Marek Okrassa zmienia kierunek. W Domu Wiedemanna pokazuje ciszę obrazów

FOT. Urząd Miasta Pruszcza Gdańskiego
W Domu Wiedemanna pojawia się Marek Okrassa w odsłonie, która może zaskoczyć nawet tych, którzy dobrze znają jego wcześniejsze obrazy. Zamiast gęstych miejskich kadrów i mocnych barw pojawia się więcej ciszy, natury i prostych znaków. Ta zmiana nie wygląda na kosmetyczną poprawkę, lecz na wyraźny zwrot w myśleniu o obrazie. Wernisaż otwiera wystawę, która pokazuje artystę w momencie przełomu, a nie tylko na kolejnym etapie kariery.
- Okrassa rozluźnia dawny styl i szuka spokojniejszego języka
- Wystawa stawia na rysunek, naturę i mniej oczywiste emocje
Okrassa rozluźnia dawny styl i szuka spokojniejszego języka
Marek Okrassa przez lata wypracował własny, łatwo rozpoznawalny sposób malowania. Jego prace prowadziły odbiorców od klasycznego realizmu, przez bardziej ekspresyjne i miejscami prowokacyjne obrazy, aż po kompozycje, które można było kojarzyć z nastrojem znanym z twórczości Edwarda Hoppera. Wcześniej często liczyła się teatralność i wyraźna opowieść. Teraz ciężar przesuwa się w stronę wyciszenia.
Sam artysta mówi o tej zmianie bez zawahania:
„Od dawna wiem, że po pewnym czasie w każdej konwencji zaczynam się dusić” – mówi Marek Okrassa.
To zdanie dobrze tłumaczy nowy kierunek. Nie chodzi o drobną korektę warsztatu, ale o potrzebę wyjścia poza własny, oswojony język. Okrassa odsuwa to, co było głośne i mocno osadzone w miejskiej codzienności, a szuka przestrzeni bardziej uważnej i spokojnej.
Wystawa stawia na rysunek, naturę i mniej oczywiste emocje
Na najnowszej ekspozycji w Domu Wiedemanna widać wyraźnie, że artysta coraz częściej sięga po rysunek. Znikają znane z wcześniejszych prac samochody, eleganckie wnętrza, towarzyskie sceny i wyraziste kobiece postacie. W ich miejsce pojawiają się motywy rodzinne, sielskość i bliskość przyrody. To przesunięcie nie jest przypadkowe. Zmienia się nie tylko temat, ale też sposób mówienia obrazem.
Prace są oszczędniejsze formalnie. Zamiast intensywnej kolorystyki pojawia się subtelna gra czerni i bieli. Dzięki temu obrazy nie krzyczą treścią, tylko budują nastrój. Widz dostaje mniej dekoracyjnej energii, a więcej przestrzeni do własnego odczytania. Taka zmiana może być szczególnie ciekawa dla osób, które pamiętają Okrassę z wcześniejszych, bardziej rozbudowanych narracyjnie realizacji.
Wystawa w Domu Wiedemanna potrwa od 9 maja do 14 czerwca 2026 roku. Warto też odnotować, że wernisaż zaplanowano na 8 maja o godzinie 18.00, a wstęp pozostaje bezpłatny.
- Miejsce – Dom Wiedemanna w Pruszczu Gdańskim
- Wernisaż – 8 maja, godz. 18.00
- Czas trwania wystawy – 9 maja–14 czerwca 2026
- Godziny otwarcia – wtorek–niedziela, 12.00–16.30
- Wstęp – bezpłatny
na podstawie: Urząd Miasta Pruszcza Gdańskiego.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Pruszcza Gdańskiego). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Juwenalia Gdańskie 2026 pod lupą. We wtorek padną szczegóły święta studentów

Marek Okrassa zmienia kierunek. W Domu Wiedemanna pokazuje ciszę obrazów

Letnie półkolonie w ADE. Zoo, woda i survival dla dzieci
![[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa: Radomiak Radom – Lechia Gdańsk 3:1. Tapsoba dał gospodarzom trzy gole](/images/mecz/thumbnails/radomiak-radom-lechia-gdansk-04052026-31.webp)
[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa: Radomiak Radom – Lechia Gdańsk 3:1. Tapsoba dał gospodarzom trzy gole

Uciekł przez okno z narkotykami - w mieszkaniu była też atrapa broni

Biblioteka dała młodym nauczycielom praktyczny pakiet na dobry start

Na koncert Enrique Iglesiasa pojadą dodatkowe tramwaje. ZTM rozpisuje kursy

Gazociąg w Łęgowie dostał zgodę. Na właścicieli czeka jeszcze odwołanie

Hebanowskiego czeka duży remont. Pod ziemią ruszają też sieci

BOA ma odciążyć gdańskich artystów. Rusza pierwsze takie wsparcie

Dziecięcy teatr w Pruszczu Gdańskim zaskoczył sceną i odwagą

Majowy weekend na gdańskich drogach - dziewięciu kierowców wpadło po alkoholu

Żagle znów przejmą Marinę Gdańsk. Weekend zapowiada się widowiskowo

