Wiosenna gala wyróżniła ludzi, którzy trzymają gdańską pomoc społeczną

FOT. UM Gdańsk
W Instytucie Kultury Miejskiej nie chodziło o blask sceny, tylko o ludzi, którzy od lat stoją obok cudzych kryzysów. W sobotę, w pierwszym dniu kalendarzowej wiosny, Gdańsk nagrodził tych, których praca zwykle dzieje się z dala od fleszy, za to ma realny ciężar w codziennym życiu wielu rodzin. Pięć statuetek trafiło do osób, które pomaganie zamieniły w stały rytm pracy, a nie w jednorazowy gest.
- W Instytucie Kultury Miejskiej padło „dziękuję”, na które wielu czekało latami
- Pięć różnych dróg, jedna wspólna misja pomagania
- Nagroda pokazuje, że uznanie też bywa częścią wsparcia
W Instytucie Kultury Miejskiej padło „dziękuję”, na które wielu czekało latami
Gala Nagrody MOPR Ludzie z Misją 2026 miała w sobie coś z uroczystości i coś z bardzo potrzebnego oddechu. W jednym miejscu spotkali się laureaci, nominowani i przedstawiciele miejskich oraz wojewódzkich instytucji, by wyróżnić tych, którzy na co dzień budują system wsparcia dla mieszkanek i mieszkańców.
Monika Chabior, zastępczyni prezydenta Gdańska ds. rozwoju społecznego i równego traktowania, przypomniała, że sama idea nagrody narodziła się z potrzeby środowiska, które od lat pracuje z ludźmi w najtrudniejszych momentach życia.
„Budujemy w Gdańsku wspólnie trwały system pomocy” – podkreśliła.
„Praca z osobą potrzebującą wymaga cierpliwości, konsekwencji i pomysłu” – dodała.
Dyrektorka MOPR w Gdańsku, Agnieszka Chomiuk, mówiła z kolei o samym sensie takiego spotkania. Jej zdaniem to właśnie na takie momenty trzeba znaleźć czas, bo codzienna praca w obszarze pomocy społecznej zbyt często odbywa się bez publicznego uznania.
W 2025 roku Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie podpisał 234 umowy z 86 organizacjami pozarządowymi, a wartość tej współpracy sięgnęła 124 milionów złotych. Za tymi liczbami stoją konkretne zadania, dyżury, rozmowy, interwencje i długie procesy, których nie widać z poziomu urzędowych zestawień, ale bardzo dobrze czuć je w mieście.
Obecni na uroczystości gratulacje składali także Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju i gospodarki, Żaneta Geryk, radna i przewodnicząca Komisji Polityki Społecznej, Zdrowia i Praw Człowieka Rady Miasta Gdańska, oraz wicewojewoda pomorska Anna Olkowska-Jacyno. Ta ostatnia zwróciła uwagę, że w gdańskiej pomocy społecznej słowo „misja” odzyskuje swój najczystszy sens.
Pięć różnych dróg, jedna wspólna misja pomagania
W tej edycji nagrody wyróżniono pięć osób, które pokazują, jak szeroko można rozumieć pomoc. Każda z nich pracuje w innym miejscu, z inną grupą ludzi i innym rodzajem trudności, ale wszystkie łączy to samo nastawienie – uważność, cierpliwość i gotowość, by zostać przy człowieku wtedy, gdy najbardziej tego potrzebuje.
- Damian Markiewicz z Gdańskiej Fundacji „I Ty Możesz Wszystko” pracuje w Środowiskowym Domu Samopomocy z osobami z niepełnosprawnościami i trudnościami psychicznymi. Tworzy bezpieczną przestrzeń, prowadzi zajęcia, wspiera w kryzysach i pomaga odzyskiwać sprawczość. W jego pracy ważne są nawet najmniejsze kroki naprzód, często niewidoczne dla innych.
- Iwona Woźniewska, założycielka i prezeska Stowarzyszenia 180 Stopni, od lat towarzyszy młodym ludziom w kryzysach depresyjnych i suicydalnych. Prowadzi socjoterapię, konsultacje indywidualne i działania profilaktyczne, nie uciekając od trudnych tematów.
- Katarzyna Littwin, dyrektorka Gdańskiej Spółdzielni Socjalnej, konsekwentnie rozwija działania wspierające osoby w trudnej sytuacji życiowej. To dzięki jej pracy spółdzielnia prowadzi usługi opiekuńcze, wsparcie asystenta osoby z zaburzeniami psychicznymi, projekty „Meble od serca” i „Złota rączka dla seniora” oraz Klub Integracji Społecznej.
- Magdalena Niski od 18 lat pracuje w Pomorskim Centrum Pomocy Bliźniemu MONAR-MARKOT jako pedagog. Pomaga matkom i dzieciom przechodzić przez kryzysy rodzinne, traumę i bezradność rodzicielską, dając im poczucie bezpieczeństwa bez oceniania.
- Wojciech Żak, prezes Fundacji Twoja Rola, od lat działa na rzecz osób wykluczonych społecznie i ekonomicznie. Wraz z zespołem rozwija również przedsiębiorstwo społeczne Siejemy Ferment, które łączy produkcję żywności fermentowanej z reintegracją zawodową.
To właśnie takie działania sprawiają, że pomoc społeczna przestaje być abstrakcją, a staje się konkretną obecnością, rozmową i działaniem, które potrafi zmienić czyjś najbliższy świat.
Nagroda pokazuje, że uznanie też bywa częścią wsparcia
Sama statuetka nie jest dla nagrodzonych celem samym w sobie. Bardziej wygląda na znak, że ich codzienna praca została zauważona, a to w tych zawodach wcale nie jest oczywiste.
„Wyróżnienia cieszą, bo człowiek czuje się doceniony, jednak dla mnie najważniejsze jest zadowolenie osób, którym staramy się pomóc” – mówiła Katarzyna Littwin.
Wojciech Żak dodał z kolei z wyraźną wdzięcznością, że nawet mała organizacja może zostać zauważona, jeśli jej praca ma sens i realny efekt dla innych.
Warto przypomnieć, że Nagroda Ludzie z Misją została po raz pierwszy przyznana przez gdański MOPR w 2024 roku. W tegorocznej edycji trafiła do osób z organizacji pozarządowych, które w 2025 roku realizowały zadania Gminy Miasta Gdańska we współpracy z Ośrodkiem. O wyborze zdecydowała kapituła złożona z przedstawicieli MOPR, Wydziału Rozwoju Społecznego Urzędu Miejskiego w Gdańsku oraz Komisji Polityki Społecznej, Zdrowia i Praw Człowieka Rady Miasta Gdańska.
Od 2020 roku działa też strona „Ludzie z misją”, na której prezentowani są pracownicy gdańskiego MOPR szczególnie zaangażowani w pomoc. Z czasem dołączają do nich także osoby z organizacji pozarządowych, a ich historie pokazują, że za miejskim systemem wsparcia stoją nie procedury, lecz konkretni ludzie.
na podstawie: UM Gdańsk.
Autor: krystian
