Klimatyzacja w gdańskich autobusach nie działa na życzenie

Klimatyzacja w gdańskich autobusach nie działa na życzenie

FOT. ZTM Gdańsk

W upalny dzień w autobusie czy tramwaju temperatura bywa tematem równie gorącym jak pogoda za oknem. Gdański ZTM przypomina, że klimatyzacja uruchamia się według konkretnych progów, a nie po pierwszym sygnale od pasażera. To ważne, bo w pojeździe, który co chwilę zatrzymuje się na przystankach, chłód znika szybciej niż w zwykłym samochodzie. Są jednak jasne zasady i prosta ścieżka reakcji, gdy wnętrze staje się zbyt duszne albo przeciwnie – za mocno wychłodzone.

  • Kiedy termometr rośnie, w pojeździe zaczyna się gra o kilka stopni
  • Gdy w pojeździe jest za gorąco albo za zimno, można reagować od razu
  • W większości gdańskich pojazdów klimatyzacja już jest, ale nadzór nie słabnie

Kiedy termometr rośnie, w pojeździe zaczyna się gra o kilka stopni

Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku wyjaśnia, że prowadzący pojazd ma obowiązek włączyć klimatyzację, gdy temperatura na zewnątrz przekracza 21 stopni Celsjusza. Wtedy urządzenie powinno schładzać wnętrze do poziomu 18–19 stopni. Gdy na dworze robi się naprawdę gorąco i słupek rtęci idzie ponad 27 stopni, temperatura w części pasażerskiej powinna spaść do około 23 stopni.

To nie jest jednak prosty układ zamknięty. Autobus czy tramwaj co kilka minut otwiera drzwi, wpuszcza kolejnych pasażerów i wymienia powietrze na przystankach. Z tego powodu utrzymanie jednej, stałej temperatury bywa trudne, a odczucia pasażerów bardzo się różnią. Jedni narzekają na brak chłodu, inni wolą lżejsze schłodzenie, bo zbyt intensywna klimatyzacja potrafi dać się we znaki niemal tak samo jak upał.

Gdy w pojeździe jest za gorąco albo za zimno, można reagować od razu

Pasażer, który czuje dyskomfort, nie musi czekać do końca kursu. Może zgłosić sprawę kierowcy albo motorniczemu, a w kolejnym kroku skontaktować się z dyżurnym Centrali Ruchu ZTM w Gdańsku. Dyspozytornia działa całą dobę, przez siedem dni w tygodniu, pod numerem 58 520 57 75. Ten numer jest też umieszczany w pojazdach.

To ważna informacja szczególnie wtedy, gdy chłód jest odczuwalny zbyt słabo albo przeciwnie – wnętrze przypomina lodówkę. ZTM zwraca uwagę, że odczucie temperatury jest sprawą indywidualną, ale sam system nie może pracować całkiem „na wyczucie”. Musi mieścić się w ramach przepisów i technicznych możliwości pojazdu.

W większości gdańskich pojazdów klimatyzacja już jest, ale nadzór nie słabnie

Wszystkie autobusy obsługujące sieć ZTM w Gdańsku są wyposażone w klimatyzację. W tramwajach sytuacja jest bardzo dobra, choć nie pełna – urządzenia chłodzące ma obecnie około 75 procent składów. Tabor jest jednak stopniowo odnawiany, więc ten udział ma się zmieniać wraz z kolejnymi modernizacjami.

Tam, gdzie klimatyzacji nie ma, motorniczy powinien uruchomić nawiew albo otworzyć okna. Sam sprzęt też nie zostaje bez opieki. Operatorzy prowadzą regularne przeglądy, a Centrala Ruchu ZTM przeprowadza kontrole wyrywkowe. Jeśli klimatyzacja nie działa, przewoźnik może ponieść konsekwencje zapisane w umowie, łącznie z wycofaniem pojazdu z ruchu. To sygnał, że latem komfort w komunikacji miejskiej nie jest dodatkiem, lecz jednym z podstawowych warunków podróży.

na podstawie: Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (ZTM Gdańsk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.