Gdańszczanie znów mogą wskazać dzielnicowego roku

Gdańszczanie znów mogą wskazać dzielnicowego roku

FOT. Urząd Miejski w Gdańsku

W Gdańsku ruszyło głosowanie, w którym liczy się nie tylko policyjny mundur, ale przede wszystkim zaufanie zdobywane na co dzień. Policja i Telewizja Puls po raz czwarty szukają dzielnicowego roku, a do wygrania są nie tylko tytuł i statuetka, lecz także miejsce w krajowej czołówce. Kandydaturę trzeba najpierw dobrze uzasadnić, a potem można oddawać głos każdego dnia przez cały czas trwania akcji. Wśród policjantów wskazywanych przez gdańską komendę pojawia się asp. szt. Piotr Podlacha z komisariatu na Oruni.

  • Dzielnicowy, który zna osiedle, ulicę i codzienne sprawy
  • Głosowanie trwa, a nagrody wykraczają poza sam tytuł
  • Orunia ma swojego kandydata, ale wybór zostaje otwarty

Dzielnicowy, który zna osiedle, ulicę i codzienne sprawy

W policyjnych działaniach dzielnicowy ma szczególne miejsce, bo to właśnie on najczęściej styka się z problemami, które nie trafiają na pierwsze strony serwisów. To praca wymagająca cierpliwości, wyczucia i umiejętności rozmowy z ludźmi, którzy oczekują konkretnej pomocy, a nie tylko służbowej obecności. Z tego powodu konkurs ma pokazać tych funkcjonariuszy, którzy poza interwencjami budują też zaufanie i potrafią być blisko spraw swojej dzielnicy.

Plebiscyt organizowany jest wspólnie przez Policję i Telewizję Puls. To już czwarta edycja tej akcji, a jej formuła nie ogranicza się do jednego zwycięzcy. Zgłoszenia i głosy mają wyłonić SuperDzielnicowego, ale też krajową piątkę najlepszych dzielnicowych. W poprzedniej edycji internauci oddali ponad 117 tysięcy głosów, co pokazuje, że taka forma wyróżnienia naprawdę potrafi przyciągnąć uwagę.

Głosowanie trwa, a nagrody wykraczają poza sam tytuł

Zgłoszenie kandydata albo kandydatki odbywa się przez formularz konkursowy. Najpierw trzeba opisać, dlaczego właśnie ta osoba zasługuje na wyróżnienie, a później można oddawać głos regularnie – nawet raz dziennie przez cały okres akcji. To ważne, bo w tego typu plebiscytach nie liczy się tylko rozpoznawalność, ale też dobrze pokazane powody, dla których konkretny funkcjonariusz zasłużył na uznanie.

Organizatorzy przewidzieli również dodatkowe nagrody dla autorów najlepszych uzasadnień. Do wygrania jest pięć nagród po 1000 złotych. Sam tytuł SuperDzielnicowego 2026 ma zostać uhonorowany statuetką i nagrodą finansową, a w zwycięskiej dzielnicy planowana jest gala na przełomie maja i czerwca. W ten sposób konkurs wychodzi poza internetowe głosowanie i kończy się wydarzeniem, które ma już wyraźnie lokalny wymiar.

Orunia ma swojego kandydata, ale wybór zostaje otwarty

Gdańska policja zachęca do udziału w akcji także przez własne kanały i wskazuje przykład asp. szt. Piotra Podlacha z komisariatu na Oruni. To nie zamknięta lista faworytów, lecz zaproszenie do tego, by mieszkańcy przyjrzeli się swoim dzielnicowym i docenili tych, którzy naprawdę są obecni w terenie. Taki konkurs działa najlepiej wtedy, gdy za głosem stoi nie przypadek, lecz codzienne doświadczenie z konkretnym funkcjonariuszem.

na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.