Młodzi radni zamknęli kadencję z dorobkiem, który trudno zignorować

FOT. Urząd Miejski w Gdańsku
Na koniec nie było wielkich deklaracji, tylko konkret: liczby, uchwały i rozmowa o tym, jak uczyć się miasta od środka. W Gdańsku VII kadencja Młodzieżowej Rady Miasta zakończyła się po dwóch latach pracy, podczas których młodzi radni zdążyli wejść w tematy szkolne, społeczne i obywatelskie. Zebrali 105 uchwał, odbyli 20 sesji i zostawili po sobie ślad wyraźnie większy niż symboliczna obecność przy samorządowym stole. To był moment, w którym dało się zobaczyć, że młodzieżowa rada nie jest dodatkiem do miejskiej polityki, tylko jej pierwszym, bardzo praktycznym sprawdzianem.
- Na ostatnim posiedzeniu wybrzmiała lekcja demokracji bez patosu
- Szkoła, klimat i zdrowie psychiczne wracały w kolejnych uchwałach
- Wolontariat okazał się polem, na którym młodzi walczyli najtwardziej
Na ostatnim posiedzeniu wybrzmiała lekcja demokracji bez patosu
Podczas finałowego spotkania w Gdańsku nie chodziło już o procedury, lecz o sens tej dwuletniej pracy. Wśród obecnych była prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, która dziękowała radnym za reprezentowanie spraw młodych gdańszczan i przypominała, że takie doświadczenie uczy czegoś więcej niż tylko formalnego głosowania.
„Praca w Młodzieżowej Radzie to cenna lekcja demokracji” – mówiła Aleksandra Dulkiewicz, podkreślając znaczenie dialogu, szacunku i sprawdzania informacji przed ich przekazywaniem dalej.
Prezydent zwracała też uwagę na dezinformację, która coraz mocniej miesza w życiu publicznym, i apelowała, by młodzi ludzie nie powielali nieprawdy tylko po to, by zdobywać zasięgi. Ten wątek wybrzmiał wyjątkowo mocno, bo w radzie młodzieżowej chodzi właśnie o naukę odpowiedzialności za słowo, zanim trafi ono do szerszej debaty.
Do podziękowań dołączyła także przewodnicząca Rady Miasta Gdańska Agnieszka Owczarczak. Mówiła o sporach, które są naturalne, ale muszą mieścić się w granicach szacunku, i życzyła radnym, by potraktowali ten czas jako początek dalszej aktywności społecznej.
„Możemy się spierać, ale są zawsze wyraźne granice” – zaznaczyła Agnieszka Owczarczak.
Szkoła, klimat i zdrowie psychiczne wracały w kolejnych uchwałach
Dorobek VII kadencji nie ograniczył się do organizacyjnych formalności. Młodzi radni pracowali nad sprawami, które dla ich rówieśników są bardzo konkretne – od szkoły po wsparcie psychiczne i zmiany w przestrzeni miasta. W trakcie dwóch lat odbyło się:
- 20 sesji rady
- 8 sesji w 2024 roku
- 10 sesji w 2025 roku
- 2 sesje w 2026 roku
- 105 uchwał przyjętych przez radnych
Wśród tematów, które wracały najczęściej, były edukacja zdrowotna, ekologia, wolontariat szkolny i kwestie komunikacyjne w dzielnicach Gdańska. Radni przyjęli też nowy regulamin rady, a ich aktywność wykraczała poza salę obrad. Pojawiali się na wydarzeniach poświęconych klimatowi i zrównoważonemu rozwojowi, między innymi podczas Kongresu LocalTrends w Sopocie, konferencji „Młodzi dla klimatu, klimat dla młodych” oraz festiwalu „Klimatyczna Rewolucja”.
Nie mniej wyraźnie zaznaczyli swoją obecność w debacie o edukacji. Uczestniczyli w wydarzeniu „ZmieńMy Edukację 2.0” w Senacie RP, gdzie rozmawiano o reformie szkoły, prawach uczniów i miejscu młodych ludzi w systemie oświaty. Zajmowali się też tematami, które dla wielu uczniów mają bezpośrednie znaczenie – jak zasady potwierdzania wolontariatu szkolnego w podstawówkach czy sposób ujmowania edukacji zdrowotnej.
