Z pól i lasów wróciły ślady wojny, bursztynu i dawnych epok

Z pól i lasów wróciły ślady wojny, bursztynu i dawnych epok

FOT. UM Pruszcz Gdański

Na pierwszy rzut oka to tylko drobne przedmioty wydobyte z ziemi, ale każdy z nich niesie własny ciężar czasu. W Pruszczu Gdańskim pokazano znaleziska, które przez lata leżały pod stopami mieszkańców – od fragmentów wojennego uzbrojenia po rzeczy pamiętające epokę szlaku bursztynowego. Wystawa „Z pól i lasów. Pruszcz Gdański i okolice” zamienia zwykły spacer po okolicy w opowieść o warstwach historii, które wciąż kryją się pod miedzą i w leśnym poszyciu.

  • Ziemia jako archiwum dawnych wojennych i codziennych śladów
  • Części Nashorna mówią najgłośniej o marcu 1945 roku
  • Obok wojny pojawia się bursztynowy szlak i zwykłe drobiazgi

Ziemia jako archiwum dawnych wojennych i codziennych śladów

Wystawa w Pruszczu Gdańskim pokazuje, że teren wokół miasta nie jest jedynie tłem dla codziennego życia, ale także ogromnym magazynem pamięci. To właśnie stamtąd pochodzą przedmioty odnajdywane przez członków Pruszczańskiego Stowarzyszenia Historyczno-Poszukiwawczego „Faktoria”, które działa od 2023 roku i skupia się przede wszystkim na śladach II wojny światowej na obszarze powiatu gdańskiego.

W tych znaleziskach jest coś, co przyciąga nie tylko miłośników historii. Pokazują one, jak wiele warstw ma okolica znana z dzisiejszego ruchu ulicznego, zabudowy i pól. Tam, gdzie dziś przechodzi się obok bez zastanowienia, wcześniej rozgrywały się zdarzenia, po których zostały już tylko metalowe fragmenty, drobne ozdoby i monety.

Części Nashorna mówią najgłośniej o marcu 1945 roku

Najmocniej działają eksponaty związane z wojenną techniką. Wśród nich znalazła się komora zamkowa oraz elementy działa samobieżnego Nashorn kalibru 88 mm, używanego w okolicach Pruszcza Gdańskiego podczas walk w marcu 1945 roku. To materiały niezwykle rzadkie, bo nie są zwykłymi pamiątkami po wojnie, lecz konkretnym śladem sprzętu, który brał udział w działaniach zbrojnych na tym terenie.

Takie przedmioty trudno traktować wyłącznie jak muzealne ciekawostki. Dla regionu są zapisem momentu, w którym okolica znalazła się w samym centrum wojennego przesilenia. Wystawa pozwala zobaczyć, jak wiele z tamtych wydarzeń nie zniknęło całkowicie, tylko zostało rozproszone po ziemi w postaci pojedynczych, mocno już nadgryzionych przez czas elementów.

Obok wojny pojawia się bursztynowy szlak i zwykłe drobiazgi

Ekspozycja nie zatrzymuje się jednak na militarnym wątku. Wśród przedmiotów są też rzeczy z dużo starszych i spokojniejszych czasów – monety, ozdoby oraz przedmioty codziennego użytku. Najstarszym z nich jest fragment złotego pierścienia, wstępnie datowany na I–II wiek, wiązany ze szlakiem bursztynowym przebiegającym przez te tereny.

Obok niego pokazano też klamrę stroju z wizerunkiem kobiety, pochodzącą z XVII wieku, a także artefakty z okresu Wolnego Miasta Gdańska odnajdywane na wiejskich obszarach wokół Pruszcza. To właśnie ten zestaw robi najsilniejsze wrażenie – obok śladów wojny pojawiają się drobiazgi świadczące o handlu, modzie i codziennym życiu ludzi sprzed wieków.

Wystawę można zobaczyć w Domu Wiedemanna przy ul. Krótkiej 6 w Pruszczu Gdańskim.

  • Otwarcie – 10 kwietnia 2026 r., godz. 18.00
  • Czas trwania – 11 kwietnia–3 maja 2026 r.
  • Godziny zwiedzania – wtorek–niedziela, 12.00–16.30

na podstawie: Urząd Miasta Pruszcza Gdańskiego.