Pod pretekstem alkoholu wciągnęli go do mieszkania i pobili do nieprzytomności

Pod pretekstem alkoholu wciągnęli go do mieszkania i pobili do nieprzytomności

30-latek został zamknięty w mieszkaniu, pobity, kopany i duszony, a potem okradziony z gotówki i papierosów. Do gdańskich policjantów trafiło zgłoszenie jeszcze tego samego ranka, a sprawcy zostali zatrzymani w tym samym dniu. Sąd zdecydował już o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

W sobotę przed godziną 9 dyżurny z komisariatu na śródmieściu dostał zgłoszenie od mieszkanki Gdańska. Kobieta przekazała, że do domofonu zadzwonił mężczyzna, który najprawdopodobniej został pobity. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci. Na ich pytania 30-latek powiedział, że został zwabiony do mieszkania pod pretekstem wspólnego picia alkoholu.

W lokalu miało dojść do brutalnego ataku. Mężczyzna został pobity, wielokrotnie kopany po całym ciele i duszony. Potem napastnicy zabrali mu gotówkę i papierosy. Po zdarzeniu wyszli do sklepu, a ranny 30-latek został pod opieką 31-letniej kobiety, do której zdołał uciec. Wezwani ratownicy medyczni zdecydowali o przewiezieniu go do szpitala.

Sprawą od razu zajęli się kryminalni ze Śródmieścia i Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Policjanci zabezpieczyli nagrania z monitoringu i dzięki pracy operacyjnej ustalili miejsce pobytu sprawców. Po wejściu do mieszkania, wspólnie z funkcjonariuszami Oddziału Prewencji Policji w Gdańsku, zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 30 i 39 lat.

W mieszkaniu był też 38-latek poszukiwany do odbycia 99 dni pozbawienia wolności za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. W poniedziałek Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ w Gdańsku, na wniosek prokuratury, zastosował wobec sprawców tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.

Ta sprawa pokazuje, jak szybko zwykłe zaproszenie może zamienić się w brutalną pułapkę, a szybka reakcja gdańskich policjantów i decyzja sądu od razu odcięły zatrzymanym drogę do wolności.

na podstawie: KMP Gdańsk.