Gdańska drogówka wyłowiła 13 kierujących - rekordzista miał 2,9 promila

Gdańska drogówka wyłowiła 13 kierujących - rekordzista miał 2,9 promila

FOT. KMP Gdańsk

Cztery dni świątecznego weekendu na gdańskich drogach zakończyły się dla 13 kierujących zatrzymaniem przez policję, a aż 10 z nich wsiadło za kółko po alkoholu. Rekordzista miał w organizmie ponad 2,9 promila, a funkcjonariusze z gdańskiej drogówki przez cały czas wyciągali z ruchu kolejnych łamiących przepisy.

Od piątku policjanci prowadzili wzmożone działania związane z zabezpieczeniem świątecznego weekendu. Już po godzinie 10.00 na DK 6 zatrzymali bmw, którego kierowca przekroczył prędkość o 25 km/h przy limicie 60 km/h. Po sprawdzeniu danych obywatela Turkmenistanu w policyjnych systemach wyszło na jaw, że ma cofnięte uprawnienia do kierowania decyzją administracyjną. 26-latek został zatrzymany, a za samo przekroczenie prędkości dostał mandat w wysokości 300 zł.

Około 11.30 na ul. Głównej w Przejazdowie funkcjonariusze skontrolowali renault. Tam również wyszły na jaw cofnięte uprawnienia do kierowania. 39-latek ze Starogardu Gdańskiego został zatrzymany i przewieziony do komisariatu. Tego samego dnia o 17.00 na ul. Rakoczego policjanci zatrzymali peugeota. Tablice rejestracyjne przy aucie wzbudziły ich podejrzenia, bo należały do volkswagena. Po przeszukaniu samochodu mundurowi znaleźli komplet tablic przypisanych do kontrolowanego auta. 53-latek z Braniewa został zatrzymany za używanie tablic nieprzypisanych do pojazdu.

W sobotni poranek, tuż przed 8.00, na ul. Spacerowej policjanci zatrzymali toyotę prowadzoną przez 47-latkę z Kartuz. Kobieta miała 0,4 promila alkoholu. Straciła prawo jazdy, a auto odholowano na parking strzeżony. Chwilę później na ul. Marynarki Polskiej mundurowi zatrzymali renault. 58-letni mieszkaniec Gdańska miał ponad 0,5 promila i został przewieziony do komisariatu. Po kolejnych 20 minutach na ul. Elbląskiej policjanci zatrzymali 58-letnią kierującą bmw, u której alkomat wykazał ponad 0,2 promila. Również ona straciła prawo jazdy.

Niedziela przyniosła kolejne zatrzymania. O 7.40 na ul. Świętokrzyskiej policjanci skontrolowali hyundaia. 69-latek z Gdańska miał 0,8 promila alkoholu, został zatrzymany, a samochód trafił na parking strzeżony. Pół godziny później na al. Kazimierza Jagiellończyka mundurowi zatrzymali kierującego kią. Badanie wykazało 0,3 promila, a dodatkowo wyszło na jaw, że 33-latek z gminy Szemud jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Kartuzach do odbycia roku więzienia. O 8.30 na ul. Elbląskiej policjanci zatrzymali bmw, którego 29-letni kierowca miał ponad 0,4 promila. Z kolei o 10.40 oficer dyżurny skierował patrol na ul. Spacerową, gdzie zgłoszono prawdopodobnie pijanego kierującego fordem. Po rozmowie ze świadkiem policjanci zatrzymali auto na al. Kazimierza Jagiellończyka. Badanie alkomatem wykazało prawie 2,5 promila.

Rekord padł kilka godzin później na ul. Sybiraków. Tam policjanci zatrzymali mazdę prowadzoną przez kierującego, który miał ponad 2,9 promila alkoholu w organizmie. Tego samego dnia przed 18.00 na ul. Pułaskiego świadek uniemożliwił dalszą jazdę kierującej mercedesem, która próbowała zaparkować na klepisku. Kobieta miała ponad 2,5 promila. Została zatrzymana i przewieziona do szpitala, gdzie pobrano krew do badania retrospekcyjnego. Wyniki oceni biegły, który ustali, czy była pijana w czasie jazdy. Ostatnie zatrzymanie padło na ul. Pawiej o 18.20, gdzie kierujący chevroletem miał ponad 0,4 promila i nie posiadał uprawnień do kierowania.

W świetle Kodeksu karnego i przepisów ruchu drogowego kierowanie po alkoholu grozi wymierzoną karą do 3 lat pozbawienia wolności, sądowym zakazem prowadzenia pojazdów, utratą uprawnień i wysoką grzywną. Za używanie tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do danego pojazdu grozi do 5 lat więzienia. Jazda bez uprawnień może skończyć się aresztem, ograniczeniem wolności i grzywną, a sąd dodatkowo orzeka zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Za niestosowanie się do decyzji administracyjnej o cofnięciu uprawnień grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

Te dane statystyczne są bezlitosne - gdańskie drogi w święta zamieniły się w serię szybkich zatrzymań, a alkohol, brak uprawnień i fałszywe tablice rejestracyjne stworzyły mieszankę, która mogła skończyć się znacznie gorzej.

na podstawie: KMP Gdańsk.