Gabriel Morris pod wrażeniem Gdańska – motława, kamienice i historia, które przyciągnęły widzów

3 min czytania
Gabriel Morris pod wrażeniem Gdańska – motława, kamienice i historia, które przyciągnęły widzów

FOT. Urząd Miejski w Gdańsku

Obcy, a jednak rozumiejący miasto – tak w skrócie można opisać wrażenia Gabriela Morrisa po spacerach po Gdańsku. Amerykański podróżnik i twórca wideo zabrał swoich widzów na nabrzeże Motławy, podziwiał zdobione fasady i zatrzymywał się przy miejscach, które opowiadają o trudnej pamięci miasta. Opowieść trafiła na łamy polskiego wydania „National Geographic”, a reakcje internautów zaczęły przekładać się na zainteresowanie turystyczne.

  • Gdańsk przez obiektyw podróżnika – detale, spacery i Westerplatte
  • National Geographic i globalny kontekst – dlaczego Polska zyskuje na mapie podróży

Gdańsk przez obiektyw podróżnika – detale, spacery i Westerplatte

Gabriel Morris spędził w Gdańsku kilka dni, filmując zakamarki Głównego i Starego Miasta oraz nabrzeże Motławy. Zwrócił uwagę na architektoniczne detale kamienic i przestrzeń miejską, która – jak sam podkreśla – sprzyja niespiesznym spacerom i odkrywaniu historii w kawałkach. Przy odwiedzinach na Westerplatte zauważył, że dramatyczne wydarzenia XX wieku są częścią tożsamości miasta i nadają mu specyficzną wielowarstwowość.

“Bardzo się cieszę, że zdecydowałem się pojechać do Gdańska. Gdańsk jest niesamowity” – Gabriel Morris

Podróżnik pojawił się w dwóch relacjach na swoim kanale, a widzowie szybko komentowali i dopisywali miasto do swoich planów wyjazdowych. Morris nie ukrywał też trudów pracy w zimowych warunkach:

“Ta szara, pochmurna pogoda zdecydowanie nie sprzyja filmowaniu i zwiedzaniu. Ale to bez wątpienia jedno z najpiękniejszych miast w Europie” – Gabriel Morris

National Geographic i globalny kontekst – dlaczego Polska zyskuje na mapie podróży

Artykuł o Morrisie ukazał się w polskiej edycji National Geographic, a sam podróżnik jest znany z tego, że w ciągu 30 lat odwiedził 98 krajów i prowadzi kanał społecznościowy obserwowany przez około 600 tys. osób. Jego opowieść trafia do rzeszy zainteresowanych – a Polska, zdaniem magazynu, staje się coraz częstszym celem podróży.

W szerszym ujęciu branżowe prognozy i dane pokazują szybki wzrost rynku turystycznego w Polsce – wartość sektora ma rosnąć z 97 mld zł w 2024 r. do 171 mld zł w 2030 r. Według analiz oraz danych Eurostatu tempo wzrostu ruchu turystycznego w 2025 r. było jednym z najwyższych w Europie. Ruch turystyczny koncentruje się w największych miastach; w ostatnich zestawieniach pojawiały się liczby:

  • Warszawa – około 9 mln odwiedzających,
  • Kraków – ponad 5 mln,
  • Gdańsk – prawie 3 mln.

Rosnące zainteresowanie miastami historycznymi, plażami i górskimi szlakami oraz relacje zagranicznych twórców internetowych przyczyniają się do tego trendu.

Warto pamiętać, że w mediach podróżniczych relacje takie jak Morrisa działają jak inspiracja – pokazują miasto „od środka” i często zachęcają do wpisania go na własną listę miejsc do odwiedzenia.

Gdańska sytuacja turystyczna ma też praktyczne oblicze – rosnąca liczba odwiedzin wpływa na ruch w sezonie i na ofertę wycieczkową, ale też stwarza szansę dla lokalnych przewodników, kawiarni i małych przedsiębiorców. Dla osób planujących odwiedzić miasto poza sezonem dobrą alternatywą są spacery po mniej uczęszczanych uliczkach i wczesne rezerwacje atrakcji, a dla mieszkańców to moment na dyskusję o równoważeniu korzyści gospodarczych z codzienną wygodą życia.

na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.

Autor: krystian