Tłumy na zamarzniętej Motławie - spacer, wędkarze i rosnące ryzyko

3 min czytania
Tłumy na zamarzniętej Motławie - spacer, wędkarze i rosnące ryzyko

Słoneczne popołudnie przyciągnęło tłumy na lód Motławy i zamieniło nadbrzeże w nietypowy miejski deptak. W Gdańsku panowały radosne sceny: rodziny z dziećmi, turyści i wędkarze korzystali z rzadkiej okazji, choć służby ostrzegały przez megafony. Mimo to spacer po rzece stał się viralowym symbolem zimy.

  • W słońcu i tłumie - Gdańsk oglądał niezwykły widok
  • Spacer po Motławie i selfie przy Sołdku - co można było zobaczyć
  • Poradnik ratowników - co warto zapamiętać i jak reagować w razie zagrożenia

W słońcu i tłumie - Gdańsk oglądał niezwykły widok

W niedzielę nad Motławą królowało nietypowe połączenie turystycznej ciekawości i ryzyka. Na tafli pojawili się spacerowicze, łyżwiarze, rodziny z wózkami, a nawet osoba na rowerze — wszystko to pod śpiew ptaków i refleksy słońca. Obok polskiej rozmowy słychać było języki obce: angielski, francuski, szwedzki — wielu przyjezdnych skorzystało z okazji zrobić zdjęcie przy statku-muzeum Sołdek.

Na Zielonym Moście stał radiowóz Straży Miejskiej i przez megafon przypominano o zagrożeniu, jednak ostrzeżenia nie powstrzymały tłumów. W mniej uczęszczanych zakątkach, np. przy przystani Żabi Kruk, spotkać można było grupy wędkarzy uprawiających połowy podlodowe.

Spacer po Motławie i selfie przy Sołdku - co można było zobaczyć

Obraz niedzieli był kontrastowy: z jednej strony zdjęcia i filmiki z efektownymi piruetami na lodzie, z drugiej - rodzice pchający wózki po twardej tafli. W kilku miejscach mężczyźni wędkujący przy wywierconych przeręblach zapewniali, że w tej części rzeki trafiają się szczupaki, sandacze i łososie.

Mierzone grubości lodu w terenie różniły się:

  • ogólnie pokrywa lodowa osiągała ponad 10 cm, miejscami nawet 25 cm;
  • przy moście Podwala Przedmiejskiego obserwowano lód o grubości około 20 cm.

To tłumaczy, dlaczego wielu uznało, że można bezpiecznie wyjść na lód — jednak specyfika płynącej rzeki oznacza, że w różnych miejscach wytrzymałość tafli może być bardzo odmienna. Turyści i miejscowi chętnie korzystali z okazji, ale takie warunki zawsze niosą ryzyko.

Poradnik ratowników - co warto zapamiętać i jak reagować w razie zagrożenia

“Pamiętaj! Wchodząc na lód, zawsze ryzykujesz życiem!”
Wydział Prewencji Społecznej Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej

Służby ratunkowe podkreślają jednocześnie praktyczne zasady bezpieczeństwa. Najważniejsze wskazówki, które warto mieć w pamięci przed wejściem na lód:

  • Bezpieczna grubość to około 10 cm dla osoby dorosłej, ale na ciekach wodnych lód jest zwykle cieńszy.
  • Unikać miejsc przy mostach, ujściach, nurtach oraz przy brzegach.
  • Nie wchodzić na lód samemu — najlepiej wchodzić parami, zachowując odstęp i widoczność.
  • Jeśli słychać trzeszczenie lodu — nie zatrzymywać się, wracać w kierunku brzegu.
  • Mieć przy sobie gwizdek, czekany/kolce do wydostania się na lód, a przy wędkarzach — grubą deskę lub kamizelkę ratunkową.
  • W razie załamania lodu natychmiast wzywać pomoc — straż pożarna 998, pogotowie ratunkowe 999 lub numer alarmowy 112.

Jeśli zobaczysz osobę w wodzie:

  • wezwij służby i zachowaj własne bezpieczeństwo — nie podchodź biegając po lodzie;
  • zbliżaj się czołgając, podaj długi przedmiot (szalik, gałąź, sanki);
  • po wydostaniu poszkodowanego otul go i jak najszybciej przetransportuj do ciepłego pomieszczenia, monitoruj stan i w razie potrzeby rozpoczynaj resuscytację.

Dla osób, które chcą bezpiecznie spędzić czas zimą, straż pożarna przypomina, że najpewniej jest korzystać ze sztucznych lodowisk przygotowanych przez miasta i organizacje — tam warunki są nadzorowane.

Warto pamiętać, że poszczególne miejsca na Motławie różnią się stopniem bezpieczeństwa i dostępnością służb. To, co dla jednej grupy wydaje się bezpieczną zabawą, w innym miejscu może skończyć się tragicznie.

Na co dzień warto zabrać ze sobą rozsądek — choć obraz setek spacerujących po lodzie był malowniczy, każdy wchodzący na taflę robi to na własne ryzyko, a służby apelują o rozwagę i przygotowanie.

na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.

Autor: krystian