ZAKSA ograła Trefla w pięciosetowym hicie PlusLiga

2 min czytania
ZAKSA ograła Trefla w pięciosetowym hicie PlusLiga

Jako goście z Gdańska wróciliśmy z Kędzierzyna-Koźla z bolesnym wynikiem 2:3 — ZAKSA Kędzierzyn-Koźle — Energa Trefl Gdańsk 3:2 (25:20, 22:25, 25:15, 17:25, 15:12) w meczu 20. kolejki PlusLigi, rozegranym 7 lutego 2026 roku. Spotkanie miało duże znaczenie w kontekście układu tabeli: przed meczem ZAKSA legitymowała się bilansem 9–10, a Trefl 11–8.

Przebieg spotkania — walka punkt za punkt

Pierwszy set to lekcja dyktowana przez gospodarzy — ZAKSA od początku narzuciła tempo i zamknęła partię przy 25:20. Mimo kilku udanych akcji gości, gospodarze lepiej kontrolowali grę w ataku i blokiem utrzymywali przewagę.

Druga odsłona przyniosła odpowiedź z Gdańska. Energa Trefl zdołała odrobić straty, rozkręcając się w przyjęciu i skutecznym kontrataku; końcówka należała do przyjezdnych i set skończył się 25:22 dla Trefla. To pierwsze odrobienie strat pokazało, że mecz nie będzie jednostronny.

Trzecia partia to ponowny impet ZAKSY — gospodarze szybko zbudowali przewagę (13:9 w pewnym momencie) i wykorzystali swoje atuty, wygrywając pewnie 25:15. W tym fragmencie trener gości wielokrotnie próbował reagować zmianami, ale to nie wystarczyło, by złamać rytm rywala.

Czwarty set przyniósł kolejny zwrot akcji. Gdańszczanie wrócili na boisko z większą agresją w zagrywce i to przyniosło efekt — w czwartej odsłonie kontrolę przejął Energa Trefl, a kluczowe były potężne serwisy Aleksieja Nasevicha, który w samej końcówce zdobył kilka punktów bezpośrednio z zagrywki, doprowadzając do triumfu 25:17 i wyrównania stanu meczu. Trener Mariusz Sordyl intensywnie zarządzał przerwami i wprowadzał korekty, co dało oczekiwany impuls.

Tie-break był wyrównany i nerwowy. Obie drużyny szukały szans w ataku i na siatce, ale to gospodarze zachowali zimną krew w decydujących akcjach i dopięli sprawę przy 15:12, kończąc ponad dwugodzinny pojedynek na swoją korzyść.

Kontekst ligowy i znaczenie wyniku

Dla Treflu to kolejny mecz, w którym drużyna pokazała charakter, dwukrotnie odrabiając straty i doprowadzając do tie-breaka, ale zabrakło kilku kluczowych akcji, by wywieźć punkty z trudnego terenu. Aleksiej Nasevich został wyróżniony rolą lidera ofensywy — jego skuteczność i szczególnie mocne serwisy w końcówce czwartego seta utrzymywały nadzieję na korzystny rezultat.

Dla ZAKSY zwycięstwo w piątym secie to ważny impuls: to już piąte zwycięstwo w tie-breaku w tym sezonie, które pomogło jej wskoczyć do czołowej ósemki PlusLigi. Spotkanie potwierdziło, że obie drużyny potrafią grać na wysokim, wyrównanym poziomie — gospodarze jednak lepiej wytrzymali presję w decydujących momentach.

ZAKSA Kędzierzyn-KoźleStatystykaEnerga Trefl Gdańsk
3Sety2
25I set20
22II set25
25III set15
17IV set25
15V set12

Autor: redakcja sportowa glosgdanska.pl