Wytrychy i łupy w aucie - włamywacz schował się na poddaszu

FOT. KMP Gdańsk
Do mieszkania na gdańskiej Zaspie wszedł przed 16.00, a chwilę później próbował zniknąć w bloku. Policjanci z Przymorza i Oddziału Prewencji Policji Gdańsk przeczesały budynek piętro po piętrze, aż znaleźli go ukrytego na poddaszu. Przy 43-latku leżały wytrychy i gotówka, a w forda, którym przyjechał, funkcjonariusze zabezpieczyli kolejne łupy.
W miniony czwartek oficer dyżurny z komisariatu na Przymorzu dostał zgłoszenie o kradzieży z włamaniem do mieszkania na Zaspie. Na miejsce natychmiast skierowano cztery patrole. Mundurowi zabezpieczyli teren wokół bloku i rozpoczęli dokładne sprawdzanie klatki schodowej oraz kolejnych pięter.
Sprawca zdążył opuścić okradzione mieszkanie, ale policjanci szybko ustalili, że nadal może być w budynku. Podczas kontroli odnaleźli go na poddaszu. 43-latek został zatrzymany na miejscu.
Przy mężczyźnie funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli kilka tysięcy złotych oraz banknoty euro, funtów, dolarów, koron i hrywien. Miał też przy sobie narzędzia ślusarskie i wytrychy. Potem policjanci sprawdzili samochód, którym przyjechał na Zaspę. W środku znaleźli kolejne rzeczy pochodzące z przestępstwa - zegarki, biżuterię, perfumy, pióra, długopisy i pieniądze.
Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza i policyjny technik. Zabezpieczyli ślady, wykonali oględziny i przejęli monitoring, który zarejestrował przebieg włamania oraz wizerunek sprawcy.
Zatrzymany trafił do komisariatu na Przymorzu. Tam policjanci ustalili, że ma na koncie także inne kradzieże z włamaniem. Do podobnych przestępstw doszło w marcu na terenie Przymorza i Białegostoku , a część rzeczy znalezionych w samochodzie pochodziła właśnie z tych zdarzeń.
Prokurator przedstawił mężczyźnie trzy zarzuty kradzieży z włamaniem i wystąpił o areszt. Sąd przychylił się do wniosku, a 43-latek trafił na trzy miesiące do aresztu. Policjanci nadal sprawdzają, czy ma związek z innymi podobnymi przestępstwami.
Na gruncie Kodeksu karnego za kradzież z włamaniem grozi kara nawet 10 lat więzienia. Ta sprawa pokazuje, że nawet dobrze przygotowany włamywacz może wpaść w kilka minut, jeśli policja dostanie zgłoszenie na czas i od razu zamknie mu drogę ucieczki.
na podstawie: KMP Gdańsk.
Ostatnie Artykuły

Wytrychy i łupy w aucie - włamywacz schował się na poddaszu

Wyspa Portowa dostanie letni oddech w komunikacji, a T8 pojedzie częściej

Gdańska drogówka wyłowiła 13 kierujących - rekordzista miał 2,9 promila

Gdańsk rozkłada profilaktykę na cały miesiąc i stawia na szczepienia

Bremeńskie wspomnienia wracają do Letnicy i przypominają pół wieku partnerstwa

Po ciężkiej zimie leśny bikepark znów wypuszcza rowerzystów na trasy

MOPR szuka ludzi do wspólnych działań. Zgłoś się do wolontariatu

Nowy plan ma połączyć Warszawską z Parkiem Południowym

Gdańska biblioteka i Dwie Siostry rozkładają na czynniki książkę obrazkową

Gdańsk daje na zdrowie więcej niż średnia, ale nadal nie ma własnej placówki

Biblioteka zamilknie na kilka tygodni przed powrotem po remoncie

Sekundy nad wiaduktem - policjantki i świadek wygrali walkę o życie

MOPR szuka ludzi do pomocy tam, gdzie najbardziej brakuje rąk

