Zielone światło dla drogi do elektrowni. Rusza „ostatnia mila” na Pomorzu

Zielone światło dla drogi do elektrowni. Rusza „ostatnia mila” na Pomorzu

FOT. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Gdańsk

Na Pomorzu domknął się właśnie etap, bez którego ciężki sprzęt nie miałby wygodnego wjazdu na plac budowy elektrowni jądrowej. Wojewoda pomorska wydała pozwolenie na 5-kilometrowy fragment trasy, który ma połączyć tymczasowy dojazd z siecią dróg publicznych. W terenie prace mają ruszyć w najbliższych dniach, gdy tylko plac budowy zostanie przekazany wykonawcy.

To nie jest zwykły kawałek asfaltu. „Ostatnia mila” ma przejąć ruch materiałów, maszyn i transportów potrzebnych przy jednej z najważniejszych inwestycji energetycznych w regionie. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku podaje, że cały układ drogowy powstaje zgodnie z przyjętym harmonogramem.

  • Pięć kilometrów, które mają domknąć dojazd do budowy
  • Cała trasa do elektrowni została rozbita na dwa odcinki
  • Trasa ma odciążyć okoliczne drogi i skrócić dojazd nad Bałtyk

Pięć kilometrów, które mają domknąć dojazd do budowy

Pozwolenie dotyczy fragmentu drogi krajowej o długości 5 kilometrów. Ten odcinek ma spiąć plac budowy elektrowni z istniejącą siecią dróg publicznych poprzez drogę pożarową, dzięki czemu transport na teren inwestycji ma być prowadzony sprawniej i bez rozjeżdżania okolicznych tras.

To właśnie ten krótki, ale newralgiczny kawałek układanki ma zapewnić wjazd z tymczasowej drogi dojazdowej na nową drogę krajową. Z punktu widzenia samej budowy oznacza to mniej improwizacji, a więcej przewidywalnego ruchu ciężkich pojazdów.

Najważniejsze liczby przy tym etapie są jasne:

– długość „ostatniej mili” – 5 km
– planowane oddanie do ruchu – II kwartał 2027 r.
– rola odcinka – dojazd dla materiałów, sprzętu i zaplecza budowy

Cała trasa do elektrowni została rozbita na dwa odcinki

Droga krajowa prowadząca do elektrowni jądrowej „Lubiatowo–Kopalino” ma w sumie 26 kilometrów i została podzielona na dwa odrębne zadania. Pierwsze obejmuje trasę od Lubiatowa do drogi wojewódzkiej nr 213, drugie prowadzi od DW213 do węzła Łęczyce na S6.

Za pierwszy, blisko 11-kilometrowy fragment odpowiada konsorcjum Polimex Infrastruktura, Polimex Mostostal i Mosty Łódź . Umowa opiewa na ponad 177 mln zł. Odcinek realizowany jest w formule „Projektuj i buduj”, więc najpierw powstaje dokumentacja, a dopiero potem ruszają roboty w terenie. Zakończenie prac zaplanowano na II kwartał 2028 r.

Drugi odcinek, liczący około 15 kilometrów, buduje konsorcjum Aldesa Construcciones Polska i Aldesa Construcciones. Wartość tej umowy to prawie 200 mln zł. Tu także obowiązuje model „Projektuj i buduj”, a finał robót przewidziano na IV kwartał 2028 r.

W tle pozostaje jeszcze łącznik, który ma powstać w ramach budowanej S6 Leśnice–Bożepole Wielkie. To on ma spiąć drogę powiatową w Łęczycach z węzłem Łęczyce i nadać całemu układowi pełną ciągłość.

Trasa ma odciążyć okoliczne drogi i skrócić dojazd nad Bałtyk

Nowa droga nie ma służyć wyłącznie budowie elektrowni. GDDKiA wskazuje, że poprawi przepustowość układu komunikacyjnego, przejmie część ruchu z dróg lokalnych i skróci przejazd między Trójmiastem a nadmorskimi miejscowościami w gminie Choczewo. Dla kierowców oznacza to prostszy dojazd, zwłaszcza w sezonie, gdy każdy alternatywny korytarz na wybrzeże zyskuje na znaczeniu.

W opisie inwestycji pojawia się też ważny, mniej widowiskowy, ale bardzo praktyczny wątek. Nawierzchnia ma zostać dostosowana do pojazdów o nacisku 11,5 t na oś, a sama trasa ma ograniczyć hałas, drgania i emisję zanieczyszczeń związanych z ruchem ciężkim. To właśnie taki detal często przesądza o tym, czy nowa droga rzeczywiście porządkuje ruch, czy tylko go przenosi z jednego miejsca w drugie.

Całe przedsięwzięcie wpisano w rządowy program dotyczący strategicznej infrastruktury energetycznej w województwie pomorskim. Dla regionu to nie tylko budowa drogi, ale element większego planu, który ma połączyć przyszłą elektrownię z siecią krajowych tras i dać jej bezpieczny, stały dojazd.

na podstawie: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Gdańsk.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Gdańsk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.