Z komórek lokatorskich znikały rowery i elektronarzędzia - policja namierzyła sprawcę

Z komórek lokatorskich znikały rowery i elektronarzędzia - policja namierzyła sprawcę

Na terenie Chełmu policjanci zatrzymali 32-latka z rowerem pochodzącym z kradzieży, a później odzyskali kolejne trzy jednoślady warte 15 tys. zł. Śledczy z komisariatu w Oruni rozpracowali serię włamań do komórek lokatorskich, do których doszło między 5 a 7 kwietnia. Łączna wartość skradzionego mienia przekroczyła 20 tys. zł.

Kryminalni z Komisariatu Policji w Oruni zaczęli od zbierania informacji i sprawdzania nagrań z monitoringu. Rozmawiali z osobami, które mogły mieć wiedzę przydatną w tej sprawie. Z tych ustaleń wynikało, że sprawca działał w komórkach lokatorskich i wynosił z nich rowery oraz elektronarzędzia.

Policjanci szybko połączyli tropy. Jeszcze tego samego dnia wytypowali 32-latka i ruszyli za nim. Zatrzymali go tuż po godz. 16.00 na Chełmie . Przy mężczyźnie mieli rower pochodzący z kradzieży, a później zabezpieczyli kolejne trzy jednoślady.

Z ustaleń śledczych wynika, że zatrzymany usłyszał pięć zarzutów. Cztery z nich dotyczą kradzieży z włamaniem, a jeden kradzieży. W ostatnim przypadku miał zabrać ze sklepu 147 batonów o wartości ponad 800 zł.

Mężczyznę doprowadzono do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście w Gdańsku. Prokurator wystąpił o areszt i sąd przychylił się do wniosku. Podejrzany trafił na trzy miesiące do aresztu. Będzie odpowiadał w warunkach recydywy.

Jak wynika z Kodeksu karnego, za kradzież z włamaniem grozi do 10 lat więzienia. Jeśli sprawca działa w warunkach powrotu do przestępstwa, sąd może zwiększyć wymierzoną karę dodatkowo o połowę. Za samą kradzież grozi do 5 lat więzienia.

To sprawa, która pokazuje, jak szybko osiedlowe komórki lokatorskie mogą stać się łatwym celem, ale też jak sprawnie gdańscy kryminalni potrafią domknąć sprawę, zanim złodziej zdąży zniknąć z łupem na dobre.

na podstawie: KMP Gdańsk.