Pięciu kierowców zatrzymanych w jeden dzień - jeden miał sądowy zakaz

Pięciu kierowców zatrzymanych w jeden dzień - jeden miał sądowy zakaz

FOT. Policja Gdańsk

Policjanci gdańskiej drogówki zatrzymali w ciągu jednego dnia pięciu kierujących, którzy nie powinni byli dalej jechać. Wśród nich był 52-latek po kolizji na ul. Sucharskiego, mężczyzna z sądowym zakazem oraz kilka osób, które wsiadły za kółko po alkoholu. Najgorszy wynik badania pokazał ponad 2,3 promila.

Pierwsze zdarzenie policjanci odnotowali około godziny 6.40 na ul. Sucharskiego. Ze zgłoszenia wynikało, że doszło tam do kolizji. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że kierujący ciężarowym renault jechał w stronę ul. Płażyńskiego i podczas zmiany pasa ruchu nie ustąpił pierwszeństwa citroenowi. Badanie alkomatem wykazało u 52-latka prawie 0,3 promila alkoholu. Mieszkaniec powiatu siedleckiego odpowie przed sądem za spowodowanie kolizji w stanie po użyciu alkoholu.

Godzinę później, o 7.25, na ul. Krasickiego policjanci zatrzymali do kontroli volkswagena. Za kierownicą siedział 49-latek z Gdańska, który prowadził po alkoholu - badanie wykazało ponad 0,3 promila. Mundurowi zatrzymali mu prawo jazdy.

Około 11.10 policjanci obsługiwali kolizję na ul. Piecewskiej. Ustalili, że kierujący oplem wyjeżdżał z miejsca postojowego na parkingu i nie ustąpił pierwszeństwa skodzie jadącej z jego lewej strony. Po sprawdzeniu danych wyszło na jaw, że sprawca ma orzeczony zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Został zatrzymany i przewieziony do pobliskiego komisariatu. Za samą kolizję policjanci nałożyli na niego mandat w wysokości 5000 zł.

Kolejne zgłoszenie wpłynęło około 14.15. Dotyczyło toyoty jadącej ul. Gościnną, którą miała kierować kobieta najpewniej po alkoholu. Funkcjonariusze namierzyli wskazany samochód w rejonie ul. Trakt św. Wojciecha i zatrzymali go do kontroli. Badanie wykazało ponad 2,3 promila alkoholu u 45-latki z Gdańska. Kobieta została zatrzymana i przewieziona do komisariatu, a auto odholowano na parking strzeżony.

O 20.00 patrol grupy Speed zatrzymał na ul. Wyzwolenia kierującego toyotą. Policjanci wyczuli od 35-latka z Gdańska zapach alkoholu, a badanie potwierdziło wynik - 1,7 promila. W trakcie interwencji wyszło też na jaw, że mężczyzna nie ma uprawnień do kierowania. Został zatrzymany.

Za spowodowanie kolizji w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat i wysoka grzywna. Za złamanie sądowego zakazu kodeks przewiduje nawet 5 lat pozbawienia wolności. Jazda bez wymaganych uprawnień może skończyć się aresztem, ograniczeniem wolności albo grzywną, a sąd dodatkowo orzeka zakaz prowadzenia pojazdów.

To był dzień, w którym gdańska drogówka wyłapała z ruchu kierowców łączących alkohol, brak uprawnień i sądowy zakaz - zestaw, który na drodze nie zostawia miejsca na przypadek.

na podstawie: Policja Gdańsk.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Gdańsk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.