Dom Literatury z nową radą. Gdańsk wzmacnia literackie zaplecze

Dom Literatury z nową radą. Gdańsk wzmacnia literackie zaplecze

W gdańskim Domu Literatury zaczyna się etap, w którym program ma opierać się na jeszcze szerszym doświadczeniu ludzi pióra, badaczy i tłumaczy. Nowa rada nie została powołana po to, by ozdabiać instytucję nazwiskami, ale by pilnować jej kierunku i jakości. W tle jest pierwszy rok działalności, zaskakująco intensywny jak na placówkę, która dopiero buduje swoją pozycję. A stawką jest coś więcej niż kalendarz wydarzeń – chodzi o to, by literatura miała w mieście stałe, mocne miejsce.

  • W radzie spotkali się twórcy, badacze i samorząd
  • Pierwszy rok pokazał, że literatura ma tu stałą publiczność
  • Literacka mapa, rezydencje i gdańskie teksty w drodze

W radzie spotkali się twórcy, badacze i samorząd

Rada Programowa Domu Literatury w Gdańsku została powołana na czteroletnią kadencję przez Aleksandrę Dulkiewicz, prezydent Gdańska. To ciało ma opiniować działania instytucji i wskazywać jej dalszy kierunek, a więc realnie wpływać na to, co trafia do programu i jak Dom Literatury ma się rozwijać w kolejnych latach.

W składzie znalazły się osoby o bardzo różnych doświadczeniach. Są tam literaturoznawcy, reporterki, tłumaczki, redakcja, samorząd i środowisko akademickie. Przewodniczącą rady została Joanna Gierak-Onoszko, reporterka i pisarka, znana z tekstów dotykających tematów społecznych i praw człowieka.

Jak podkreśliła Aleksandra Dulkiewicz, chodzi o współpracę z ludźmi, którzy dobrze rozumieją zarówno tradycję, jak i współczesność. Z jej wypowiedzi wynika jasno, że Dom Literatury ma być miejscem łączącym dziedzictwo Gdańska z nowymi głosami i nowymi formami twórczości.

„To ważny krok w rozwoju Domu Literatury w Gdańsku” – zaznaczyła prezydent miasta, dodając, że instytucja ma wzmacniać pozycję Gdańska jako jednego z liczących się ośrodków literackich.

Pierwszy rok pokazał, że literatura ma tu stałą publiczność

Podczas inauguracyjnego posiedzenia rada przyjrzała się temu, co udało się zrobić od momentu uruchomienia instytucji 1 lipca 2025 roku. Skala działań okazała się wyraźna. W ciągu pierwszego roku odbyły się 102 wydarzenia, a wzięło w nich udział ponad 2500 osób.

Tymczasowa siedziba przy ul. Długiej 35 szybko stała się miejscem debat, spotkań autorskich i warsztatów dla dzieci oraz dorosłych. Do tego dochodził cykl wydarzeń performatywnych, w których gdańskie teksty literackie zyskiwały sceniczne życie w nowych interpretacjach. To ważny sygnał dla miasta: literatura nie została zamknięta w formule oficjalnych spotkań, tylko wyszła bliżej odbiorców.

W 2026 roku pojawił się też open call, czyli otwarty nabór propozycji wydarzeń zgłaszanych przez środowisko twórcze. Z punktu widzenia mieszkańców oznacza to większą szansę na program, który nie powstaje wyłącznie „od góry”, lecz wyrasta również z pomysłów pisarzy, tłumaczy, aktywistów i organizacji pozarządowych.

Literacka mapa, rezydencje i gdańskie teksty w drodze

Jednym z mocniejszych elementów działalności okazała się Literacka Mapa Gdańska. Projekt, zaprezentowany w 2025 roku jako gra miejska, zachęca do szukania śladów literatury w przestrzeni miasta. W kolejnej odsłonie poświęcono go Marii Janion, a premiera została zaplanowana podczas Gdańskich Targów Książki. Przy okazji świętowano też tytuł Gdańska Miasta Literatury UNESCO.

Dom Literatury nie ogranicza się jednak do działań na miejscu. Gdańscy autorzy i autorki są regularnie obecni na platformie miastoliteratury.com, a instytucja organizuje także spotkania wspólnego pisania. W 2026 roku, dzięki obecności Gdańska w sieci UNESCO, lokalni twórcy po raz pierwszy mogli skorzystać z dedykowanego programu rezydencyjnego.

Współpraca międzynarodowa również nabrała tempa. Z programu wymiany z Barceloną skorzystała Magda Danaj, a w ramach ICORN, czyli sieci Miast Schronienia, Gdańsk przyjął dwoje autorów z Kuby – Zulemę Gutierrez i Javiera L. Morę. Na drugą połowę roku zapowiedziano kolejne nabory i rezydencje, w tym program im. Güntera Grassa.

Dom Literatury przypomina przy tym, że literatura z Gdańska nie kończy się na granicach regionu. Urszula Morga i Diana Lenart zostały zaproszone na Festiwal Miłosza w Krakowie , Aleksandra Majdzińska prezentowała swoją książkę w Hiszpanii, a twórczość Leny Pelowskiej pojawiła się w przestrzeni publicznej estońskiego Tartu. To pokazuje, że gdańskie środowisko literackie zaczyna działać szerzej i coraz odważniej wchodzi do obiegu ogólnopolskiego oraz międzynarodowego.

na podstawie: Referat Prasowy UM Gdańsk.