Kładka przy Gdańsku Stoczni znów wraca na pierwszy plan. Muzeum prosi o zdjęcia

Kładka przy Gdańsku Stoczni znów wraca na pierwszy plan. Muzeum prosi o zdjęcia

Nad torami przy przystanku SKM Gdańsk Stocznia stoi kładka, która przez dekady widziała codzienny pośpiech, protesty i wielką politykę. Dziś nadal łączy dwie strony miasta, choć prowadzi już nie tylko do dawnych zakładów pracy, ale też do Europejskiego Centrum Solidarności i na teren Młodego Miasta. Muzeum Gdańska chce teraz, by to miejsce znów opowiedziało o sobie przez fotografie. W VII edycji konkursu „Mój Gdańsk 2026” czekają zarówno zdjęcia archiwalne, jak i współczesne, wykonane do 31 października 2026 roku.

  • Kładka, po której szły tysiące pracowników i świadków historii
  • Stara przeprawa w nowym otoczeniu
  • Muzeum Gdańska otwiera nową kategorię konkursu „Mój Gdańsk”

Kładka, po której szły tysiące pracowników i świadków historii

Przeprawa nad torami powstała w drugiej połowie lat 60. XX wieku, kiedy okolica żyła rytmem przemysłu. Każdego dnia korzystały z niej tłumy pracowników zmierzających do Stoczni Gdańskiej im. Lenina, Stoczni Północnej, Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego oraz elektrociepłowni. W tamtym czasie była po prostu wygodnym przejściem nad torami – jednym z najruchliwszych w tej części miasta.

Z czasem jej rola wykraczała daleko poza zwykłą komunikację. W grudniu 1970 roku kładką szli robotnicy uczestniczący w protestach przeciwko podwyżkom cen. W pobliżu padły strzały oddane przez wojsko i milicję do demonstrantów. Te wydarzenia zapisały się w pamięci Gdańska i całego kraju jako jeden z najbardziej dramatycznych rozdziałów powojennej historii.

Dziesięć lat później to samo przejście znów znalazło się w centrum uwagi. Podczas sierpniowego strajku w 1980 roku korzystali z niego stoczniowcy, mieszkańcy niosący pomoc, zagraniczni dziennikarze i ekipy telewizyjne. Charakterystyczna konstrukcja pojawiała się na zdjęciach i filmach tak często, że stała się jednym z rozpoznawalnych elementów krajobrazu Stoczni Gdańskiej.

Stara przeprawa w nowym otoczeniu

Po zamknięciu przystanku kolejowego w 2005 roku mogło się wydawać, że znaczenie kładki zacznie słabnąć. Stało się inaczej. Rozwój terenów postoczniowych nadał temu miejscu nowe zadania, a przejście znów zaczęło łączyć ważne punkty miasta. Dziś spina historyczne Aniołki i Młyniska z nowymi przestrzeniami, które powstają wokół dawnego przemysłowego serca Gdańska.

To właśnie ta zmiana najlepiej pokazuje, dlaczego kładka wciąż jest ważna. Nie jest wyłącznie pamiątką po dawnym układzie miasta. Nadal służy mieszkańcom i odwiedzającym, a jednocześnie przypomina, jak mocno codzienność w Gdańsku splata się z historią.

Muzeum Gdańska otwiera nową kategorię konkursu „Mój Gdańsk”

Na tym tle pojawia się propozycja Muzeum Gdańska, które w VII edycji konkursu fotograficznego „Mój Gdańsk 2026” poświęciło osobną kategorię właśnie kładce przy Gdańsku Stoczni. Organizatorzy chcą zobaczyć to miejsce oczami mieszkańców i osób, które rejestrowały je przez lata. Przyjmowane są fotografie archiwalne – przedwojenne i powojenne – oraz współczesne, wykonane do 31 października 2026 roku.

Ważne jest jednak nie tylko samo ujęcie konstrukcji. Muzeum czeka przede wszystkim na zdjęcia pokazujące ludzi, emocje i zmieniający się Gdańsk. To przesuwa ciężar z samej architektury na codzienne życie wokół niej – a więc dokładnie tam, gdzie ta kładka od lat odgrywa swoją rolę.

Najciekawsze prace, wybrane przez jury, trafią do zbiorów Muzeum Gdańska. Z konkursu powstaje też plenerowa wystawa, która prezentuje wyróżnione fotografie i tradycyjnie otwierana jest w lutym kolejnego roku. Dzięki temu zdjęcia zgłoszone dziś mogą za jakiś czas stać się częścią miejskiej pamięci, podobnie jak archiwalne kadry oglądane obecnie.

Szczegóły konkursu podaje Muzeum Gdańska.

na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.