Tłumy powitały Nowy Rok w Jarze Wilanowskim i na plaży w Brzeźnie

3 min czytania
Tłumy powitały Nowy Rok w Jarze Wilanowskim i na plaży w Brzeźnie

Gdańsk przywitał nowy rok w dwóch punktach miasta — na Chełmie w Jarze Wilanowskim oraz nad morzem w Brzeźnie. Mimo mrozu i śniegu tłumy tańczyły przy znanych przebojach i klubowych bitach, a miasto postawiło na ciszę o północy. Scena, morska bryza i wspólne odliczanie stworzyły jasny kontrast do zwykłej zimowej nocy.

  • W Jarze Wilanowskim pop i energia Natalii Kukulskiej
  • Gdańsk żegna rok bez fajerwerków i z muzyką nad morzem

W Jarze Wilanowskim pop i energia Natalii Kukulskiej

Wieczór na Chełmie miał wyraźnie popowy charakter. Na scenie wystąpiła Natalia Kukulska, która zaprezentowała zestaw swoich największych przebojów — publiczność bawiła się przy utworach tak rozpoznawalnych jak “Sexi Flexi” czy “Bez kontaktu”. Towarzysząca scenie oprawa i gęsty tłum stworzyły świąteczną, roztańczoną atmosferę.

“Pozdrawiam wszystkich gdańszczan, Pomorzan, Polaków i naszych gości zza granicy. Witajcie w Gdańsku”
— powiedział ze sceny Tomasz Galiński.

Występ uzupełniła obecność władz — na wydarzeniu była prezydent Aleksandra Dulkiewicz. Z jej krótkiego życzenia wybrzmiało gorące przesłanie na nowy rok.

“Kochani szczęśliwego 2026 roku. Niech się darzy!!!”
— życzyła Aleksandra Dulkiewicz.

Na forach i mediach społecznościowych pojawiały się spontaniczne oceny uczestników; jedna z nich, podpisana przez Katarzynę Bednarek, brzmiała:

“Było naprawdę super, pierwsza klasa i najlepsza artystka ever!!!”

Organizatorami miejskich obchodów były Miasto Gdańsk i Gdański Archipelag Kultury, a mecenasem wydarzeń był Zakład Utylizacyjny w Gdańsku.

Gdańsk żegna rok bez fajerwerków i z muzyką nad morzem

Równocześnie przy molo w Brzeźnie dominowały brzmienia elektroniczne — o taneczny klimat zadbali NOVIKA i Mr. Lex, a wieczór prowadziła Natalia Gawlik. Z głośników dochodziły klubowe sety, a zimne powietrze rozgrzewała muzyka i tłum zgromadzonych.

Fragment wystąpienia Piotra Grzelaka, zastępcy prezydenta Gdańska, oddawał ducha miejsca i nastroju tej nocy:

“Czy może być piękniejszy sylwester, niż tu, nad morzem, w najwspanialszym miejscu na ziemi?!”

Resztę jego wystąpienia organizatorzy streszczali jako apel o pamięć o wolności, solidarności i życzliwości — wartości, które zdaniem władz towarzyszyły miejskim obchodom.

Miasto po raz kolejny zrezygnowało z pokazów pirotechnicznych — decyzja motywowana była troską o zwierzęta oraz komfort mieszkańców. O północy obecni odliczali razem przy dźwiękach gdańskiego carillonu zamiast oglądać fajerwerki.

Organizatorzy informowali, że w obu lokalizacjach łącznie mogło uczestniczyć nawet 60 tysięcy osób — przy czym przyjęto możliwość przyjęcia około 30 tysięcy widzów zarówno w Brzeźnie, jak i na Chełmie.

Mieszkańcy skomentowali wieczór jako bezpieczny i dobrze zorganizowany, choć dla wielu sposobem na komfort było właśnie odejście od hałaśliwych pokazów. Przy tak dużej frekwencji warto było pamiętać o praktycznych sprawach — ciepłym ubraniu, wcześniejszym przybyciu na miejsce i planowaniu powrotu komunikacją publiczną.

Organizatorzy i służby miejskie zapewniali oprawę muzyczną i porządek, a wydarzenia odbywały się pod patronatem Prezydent Miasta Gdańska Aleksandry Dulkiewicz oraz przy współpracy z lokalnymi instytucjami kulturalnymi.

na podstawie: UM Gdańsk.

Autor: krystian