Gdańscy strażacy zdali wodny egzamin i na kilka dni zeszli z lądu

Gdańscy strażacy zdali wodny egzamin i na kilka dni zeszli z lądu

FOT. Urząd Miejski Gdańsk

Zamiast węży gaśniczych pojawiły się liny cumownicze, a strażacka rutyna ustąpiła miejsca pracy na wodzie. W Gdańsku 20 funkcjonariuszy przez kilka dni ćwiczyło manewry, które mogą przesądzić o powodzeniu akcji w porcie, kanałach i na akwenach. Całość odbyła się w ramach programu „ORLEN na straży” przy wsparciu Fundacji ORLEN.

  • Na akwenie liczyły się manewry, a nie sama teoria
  • Precyzja w ciasnych kanałach może decydować o wszystkim
  • Egzamin w Bydgoszczy zakończył się pełnym sukcesem

Na akwenie liczyły się manewry, a nie sama teoria

Szkolenie dla strażaków z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku trwało od 23 marca do 2 kwietnia. Zajęcia prowadzono na terenie Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 oraz na pobliskim akwenie, czyli tam, gdzie wiedza z sali błyskawicznie musiała spotkać się z wodą, prądem i ograniczoną przestrzenią.

W pierwszej części kursu uczestnicy skupili się na teorii. Uczyli się obsługi technicznej jednostek pływających, ich napraw, zasad ratownictwa wodnego, locji i przepisów żeglugowych. Ważnym elementem była też umiejętność rozpoznawania usterek maszyn, bo na wodzie awaria nie czeka na dogodny moment, tylko od razu weryfikuje przygotowanie załogi.

Precyzja w ciasnych kanałach może decydować o wszystkim

Praktyka była już dużo bardziej wymagająca. Strażacy ćwiczyli podejmowanie osób z wody, cumowanie i szybkie wodowanie łodzi. Duży nacisk położono na manewrowanie w ciasnych kanałach portowych, gdzie margines błędu jest niewielki, a tempo działań musi iść w parze z dokładnością.

To właśnie takie umiejętności mają później znaczenie podczas realnych interwencji. W akcjach na wodzie nie wystarcza siła czy odwaga – potrzebna jest także powtarzalność ruchów, orientacja w terenie i pewność w prowadzeniu jednostki. Szkolenie miało więc bardzo konkretny wymiar: przygotować gdańskich strażaków do działań tam, gdzie lądowe schematy po prostu nie wystarczają.

Egzamin w Bydgoszczy zakończył się pełnym sukcesem

Końcowy sprawdzian przeprowadziła Terenowa Komisja Egzaminacyjna z Bydgoszczy . Obejmował część teoretyczną i praktyczną, a wszyscy uczestnicy zaliczyli go pozytywnie. Otrzymali zaświadczenia, które dają im możliwość ubiegania się o patent młodszego stermotorzysty żeglugi śródlądowej.

Dla gdańskiej jednostki to nie tylko kolejny kurs w kalendarzu, ale realne wzmocnienie zaplecza ratowniczego. Każdy strażak, który potrafi pewnie prowadzić łódź, szybciej zareaguje na wodzie i sprawniej wesprze działania w portowych zakamarkach, gdzie czas i precyzja są równie ważne jak sprzęt.

na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.