Rada budowała również sieć współpracy z organizacjami i innymi młodzieżowymi ciałami doradczymi. Wśród partnerów pojawiły się między innymi Młodzieżowy Sejmik Województwa Pomorskiego, Polskie Towarzystwo Psychologiczne w Gdańsku oraz rady młodzieżowe z innych miast. Do tego dochodziły inicjatywy związane ze zdrowiem psychicznym – w tym kongres „Pierwsza Pomoc Psychologiczna”, poświęcony dostępności pomocy i przełamywaniu tabu wokół kryzysów psychicznych.
Wolontariat okazał się polem, na którym młodzi walczyli najtwardziej
Najmocniej wybrzmiał jednak temat wolontariatu szkolnego. Szymon Ciszek, przewodniczący MRMG VII kadencji, wskazywał, że to właśnie tu młodzi radni próbują wprowadzić porządek tam, gdzie dziś wciąż panuje chaos.
„To jeden z większych problemów, z którym do dzisiaj walczymy” – mówił Szymon Ciszek, odnosząc się do nierównych zasad przyznawania punktów za wolontariat w szkołach podstawowych.
Chodzi o to, że szkoły samodzielnie ustalają liczbę godzin potrzebnych do zaliczenia wolontariatu. Dla jednych uczniów to 30 godzin, dla innych 40, a bywało też mniej lub więcej. W praktyce oznacza to nierówne warunki startu, a punkty za wolontariat mogą mieć znaczenie przy rekrutacji do szkół ponadpodstawowych. Młodzi radni przesłali w tej sprawie wniosek do Ministerstwa Edukacji Narodowej i czekają na odpowiedź.
Ciszek podkreślał też, że jednym z osiągnięć, z którego rada może być szczególnie dumna, była zmiana dotycząca tabliczek informujących o projektach z budżetu obywatelskiego. Radni doprowadzili do zmniejszenia ich rozmiaru i poprawienia estetyki, co dla wielu osób poruszających się po mieście ma znaczenie nie tylko wizualne, ale też praktyczne – mniej dominują w przestrzeni publicznej i lepiej wpisują się w otoczenie.
Młodzieżowa Rada Miasta Gdańska działa w sześciu okręgach wyborczych, a jej członkowie spotykają się zazwyczaj raz w miesiącu. Organ ma charakter doradczo-konsultacyjny, ale właśnie w takich miejscach widać, jak rodzi się samorządowa praktyka – od pierwszych sporów po konkretne propozycje dla miasta. Rada istnieje od maja 2011 roku, a VII kadencja dopisała do tej historii kolejny, bardzo pracowity rozdział.
na podstawie: Urząd Miejski w Gdańsku.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

W Gdańsku policjanci pokazali młodzieży kulisy służby i przyszły mundur

Pięć par odebrało medale, a w sali ślubów zapadła wyjątkowa cisza

Włamania do sklepów we Wrzeszczu - 33-latek wpadł po monitoringu i torbie

W gdańskim MOPR zrobiło się wielkanocnie dzięki pracom z warsztatów terapii zajęciowej

Dulkiewicz druga w kraju, a w rankingu zaufania widać ważny haczyk

Gdańsk pod liczbami - policja ujawniła, co naprawdę działo się w 2025 roku

Neptun i miejskie symbole Gdańska rozbłysną na fioletowo

Gdańskie nazwiska rozpalają Fryderyki 2026 i nie chodzi tylko o jeden gatunek

Nike i kwiaty przypomniały o powrocie Pruszcza Gdańskiego do Macierzy

Młodzi radni zamknęli kadencję z dorobkiem, który trudno zignorować

Wygrana bez nagrody. Energa Trefl kończy sezon o krok od play-offów

Turystyka, kuchnia i AI spotkają się w Gdańsku w rozmowie o przyszłości

Poranne autobusy ruszą inaczej, a wieczorne kursy dostaną nowe minuty

