Pułapka dolarowa w porcie w Gdyni. Sprawdziliśmy, ile przepłacasz za auto z licytacji – te liczby przerażają!

2 min czytania

Gdański terminal kontenerowy i port w Gdyni od lat są oknem na świat dla miłośników amerykańskiej motoryzacji. Widok lawet wyładowanych „rozbitkami” z Copart czy IAAI na obwodnicy Trójmiasta to codzienność. Jednak marzec 2026 roku przynosi nerwowość w branży. Kurs dolara, który przebija kolejne bariery, sprawia, że biznes, który dotychczas był „pewniakiem”, dziś wymaga precyzyjnych kalkulacji. Sprawdziliśmy, czy sprowadzenie wymarzonego Mustanga czy SUV-a z USA wciąż jest tańsze niż zakup auta w Europie.

Trójmiejskie komisy pod ścianą (walutową)

Dla importera z Gdańska czy Sopotu, który licytuje auto w Pensylwanii lub Teksasie, kurs dolara jest ważniejszy niż stan techniczny pojazdu. Przy aucie wylicytowanym za 20 000 USD, skok kursu o zaledwie 10 groszy oznacza wzrost ceny o 2 000 PLN na samym starcie. Do tego dochodzi cło, akcyza i VAT, które w Polsce naliczane są od wartości w walucie – co tworzy efekt „podwójnego opodatkowania” przez wysoki kurs dolara.

Lokalni handlarze z komisów przy trakcie św. Wojciecha czy w okolicach gdyńskiej Chwaszczyńskiej przyznają: „Klient widzi cenę na placu i kręci nosem, ale on nie rozumie, że my płaciliśmy za dolara po 4,10 zł, a teraz, żeby kupić kolejny towar, musimy go nabyć po 4,40 zł”.

Dlaczego porty wciąż są pełne?

Mimo wysokiego kursu USD, rynek amerykański wciąż kusi bogatym wyposażeniem i przejrzystą historią (Carfax). Jednak w 2026 roku gdańscy gracze zmienili strategię. Zamiast kupować „co popadnie”, celują w auta luksusowe i elektryczne (Tesla, Lucid), gdzie marża pozwala na zamortyzowanie wahań walutowych. Przeciętny „Kowalski” z Gdańska, szukający budżetowego sedana z USA, coraz częściej odchodzi z kwitkiem.

Rachunek importera z Gdańska (Marzec 2026):

  • Licytacja (20k USD): Przy kursie 4,00 PLN = 80 000 PLN. Przy kursie 4,40 PLN = 88 000 PLN.
  • Transport i Fracht (Port Gdańsk): Ceny kontenerów są sztywno rozliczane w dolarach, co dodatkowo podbija koszt o ok. 800–1200 PLN przy obecnych skokach kursu.
  • Naprawa lokalna: Części sprowadzane z USA również drożeją w rytm dolara, co wydłuża czas postoju auta w pomorskich warsztatach.

Wniosek redakcji: Okres, w którym „każde” auto z USA było okazją, minął bezpowrotnie. Dziś sukces importu w Trójmieście zależy od sekundy, w której zatwierdzasz przelew walutowy. Importerzy, którzy śledzą wykresy Forex w czasie rzeczywistym, potrafią zaoszczędzić na jednym samochodzie równowartość kompletu nowych opon klasy premium.

Jak wahania walut zmieniają ceny aut w Trójmieście i na co przygotować się w drugiej połowie 2026 roku? Sprawdź pełny raport FXMAG dla kupujących oraz narzędzia, które pozwalają ominąć bankowe prowizje przy zakupie dolarów.

Autor: Wioletta Siudek