Sto lat energii – Helena Kosznicka świętowała jubileusz w Domu Pomocy „Ostoja”

3 min czytania
Sto lat energii – Helena Kosznicka świętowała jubileusz w Domu Pomocy „Ostoja”

FOT. Urząd Miejski w Gdańsku

W Gdańsku w jednym z pokojów Domu Pomocy Społecznej rozbrzmiewały śmiech i śpiew – jubilatka weszła w kolejne sto lat z uśmiechem i żywiołowością, która udziela się innym. Dla wielu uczestników zajęć pani Helena to ktoś więcej niż seniorka – to motor codziennych rozmów, żartów i wspólnych wyjść. Wokół niej zebrała się rodzina, personel i władze miasta, a sala wypełniła się kwiatami i muzyką.

  • W Gdańsku jubileusz, który połączył rodzinę i sąsiadów
  • W Domu Pomocy Społecznej „Ostoja” – od rodzinnego spotkania do oficjalnej uroczystości

W Gdańsku jubileusz, który połączył rodzinę i sąsiadów

Pani Helena Kosznicka od dawna jest stałą bywalczynią Dziennego Domu Pomocy – miejscem, które uczestnicy żartobliwie nazywają „przedszkolem dla seniorów”. Tu odnajduje towarzystwo i rytm dnia; jej wejście do sali zawsze wita rozmową i pytaniem o samopoczucie. Zawsze aktywna, bez kompleksów wobec młodszych, potrafi zarażać optymizmem – to powtarzają zarówno opiekunowie, jak i inni uczestnicy.

Pochodząca z Osieka na Kociewiu pani Helena pamięta przedwojenne wyprawy nad jezioro i życie parafii; wiara towarzyszy jej do dziś i stanowi rytuał porannych pieśni oraz uczestnictwa w mszach w kaplicy placówki. Po wojnie przyjechała do Gdańska z mężem, tu zbudowała rodzinę – dziś otaczają ją dzieci, wnuki, prawnuki i praprawnuki, którzy regularnie odwiedzają jubilatkę.

W Domu Pomocy Społecznej „Ostoja” – od rodzinnego spotkania do oficjalnej uroczystości

Obchody urodzin pani Heleny miały dwuetapowy charakter. W bardziej kameralnej odsłonie, w gronie najbliższych z placówki, przygotowano poczęstunek z tortem, kwiatami i symbolicznym portretem. Druga część świętowania odbyła się podczas uroczystości w Domu Pomocy Społecznej „Ostoja” – wydarzenie miało oprawę muzyczną i gości honorowych, wśród których byli Aleksandra Dulkiewicz oraz Żaneta Geryk. Nie zabrakło życzeń, prezentów oraz wspólnego śpiewu.

Dzienny Dom oferuje uczestnikom codzienną ramę zajęć – uczestniczy się w nich przede wszystkim:

  • od poniedziałku do piątku;
  • wycieczki, zajęcia terapeutyczne, muzyczne i teatralne;
  • spotkania integracyjne i okazjonalne imprezy.

Pani Helena nie mieszka całodobowo w DPS-ie – zdecydowała się tam regularnie przychodzić osiem lat temu, bo uznała, że sama w domu się nudzi. Dziś jest najstarszą osobą w strukturach „Ostoi” – zarówno wśród uczestników dziennych, jak i mieszkańców całodobowych.

Rodzinny wymiar świętowania oraz zainteresowanie władz miasta podkreślają, że opieka nad seniorami w Gdańsku to nie tylko kwestie instytucjonalne, lecz także relacje międzypokoleniowe. Obecność rodziny w weekendy i codzienne wsparcie personelu pokazują, jak ważne są regularne kontakty i aktywność dla zachowania dobrostanu.

Wartością opisanego przypadku jest prosty komunikat praktyczny dla osób troszczących się o starszych bliskich – regularne, zaplanowane zajęcia i kontakt społeczne potrafią znacząco wpłynąć na jakość życia, a przykłady takie jak pani Heleny pokazują, że wiek nie wyklucza radości, energii i obecności wśród innych.

na podstawie: Urząd Miejski Gdańsk.

Autor: krystian