiutant Łukasz Małachowicz, który ukończył rywalizację w 31:04. Za nim uplasowali się Edward Stańczak z wynikiem 32:57 oraz Krzysztof Kurpiewski, który finiszował po 33:11. Wśród pań w chodzie zwyciężyła Agnieszka Lewandowska, wracając na najwyższy stopień podium po zeszłorocznym triumfie w całym cyklu. Na mecie miała 34:12, a kolejne miejsca zajęły Iwona Górska i Aneta Pałczyńska.

„Trasa szybka, płaska i przyjemna” – podkreślała Agnieszka Lewandowska.

Łukasz Małachowicz zwracał uwagę na malowniczy charakter gdańskich tras i zaskoczenie nawierzchnią, bo zamiast miękkiego podłoża pojawiła się w większości kostka brukowa. Dla uczestników z kijkami to ważny szczegół, bo zmienia rytm marszu i wymaga pewniejszego odepchnięcia. Po biegaczach i chodziarzach na trasę ruszyły jeszcze dzieci oraz młodzież, a organizatorzy ponownie zapełnili niemal wszystkie limity startowe. Tego dnia emocji nie brakowało także na poboczu, gdzie rywalizację śledzili rodzice i opiekunowie.

Przed cyklem został już tylko finał na Górze Gradowej w Hevelianum, zaplanowany na sobotę 30 maja. To tam mają paść ostatnie słowa w tegorocznej układance, wraz z nagrodami i końcowymi rozstrzygnięciami.

na podstawie: Gdański Ośrodek Sportu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gdański Ośrodek Sportu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.