Trzy pracownice urzędu uratowały nieprzytomną kobietę po upadku na parkingu

W Gdańsku trzy pracownice Urzędu Miasta błyskawicznie wkroczyły do akcji, gdy kobieta nagle straciła przytomność i upadła na bruk przed wejściem A. Popołudniowe zdarzenie pokazało, jak duże znaczenie mają szkolenia z pierwszej pomocy i gotowość do działania. Dzięki natychmiastowej reakcji obrażenia zostały zabezpieczone, a poszkodowaną przekazano fachowej pomocy medycznej.
- Szybka reakcja w gdańskim Urzędzie Miasta
- Działania Zespołu Obsługi Mieszkańców przy wejściu A Urzędu Miasta
Szybka reakcja w gdańskim Urzędzie Miasta
Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych, 16 października, na parkingu przed wejściem A budynku Urzędu Miasta. Kobieta nagle upadła i uderzyła twarzą o kostkę brukową. Natychmiast zareagowały pracownice z parteru, z Zespołu Obsługi Mieszkańców — Beata Sputo, Rozalia Ziółkowska i Danuta Kowalska. Według relacji, jedna z nich dostrzegła osobę leżącą przez okno i natychmiast zawiadomiła koleżanki.
“Wyjrzałam przez okno, zauważyłam panią leżącą na parkingu. Miała odruch padaczkowy. Powiedziałam o tym koleżankom. Od razu wstałyśmy i wybiegłyśmy na parking. Zostawiłyśmy klientki przy okienku.”
— Rozalia Ziółkowska
W kilka sekund wszystkie trzy były przy poszkodowanej. Jak relacjonowały, decyzja o natychmiastowym wyjściu i udzieleniu pomocy zapadła błyskawicznie — najpierw zabezpieczyły miejsce i osobę, a następnie rozpoczęły działania ratunkowe.
“Reakcja była natychmiastowa, spojrzałyśmy tylko na siebie i od razu pobiegłyśmy udzielać pomocy. To ludzki odruch.”
— Danuta Kowalska
Działania Zespołu Obsługi Mieszkańców przy wejściu A Urzędu Miasta
Urzędniczki przystąpiły do udzielania pierwszej pomocy i ułożyły kobietę w pozycji bocznej — techniki, której nauczyły się podczas wcześniejszych szkoleń. Jedna z nich zabezpieczała głowę, inna zajęła się nogami; na miejscu widoczna była krew, a poszkodowana była nieprzytomna i oddychała z krwawieniem z gardła.
“Przełożyliśmy panią na bok, ja złapałam za głowę, koleżanka była przy nogach. Widziałam krew na ziemi, pani upadła twarzą na kostkę brukową. Była nieprzytomna. Gdy oddychała, była słychać, że ma krew w gardle. Przestraszyłam się.”
— Beata Sputo
Równolegle powiadomiono ochronę budynku oraz specjalistę BHP i wezwano zespół ratownictwa medycznego. Z wnętrza urzędu dostarczono apteczkę i defibrylator AED. Ranę nosa zabezpieczono na miejscu, a po częściowym odzyskaniu przytomności poszkodowaną przekazano przybyłym ratownikom.
Po akcji urzędniczki podkreślały wagę szkoleń z pierwszej pomocy i zachęcały do udziału w nich — według nich przygotowanie przekłada się bezpośrednio na pewność działań w sytuacjach zagrożenia życia.
“Było u nas szkolenie. Wiedziałyśmy, na czym polega pozycja boczna, bezpieczna. Nasza reakcja była więc prawidłowa. Polecamy takie kursy, bo nigdy nie wiemy, w jakiej sytuacji się znajdziemy. Bierze się co prawda na siebie odpowiedzialność, ale ratowanie życia jest najważniejsze.”
— Beata Sputo
Nagła utrata przytomności, zwłaszcza po urazie głowy, jest zdarzeniem bezpośrednio zagrażającym życiu. W tym wypadku szybkie działanie pracownic Zespołu Obsługi Mieszkańców oraz sprawna współpraca z ochroną i ratownikami medycznymi pomogły przejść przez najgroźniejszą fazę i przekazać pacjentkę pod opiekę specjalistów.
na podstawie: UM Gdańsk.
Ostatnie Artykuły

Dom Literatury wraca na Sierocą. Historyczne budynki dostają nowe życie

Lechia w świątecznym rytmie szykuje skład na mecz o przeskoczenie Korony

Świąteczny grafik sorterowni skraca okno na oddanie odpadów

W Gdańsku znakują rowery, a grawer ma zniechęcić złodziei już na starcie

Z pól i lasów wróciły ślady wojny, bursztynu i dawnych epok

Gdańscy strażacy zdali wodny egzamin i na kilka dni zeszli z lądu

Gdańsk stawia na odważne pomysły – 60 stypendiów dla twórców

Tablice nie z tego auta i dożywotni zakaz - Speed zatrzymał dwóch kierowców

Lego ożywią książki w powiecie. Rusza konkurs dla najmłodszych czytelników

Dwie szympansice z Gdańska ruszyły do Szkocji po nowy dom

Pomorska nagroda artystyczna odsłania listę nazwisk, które budzą emocje

Palmę zrobią sami, a potem ruszą na zamek. Malbork postawił na naukę w ruchu

Wiosenne porządki wjeżdżają na kolejne ulice Pruszcza Gdańskiego

