Dramatyczny remis 2:2 z Holandią – Pajor i Tomasiak uratowały punkt w Gdańsku

2 min czytania
Dramatyczny remis 2:2 z Holandią – Pajor i Tomasiak uratowały punkt w Gdańsku

FOT. UM Gdańsk

Gdański stadion pękał w szwach, gdy zawodniczki walczyły o każdy centymetr boiska. Emocje rosły z każdą minutą — od dynamicznego rajdu Ewy Pajor po szaloną radość Pauliny Tomasiak w końcówce. To był mecz, w którym Polska pokazała charakter i nietuzinkową wolę walki.

  • Gdańsk do ostatniego gwizdka – atmosfera i kluczowe momenty meczu
  • Eliminacje do Mistrzostw Świata – co oznacza rezultat i co dalej

Gdańsk do ostatniego gwizdka – atmosfera i kluczowe momenty meczu

Spotkanie miało gwałtowne tempo od pierwszych minut. Obie drużyny ćwiczyły presję i fizyczną walkę w środku pola, co szybko przełożyło się na chaotyczne fragmenty gry i szanse z obu stron. W skrócie najważniejsze wydarzenia meczu:

  • 8. minuta – po rogu Tanja Pawollek trafiła w poprzeczkę.
  • 24. minutaEwa Pajor popędziła lewą flanką i zdobyła bramkę, która wzbudziła euforię na trybunach.
  • 44. minuta – rzut rożny, zamieszanie w polu karnym i gol Veerie Burrman na 1:1.
  • 47. minuta – szybkie przejście Holenderek i trafienie Jill Roord z bliskiej odległości.
  • 57. minuta – główka Ewy Pajor odbita przez poprzeczkę.
  • 84. minuta – koronkowa akcja biało-czerwonych zakończona precyzyjnym dryblingiem i strzałem Pauliny Tomasiak na 2:2.

W bramce Polki wielokrotnie ratowała Kinga Szemik, a z przodu to właśnie Ewa Pajor była motorem większości ofensywnych akcji. Mecz do samego końca miał charakter bitwy — akcje z pola karnego do pola karnego i chwile, gdy każdy faul czy strata budziły niepokój.

Eliminacje do Mistrzostw Świata – co oznacza rezultat i co dalej

Remis z silną Holandią oznacza, że rywalizacja w grupie pozostaje otwarta i trudna — z Europy na mistrzostwa pojedzie ograniczona liczba ekip, a pierwszy bezpośredni awans gwarantuje pewne miejsce w Brazylii. Po meczu trenerka Nina Patalon podkreśliła mentalną siłę zespołu i wykonanie taktycznego planu:

“Moje zawodniczki walczyły do samego końca o ten punkt.”

Dodała, że drużyna potrafiła się podnieść po straconych bramkach, a dyscyplina taktyczna przeważyła nad impulsywnymi reakcjami. Polki nie zadowalają się remisem — przed nimi kolejne trudne zadanie.

Przed reprezentacją natychmiastowy wyjazd do Francji:

  • 7 marca – mecz z Francją, godz. 21.10 w Dijon.

Kolejne spotkanie będzie sprawdzianem odporności po intensywnym starciu z Holandią i ważnym etapem w walce o miejsca gwarantujące wyjazd na turniej.

Polska drużyna pokazała w Gdańsku, że potrafi znaleźć energię, by wrócić do gry, nawet gdy przeciwnik wydaje się lepiej kontrolować przebieg meczu. Dla mieszkańców i kibiców to był wieczór pełen zwrotów akcji — warto pamiętać, że takie mecze budują charakter zespołu i przyciągają na trybuny.

na podstawie: Urząd Miejski w Gdańsku.

Autor: krystian