Wypalanie traw - wiosenny rytuał, który ciągle zabija i kosztuje fortunę

FOT. Policja Gdańsk
Płomienie rozprzestrzeniają się w sekundach - sucha trawa pali się błyskawicznie, zabierając orientację i szanse ucieczki. Strażacy niemal co roku gaszą pożary rozpoczęte od kilku iskier, a policja przypomina o groźnych konsekwencjach prawnych.
“Wypalanie suchych traw na wiosnę, to nielegalny i niebezpieczny ,,rytuał’’.”
Suchy materiał zapala się łatwo. Ogień szybko rozprzestrzenia się pod wpływem wiatru i często wymyka się spod kontroli sprawcy - tak opisuje problem policja. Straż Pożarna z Gdańska regularnie dojeżdża do takich pożarów, a gaszenie zaczyna i kończy akcję, którą rozpoczął ktoś z zapałkami lub rozżarzonym szkłem. Policjanci z Komenda Miejska Policji w Gdańsku również apelują o zaprzestanie tego procederu.
To krótkowzroczność i lekkomyślność - wypalanie traw szybko wymyka się spod kontroli i kończy się pracą strażaków oraz wysokimi kosztami.
Skutki są widoczne natychmiast i długofalowo. Płoną zwierzęta i ptaki - niektóre gatunki zaczynają gniazdować już bardzo wcześnie - a ogień zabija owady i niszczy próchnicę w glebie. W wyniku spalania pozostają gęsty dym i jałowy popiół. Policja ostrzega też przed zagrożeniem dla ludzi - dym i ogień mogą odciąć drogę ucieczki i skierować ogień na budynki lub pojazdy.
Konsekwencje prawne są surowe - jak podaje Policja: za wypalanie traw grożą kary w różnych wymiarach. Najlżejsza forma to grzywna w wysokości 5000 zł w przypadku wykroczenia, 30 000 zł przy naruszeniu Ustawy o ochronie przyrody, a w skrajnych przypadkach - kiedy pożar sprowadza zdarzenie zagrażające życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach - grozi 10 lat więzienia. Sąd może orzec wymierzoną karę na podstawie przepisów zawartych w Kodeks Karny i przepisach o ochronie przyrody.
Służby proszą, by reagować natychmiast - każdy może zadzwonić pod numer 112, zanim będzie za późno. Rodzice powinni zwrócić uwagę, jak spędzają czas ich dzieci; bywa, że podpalenia to zabawa nieletnich, która kończy się interwencją straży i policji.
na podstawie: KMP Gdańsk.
Autor: krystian

