Mirosława Olechnowicz po 42 latach pracy odchodzi na zasłużoną emeryturę

Mirosława Olechnowicz po 42 latach pracy odchodzi na zasłużoną emeryturę

Po ponad czterech dekadach oddanej służby Mirosława Olechnowicz zakończyła swoją niezwykłą karierę w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim. Jej odejście to nie tylko koniec pewnej epoki, ale także moment pełen wzruszeń i podziękowań od całego środowiska urzędniczego i samorządowego.

  • Gdańsk żegna legendę Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego
  • Podziękowania płynące z serca od gdańskich władz i współpracowników

Gdańsk żegna legendę Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego

Mirosława Olechnowicz to postać, która przez 42 lata była nierozerwalnie związana z Pomorskim Urzędem Wojewódzkim w Gdańsku. Przez ten czas nie tylko pełniła funkcję sekretarki, ale stała się prawdziwym filarem instytucji, wspierając aż czternastu wojewodów. Jej doświadczenie i zaangażowanie sprawiły, że była nieocenioną doradczynią oraz powierniczką dla wielu osób na najwyższych szczeblach władzy.

Jej kariera rozpoczęła się 47 lat temu w Kuratorium Oświaty w Gdańsku, a następnie przeniosła się do PUW, gdzie przez dziesięciolecia budowała swój profesjonalizm i autorytet. W tym czasie urząd odwiedziło sześciu prezydentów Polski, dwudziestu dwóch premierów oraz czterech papieży – świadectwo burzliwych i ważnych wydarzeń, które Mirosława obserwowała z bliska.

Podziękowania płynące z serca od gdańskich władz i współpracowników

Zakończenie pracy Pani Mirki było okazją do uroczystych podziękowań ze strony wojewodów, parlamentarzystów oraz licznych przedstawicieli instytucji współpracujących z PUW. Jej profesjonalizm i lojalność zostały docenione podczas wzruszającego pożegnania, które odbyło się pod koniec czerwca. To wydarzenie zgromadziło wielu ludzi, którzy chcieli wyrazić wdzięczność za lata wsparcia i niezawodności.

Nie brakowało słów uznania za jej umiejętność łączenia elegancji z życzliwością oraz za konsekwentne trzymanie się zasad, które zawsze były fundamentem jej pracy. Dla wielu była nie tylko sekretarką, ale też osobą, na którą można było liczyć w trudnych chwilach.

Pani Mirko – dziękujemy za wszystko!

Według informacji z: UMWP Gdańsk