Gdzie na Pomorzu najbardziej brakuje pracowników - kto jest na liście potrzebnych

3 min czytania
Gdzie na Pomorzu najbardziej brakuje pracowników - kto jest na liście potrzebnych

W Gdańsku i w innych częściach Pomorza atmosfera pracy robi się napięta - nie brakuje ofert, lecz rąk do ich wykonania. Raport wojewódzki pokazuje miejsca, w których pracodawcy poszukują ludzi od ręki, oraz sektory, które już dziś kurczą się kadrowo. Dla mieszkańców to sygnał do wyboru zawodu, przekwalifikowania lub szukania ofert poza swoją codzienną trasą.

  • Branże, które zgłaszają największy deficyt fachowców - budownictwo, zdrowie i edukacja
  • Gdańsk i powiaty - gdzie braki kadrowe będą najbardziej widoczne
  • Co to znaczy dla mieszkańca i jak się ustawić na rynku pracy

Branże, które zgłaszają największy deficyt fachowców - budownictwo, zdrowie i edukacja

Raport wskazuje, że choć większość zawodów na Pomorzu ma równowagę między liczbą ofert a kandydatami, około 21% grup zawodowych pozostaje w deficycie. Najbardziej dotknięte brakiem pracowników sektory to:

  • Budownictwo - poszukiwani są zwłaszcza robotnicy budowlani oraz operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych; w praktyce wielu pracodawców przyjmuje osoby z podstawowymi umiejętnościami.
  • Ochrona zdrowia - krytyczne niedobory dotyczą głównie pielęgniarek, a także lekarzy i psychologów; problem potęguje starzenie się kadry i migracja specjalistów do większych ośrodków.
  • Edukacja - brakuje nauczycieli, w tym pedagogów szkolnych, nauczycieli przedmiotów zawodowych oraz specjalistów do nauczania wczesnoszkolnego.
  • Transport (TSL) - utrzymuje się duże zapotrzebowanie na kierowców samochodów ciężarowych, ciągników siodłowych i autobusów.

W odniesieniu do branży IT raport zwraca uwagę na zmianę dynamiki - po wieloletnim wzroście pojawiają się symptomy nasycenia, zwłaszcza w segmencie programistów oraz grafików komputerowych, a popyt na stanowiska juniorskie wyraźnie maleje.

Gdańsk i powiaty - gdzie braki kadrowe będą najbardziej widoczne

Analiza terytorialna pokazuje silne zróżnicowanie. Najwięcej grup zawodów deficytowych prognozowanych jest w:

  • Gdańsk i powiat gdański - po 65 grup zawodów,
  • powiat kartuski - 63,
  • powiat starogardzki - 52.

Najmniejsze braki spodziewane są w rejonach takich jak Słupsk i powiat słupski - po 14 grup zawodów, powiat sztumski - 19, powiat bytowski - 19. Raport podkreśla też ważny demograficzny kontekst - Pomorze pozostaje regionem z najmłodszą populacją w kraju, z medianą wieku 41,7 przy średniej krajowej 43,3, jednak wskaźnik obciążenia demograficznego rośnie, co w dłuższej perspektywie osłabi podaż pracy.

Co to znaczy dla mieszkańca i jak się ustawić na rynku pracy

Dla osób zastanawiających się nad zmianą zawodu lub ścieżką kariery te dane mają praktyczne konsekwencje. W sektorach takich jak budownictwo często wystarczy podstawowe przeszkolenie i chęć do pracy - wielu pracodawców oferuje szkolenia na miejscu. W zawodach medycznych i edukacyjnych braki oznaczają większe możliwości zatrudnienia, ale też konieczność posiadania kwalifikacji i często gotowości do relokacji lub pracy w systemie zmianowym. Kilka praktycznych wskazówek:

  • Rozważyć szkolenia i kursy zawodowe ukierunkowane na zawody deficytowe - np. kursy obsługi maszyn budowlanych czy kwalifikacje dla kierowców TSL.
  • Sprawdzać oferty i programy aktywizacyjne na stronach urzędów pracy oraz w miejskich portalach z ogłoszeniami - raporty urzędowe i miejskie publikacje sygnalizują branże z najsilniejszym popytem.
  • Myśleć elastycznie o dojazdach - braki kadrowe skoncentrowane są wokół większych ośrodków jak Gdańsk i powiat gdański, co może oznaczać codzienne dojazdy lub krótką relokację.

Źródłem danych jest raport opublikowany w ramach informacji wojewódzkich i miejskich - zawarte w nim prognozy i liczby pomagają zaplanować dalsze kroki na rynku pracy.

na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.

Autor: krystian