Gdańsk pożegnał Mirosława Zdanowicza - radnego, trenera i człowieka motocyklowych pasji

Na Cmentarzu Srebrzysko zgromadzili się bliscy, byli współpracownicy i przedstawiciele władz miasta, by pożegnać człowieka, który przez dekady łączył sport, biznes i samorząd. Wokół grobu słychać było wspomnienia o motocyklach, o treningach i o planach, które pozostały w sferze marzeń. To było pożegnanie zarówno publiczne, jak i bardzo osobiste.
- W Gdańsku żegnano radnego i promotora sportów motorowych
- Cmentarz Srebrzysko jako scena wspomnień i rodzinnych przemówień
W Gdańsku żegnano radnego i promotora sportów motorowych
Uroczystości pogrzebowe odbyły się 9 stycznia na Cmentarzu Srebrzysko. Zmarły 2 stycznia Mirosław Zdanowicz miał 87 lat. Pożegnanie zgromadziło przedstawicieli miejskiego samorządu — w tym prezydent Aleksandrę Dulkiewicz wraz z zastępcami Piotrem Grzelakiem, Piotrem Borawskim i Emilią Lodzińską, a także przewodniczącą Rady Miasta Agnieszkę Owczarczak. Obecni byli radni obecnych i poprzednich kadencji, reprezentanci Rady Dzielnicy Strzyża oraz środowiska związane z branżą motoryzacyjną i sportową.
“To, że jest nas tutaj dzisiaj tak wielu, z różnych środowisk, pokazuje, ile dobra, swojej energii i aktywności, zainteresowania innym człowiekiem wniosłeś do życia miasta Gdańska.”
- Aleksandra Dulkiewicz
Wspomniano też o jego marzeniach dotyczących rozwoju infrastruktury motoryzacyjnej w mieście oraz o pomysłach, które nigdy nie doczekały realizacji — między innymi o planach centrum sportów motocrossowych i ambicji związanej z Formułą 1.
Cmentarz Srebrzysko jako scena wspomnień i rodzinnych przemówień
Na miejscu głos zabrali zarówno działacze samorządowi, jak i przyjaciele oraz najbliższa rodzina. Aleksander Żubrys, przewodniczący Gdańskiej Rady Seniorów, podkreślił wsparcie Zdanowicza dla seniorów i organizacji pozarządowych oraz jego wzór postawy publicznej.
“Byłeś odważny, i wiele osiągnąłeś.”
- Aleksander Żubrys
Bardziej osobisty wymiar miały słowa wnuka, Filipa Olbromskiego, który wspominał liczne rozmowy i sposób, w jaki dziadek potrafił wskazać kierunek w życiu.
“Niezależnie od tego, czy byłem dzieckiem czy dorosłym już człowiekiem, zawsze traktowałeś mnie z powagą i szacunkiem.”
- Filip Olbromski
Biografia zarysowała karierę pełną kontrastów — urodzony w czerwcu 1938 roku w Wołkowysku, po wojennych doświadczeniach zamieszkał z matką w Gdańsku w lipcu 1945. Od 1956 roku był członkiem Gdańskiego Auto Moto Klubu, w 1964 zdobył tytuł mistrza Polski w motocrossie, a w 1965 był wicemistrzem. W latach 1970-1990 pracował jako trener kadry narodowej w motocrossie, a w latach 1978-1990 pełnił funkcję trenera-kierownika wyszkolenia w klubie. W 1987 roku założył firmę PHU Zdanowicz, działającą w branży motoryzacyjnej. Do samorządu trafił w 2004, obejmując mandat po Annie Fotydze, i sprawował funkcję radnego w kolejnych kadencjach 2006-2010, 2010-2014 i 2014-2018.
Rodzina, sportowcy i byli współpracownicy mówili o nim jako o człowieku, który łączył ducha rywalizacji z odpowiedzialnością i troską o innych.
Dla tych, którzy pamiętają jego zaangażowanie w kluby i treningi, odejście Mirosława Zdanowicza to koniec pewnej epoki w gdańskim motorsporcie - zarówno w warstwie sportowej, jak i promocyjnej. Dla osób myślących o kontynuowaniu jego inicjatyw ważne będą kontakty z klubami motoryzacyjnymi oraz urzędowymi jednostkami odpowiadającymi za infrastrukturę sportową, gdzie można dowiedzieć się o planach i możliwościach wsparcia lokalnych projektów.
na podstawie: UM Gdańsk.
Autor: krystian

